Dodaj do ulubionych

Pilna prośba o pomoc - problem "siusiakowy"

19.11.10, 20:54
Może znajdzie się tu ktoś, kto będzie mi mógł doradzić i być może uspokoić mnie, zanim jutro trafię do jakiegoś lekarza.
Wczoraj byłam z synem na usuwaniu tzw. sklejki. Teraz siusiak jest cały obolały, opuchnięty i nie mam pojęcia, czy tak może jeszcze być i ta opuchlizna zejdzie, czy powinnam jednak jechać rano do szpitala. W tej chwili wygląda to tak, że krawędź żołędzi tworzy takie zgrubienie naokoło i napletek nie zsuwa się tak jak powinien. Wszystko jest zaczerwienione, a na tej zgrubiałej części skóra jest podrażniona i lekko krwawi. Chirurg kazał 3 razy dziennie robić nasiadówki z kory dębu i nic poza tym. Co robić?
Obserwuj wątek
    • coldcase Re: Pilna prośba o pomoc - problem "siusiakowy" 19.11.10, 21:25
      Nie mam zadnego doswiadczenia w tym temacie.
      Mysle,ze jak to dopiero wczoraj to jest swieza rana,moze rob nasiadowki i daj jeszcze troche czasu.Mowil lekarz kiedy powinna byc poprawa?
      Pamietam,ze znajomej syn (7 lat),kilka dni latal po domu bez majtek,zeby nic mu tam nie podraznialo w trakcie gojenia.
    • sonia-3 Re: Pilna prośba o pomoc - problem "siusiakowy" 19.11.10, 21:25
      okład z rivanolu powinien pomóc.
      • rozamund Re: Pilna prośba o pomoc - problem "siusiakowy" 19.11.10, 21:28
        Boję się, czy nie wytworzy się tzw. załupek, słyszałam że to bardzo groźne. Najgorzej, że ten czubek jest spuchnięty i napletek nie wraca na miejsce. Młody siedzi bez majtek, jak ktoś przychodzi to zakłada spodnie od piżamy.
        • przeciwcialo Re: Pilna prośba o pomoc - problem "siusiakowy" 19.11.10, 21:47
          Ja smarowałam lignokaina i nie buyło problemu. No ale napletek się zsuwał po odklejeniu.
    • sharpless6 Re: Pilna prośba o pomoc - problem "siusiakowy" 19.11.10, 21:33
      nasiadowki i wietrzenie
    • green_land Re: Pilna prośba o pomoc - problem "siusiakowy" 19.11.10, 21:36
      Okłady z rivanolu /żel/. Na pewno pomoże.
      • czar_bajry Re: Pilna prośba o pomoc - problem "siusiakowy" 20.11.10, 10:42
        Napiszę Ci zalecenia "naszej " pani chirurg:
        Okład z rivanolu- cały czas siusiak obłożony.
        smarowanie i natłuszczanie parafiną
        codzienna pielęgnacja i ściąganie- miałam to szczęście że przez tydzień robiła to pani doktór.
        sikanie do nocnika wypełnionego wodą- zmniejsza ból
        moczenie w rumianku.
        wszystko to sprawiło że syn i my przeszliśmy przez ten okres prawie bezboleśnie.
        • brzeczyszczykowna link do forum urologicznego 20.11.10, 10:58
          www.uronef.pl/Forum/forum.php/3933.htm
          tu jest troche informacji na ten temat.
          • 1monia4 Re: link do forum urologicznego 20.11.10, 13:59
            Rivanol--ale to chyba niedobrze,ze napletek nie wraca na swoje miejsce(nie wiem jak "bardzo "nie wraca")Skontaktuj sie z lekarzem.U nas nic nie bylo spuchnięte.Mial w środek wepchnięta maść z detreomycyną-nic się nie paprało i wszystko było na swoim miejscu.Chyba poszłabym do lekarza
    • izabelcia1979 Re: Pilna prośba o pomoc - problem "siusiakowy" 20.11.10, 18:46
      okropna sprawa,i strasznie delikatna ja bym pojechała do lekarza byłabym spokojna a może nawet zaczerpnąć porady kilku,to siusiak -to poważna sprawa,zdecydowanie lekarz
      • izabelcia1979 Re: Pilna prośba o pomoc - problem "siusiakowy" 20.11.10, 18:48
        może jeszcze zanim pojedziesz to jakieś okłady z rumianku on na pewno nie zaszkodzi
    • katklos link 20.11.10, 18:52
      ja bym pokazała lekarzowi...my tez straszne przejscia mielismy ze starszym synem w tym temacie.
      a tu jeszcze przydatny link:
      smigielski.net/viewpage.php?page_id=1
    • rozamund Re: Pilna prośba o pomoc - problem "siusiakowy" 20.11.10, 21:44
      Byliśmy w szpitalu, to był jednak załupek. Młody był na zabiegu pod narkozą, dzisiejszą noc spędza w szpitalu...
    • uullaa Re: Pilna prośba o pomoc - problem "siusiakowy" 20.11.10, 23:10
      Rozamund, to straszne co piszesz. Tak medycy pomogli twojemu dziecku, że ze sklejki zrobili załupek? A idź z reklamacją do konowała, niech się chociaż potłumaczy. Chyba że tchórzliwa jesteś do tego stopnia, że masz gdzieś krzywdę wyrządzoną własnemu dziecku.
      • izabelcia1979 Re: Pilna prośba o pomoc - problem "siusiakowy" 21.11.10, 16:23
        ja też jestem tego samego zdania opieprzyć i to zdrowo żeby dzieciak tak cierpiał to nie do pomyślenia.Dzięki bogu że pojechałaś do szpitala.Ajeszcze 2 sprawa-narkoza u tak małego dziecka?to strasznie niebezpieczne,mój syn kiedyś mało nie odjechał w podobnej sytuacji u stomatologa.trzymam za was kciuki i mam nadziueję że mały szybko dojdzie do siebie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka