Dodaj do ulubionych

te refluksy!

29.03.04, 16:38
Witajcie e rodzice. Czytam od dluzszego czasu (wielkie dzieki za mnostwo doskonalych rad i
informacji) a teraz w akcie rozpaczy postanowilam sama napisac. Problem mam nastepujacy: mlody
ur.20.12.2003r od samego poczatku ulewal. Jest na "butelece" poniewaz proby karmienia piersia sie
nie powiodly. Ulewal cale jeziorka mleczka, wszystko i wszyscy byli zachlapani. W 5 tyg. zycia zaczal
wymiotowac tzw. wymioty chlustajace - wtedy znalezlismy sie w szpitalu z podejrzeniem
pyrolostenozy. Paskudztwo to zostalo wtedy wykluczone przez badania m.in. 2-krotne usg,
stwierdzono refluks zoladkowo-przelykowy. Mlody juz wtedy byl na mleczku NAN AR dla dzieci
ulewajacych. Jako przyczyne wymiotow podano zakazenie ukladu moczowego i ostre kataralne
zapalenie ucha srodkowego. Po powrocie do domu na zalecenie naszego pediatry podawalismy mu
Debridat. Stopniowo te ulewki zaczely sie zmniejszac i juz prawie bylam dobrej mysli kiedy mlody
znowu zaczal ulewam hektolitry mleczka i przy okazji rowniez wymiotowal. Poszlismy na usg
(prywatnie, do bardzo dobrego lekarza) zeby obejrzec brzuszek, a konkretnie uklad moczowy bo
mielismy wyznaczony termin cystografi po przebytym ZUM-ie. A pan doktor, ktory w ukladzie
moczowym dopatrzyl sie tylko niewielkich zmian uraczyl mnie radosna informacja, ze dziecko ma
jednak problem z odzwiernikiem (podejrzenie pyrolostenozy) znowu. W ciagu kilkudziesieciu godzin
ow miesien przyrastal stopniowo z 3,5 mm do 4,1 mm i do 4,9 mm. Zatem znow jestesmy w szpitalu
sad . Jednak po pasazu zoladka wykonanym w ostatnia sobote okazalo sie, ze jedzonko z trudem bo z
trudem ale jednak przechodzi z zoladka do dwunastnicy. Operacji wiec nie bedzie, ale... Lekarze mi
powiedzieli cyt. "wiemy, ze nic nie wiemy", poniewaz mlody nadal ulewa jak smok i wymiotuje, a
infekcje powodujace wymioty zostaly wykluczone. Dodam, ze mlody obywatel po jedzeniu po ok. 30
min. do godziny zaczyna WYC. To nie jest placz tylko po prostu wycie. Przestaje na chwile zeby
zaczerpnac oddechu i znowu wyje. Rekord to 15 godzin. Lekarze sa bezradni jak na razie a moje
dziecko cierpi bo nie dosc, ze nie moze sie najesc przez niekonczce sie ulewki a potem wymioty na
koniec cierpi i placze. Drodzy e rodzice: czy ktores z waszych dzieci tez tak ma i co na to poradzic?
Pozdrawiam. monika 71.
Obserwuj wątek
    • ali_bey Re: te refluksy! 18.04.04, 17:45
      Ja swojemu synkowi podawałam mleko bebilon ar i na 15 min przed jedzeniem
      coordinax Pomogło.Mały był również po pasorzu i mał stwierdzony refluks-
      żołądkowo-przełykowy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka