Dodaj do ulubionych

Chcę odrobaczyć... bez badań.

25.11.10, 09:21
Czy lekarze dają się przekonać na odrobaczanie na oko? Syn był badany w Felixie, ale nic nie wyszło (nie badaliśmy owsików). Prawdę mówiąc nie chce mi się marnować kasy i energii na badania, bo podobno są mało miarodajne. Syn ma problemy ze snem, strasznie wierci się i jęczy. Czasem się drapie po pupie. Chodzi do żłobka. Jestem trochę zestresowana tematem, bo u syna koleżanki (niemowlak, nie raczkujący jeszcze) wyszły ogromne ilości owsików i po przeleczeniu problemy ze snem się skończyły.
Obserwuj wątek
    • tijgertje Re: Chcę odrobaczyć... bez badań. 25.11.10, 09:24
      Owsiki odrobaczam dosc regulanie, odkad mlody do rpzedszkola poszedl udalo mu sie i mnie zarazic, choc w zyciu problemow nie mialam. Pcha wszystko do buzi i choc rece myje regularnie, to nie da sie upilnowac. Badan nawet nie robie, juz widze po jego zachowaniu jak go cos w tylek gryzie.
    • marghot Re: Chcę odrobaczyć... bez badań. 25.11.10, 09:30
      wiesz, odrobaczanie to proces męczący dla organizmu
      uważam, że jelsi nie jest się pewnym ze dziecko ma robaki, szkoda bombardować organizm tymi odrobaczającymi specyfikami

      chyba łatwiej rpzekoanć lekarza do wypisania skierowania na badanie, niż do podawania leków 'w ciemno'

      kasy ci szkoda, a dziecka ci nei szkoda?
      • rulsanka Re: Chcę odrobaczyć... bez badań. 25.11.10, 09:41
        Kasy mi szkoda, bo badanie w Felixie kosztuje 100zł i już raz robiliśmy. Badanie w zwykłym laboratorium jest do niczego, więc się nie liczy.
        A czy mi dziecka szkoda? Szkoda, bo słabo śpi. Szczególnie jak jest pełnia.
        Do niedawna byłam przeciwniczką odrobaczania na ślepo, ale ostatnio zmieniłam zdanie. Chcę spróbować - ciekawa jestem efektu.
        • 18_lipcowa1 Re: Chcę odrobaczyć... bez badań. 25.11.10, 10:05
          Szczególnie jak jest pełnia.
          >
          a co robale do księzyca idą?
          • memphis90 Re: Chcę odrobaczyć... bez badań. 25.11.10, 11:21
            Tak, przez skórę na pępku wink
            Ja bym stawiała na to, że podczas pełni dzieci gorzej śpią, bo im w oczy świeci...
            • jakw Re: Chcę odrobaczyć... bez badań. 25.11.10, 20:04
              A ja obstawiam, że podczas pełni budzą się jakieś pierwotne instynkty, zwłaszcza jak ktoś miał przodka wilkołaka wink
        • memphis90 Re: Chcę odrobaczyć... bez badań. 25.11.10, 11:21
          > Kasy mi szkoda, bo badanie w Felixie kosztuje 100zł i już raz robiliśmy. Badani
          > e w zwykłym laboratorium jest do niczego, więc się nie liczy.
          I tak rodzi się nowa mitologia... Jak podejrzewasz owsiki, to naklej rano taśmę klejącą na tyłek i zanieś do dowolnego labu. NAprawdę, nie Felix jedyny na świecie.
    • kameleon_f1 Re: Chcę odrobaczyć... bez badań. 25.11.10, 09:41
      pedistrzy z którymi pracuje mówią, że powinno się to robić nawet raz na pół roku.
      polecam: ZENTEL-działa na więcej rodzaji robali ale trzeba podać aż 20 ml a jeśli dziecko nie lubi leków to nielada sztuka-ma dobry smak-taki jakbyś rozpuściła tic-tac pomarańczowy. PYRANTEL-możesz podać mniej bo to się chyba daje na wagę i jedno opakowanie starczy żeby zrobić powtórkę po dwóch, trzech tygodniach. bo wiesz, że po 2,3 tygodniach trzeba powtórzyć?
      • rulsanka Re: Chcę odrobaczyć... bez badań. 25.11.10, 09:49
        Mój syn lubi lekarstwa, więc wypije. Mnie najbardziej zachęca to, że działa też na bąblowca. Ogólnie mam schizę na robale. W dzieciństwie miałam glistę i lamblie.
        • kameleon_f1 Re: Chcę odrobaczyć... bez badań. 25.11.10, 09:56
          to ci powiem zebyś się NIE ZASTANAWIAŁA. moja corka dostaje napewno 1 raz w roku w czerwcu a jak mi coś nie pasi to częściej. zawsze zapisuje w kalendarzu sciennym w kuchni wisi. załatw sobie recepte i mu daj.
        • memphis90 Re: Chcę odrobaczyć... bez badań. 25.11.10, 11:23
          Mnie najbardziej zachęca to, że działa też
          > na bąblowca.
          Dziewczyno, czy Ty w ogóle wiesz, o czym mówisz? Bąblowica to jest b. poważna choroba uncertain
          • rulsanka Re: Chcę odrobaczyć... bez badań. 25.11.10, 11:42
            No właśnie dlatego. Wolę nie czekać aż się rozrośnie. A można się zarazić np. od piasku w piaskownicy albo krzaczka w lesie. Bąblowca przenoszą psy, lisy. W naszym przypadku zagrożenie oceniam na duże, mieszkamy tuż przy lesie i syn często się tam bawi.
            • memphis90 Re: Chcę odrobaczyć... bez badań. 25.11.10, 15:33
              Bąblowica jednak rzadka bardzo jest, a leczenie trwa 1-3 miesięcy, żeby było skuteczne. A gdyby nawet się zdarzyła, to co zrobisz, jeśli torbiele ze zdechłymi tasiemcami zaczną się w niekontrolowany sposób rozpadać? Naprawdę chciałabyś wysłać dziecko na intensywną terapię?
              • rulsanka Re: Chcę odrobaczyć... bez badań. 25.11.10, 17:43
                Jeżeli już są torbiele to chyba lepiej je zlikwidować jak są małe niż czekać aż urosną do rozmiarów głowy?
                • rulsanka Re: Chcę odrobaczyć... bez badań. 25.11.10, 17:46
                  Pomijając już bąblowca (skoro wymaga długiego leczenia, to może jednak warto się zbadać - PCR podobno robią?) to Zentel likwiduje też lamblie, a te są częste. Sama miałam.
                • memphis90 Re: Chcę odrobaczyć... bez badań. 29.11.10, 13:52
                  Ale przecież nie na własną rękęuncertain
    • slonko1335 Re: Chcę odrobaczyć... bez badań. 25.11.10, 10:16
      Owsiki ze szkiełka łatwo znaleźć i nawet kiepskie laby z tym sobie radzą, gorzej z kałem a badanie na owsiki akurat do najdroższych nie należy więc może jednak jak nie znajdziesz lekarza który przepisze leki w ciemno a nawet jak nie to powiedz, że widziałaś owsika w kupsku i tyle skoro jesteś zdecydowana. Chociaż żłobkowemu dziecku drapiącemu się i tak źle śpiącemu też bym zafundowała kurację w ciemno.
      • blue_romka ale co to znaczy kuracja w ciemno? 25.11.10, 12:10
        Leki na robale sa na recepte, a Wy piszecie o nich jak o cukierkach. No chyba, ze ja zyje w innym swiecie. Mialam kontakt juz z kilkoma pediatrami (jeden nam nie odpowiadal, przeprowadzalismy sie itd, niewazne) i zaden nawet nie chcial slyszec o odrobaczaniu na wszelki wypadek. Gdzie Wy znajdujecie tych lekarzy wypisujacych recepty "na gębę"?
        • slonko1335 Re: ale co to znaczy kuracja w ciemno? 25.11.10, 13:33
          Ale piszesz o odrobaczaniu profilaktycznym gdy nie ma dziecko żadnych objawów? bo ja też jestem przeciw wtedy ale gdy są objawy, dziecko jest żłobkowe albo przedszkolne to jak najbardziej wielu lekarzy nie zawraca głowy badaniami i po prostu daje leki, które w wielu krajach europejskich są do kupienia bez recepty, oczywiście mowa tutaj o owsikach a nie lambliach na przykład.
        • tijgertje Re: ale co to znaczy kuracja w ciemno? 25.11.10, 14:10
          U nas jest Mebendazol, 2 tabletki bez recepty w odstepach 2 tygodni, na owsiki dobry, nie ma skutkow ubocznych (tzn niby sa mozliwe, ale baaardzo rzadko i tylko przy przedawkowaniu albo dlugotrwalym leczeniu duzymi dawkami) i jest dobrze tolerowany nawet przez male dzieci. Na inne leki czy wieksze dawki trzeba miec recepte, a tej na ladne oczy na pewno u nas zaden lekarz nie wypiszewink
          • slonko1335 Re: ale co to znaczy kuracja w ciemno? 25.11.10, 14:18
            Otóż to za granicą z głupimi owsikami się nie lata po lekarzach tylko idzie do bootsa i kupuje leki bez recepty a nie tworzy kolejki u lekarzy..
            • ifaka78 Re: ale co to znaczy kuracja w ciemno? 25.11.10, 15:02
              Ja swoją córkę-przedszkolaka odrobaczam Zentelem co pół roku (jak pieskasmile) teraz i młodszego chcę pierwszy raz odrobaczyć (14mies.) profilaktycznie....Młodej po odrobaczeniu ogromnie poprawia się apetyt-coś musi być na rzeczy.
              • rulsanka Re: ale co to znaczy kuracja w ciemno? 25.11.10, 16:23
                I lekarz Ci przepisuje bez badań? Gdzieś w Warszawie lub okolicach?
              • iza232 Re: ale co to znaczy kuracja w ciemno? 25.11.10, 17:32
                ifaka78 napisała:

                > Ja swoją córkę-przedszkolaka odrobaczam Zentelem co pół roku (jak pieskasmile) ter
                > az i młodszego chcę pierwszy raz odrobaczyć (14mies.) profilaktycznie....Młode
                > j po odrobaczeniu ogromnie poprawia się apetyt-coś musi być na rzeczy.

                Co pół roku?! O dżisas! Nie żal ci że wykańczasz powoli wątrobę swojego dziecka?
    • 1_mama_natalki Re: Chcę odrobaczyć... bez badań. 25.11.10, 10:27
      Prosty sposób na sprawdzenie czy dziecko ma owski, to przetarcie okolic odbytu czarną szmatka, pół godzi po tym jak dziecko zaśnie, trzeba sprawdzać 4 dni z rzędu. Oczywiście pozytywny wynik badania to widoczne na szmatce białe nitki długości 0,4-0,5 cm.
      • iza232 Re: Chcę odrobaczyć... bez badań. 25.11.10, 13:01
        Dokładnie. Albo po prostu zajrzeć mu w pupę jak zaśnie głęboko, przy pomocy latarki. Tak odkryłam owsika u swojej młodszej córki. W badaniach kał€ oczywiście nic nie wyszło. W krwi - tak.
        • 18_lipcowa1 Re: Chcę odrobaczyć... bez badań. 25.11.10, 17:48
          po prostu zajrzeć mu w pupę jak zaśnie głęboko, przy pomocy lat
          > arki.




          wtf???????????????????
          • iza232 Re: Chcę odrobaczyć... bez badań. 25.11.10, 18:52
            18_lipcowa1 napisała:

            > wtf???????????????????

            A oświećże mnie co oznacza ten skrót i twoje niepomierne zdziwienie. Bo wydziwiasz jakbyś nie znała najprostszych sposobów.
      • rulsanka Re: Chcę odrobaczyć... bez badań. 25.11.10, 13:20
        Chyba spróbuję z tą szmatką, co mi szkodzi.
        • twitti Re: Chcę odrobaczyć... bez badań. 25.11.10, 14:25
          Widzialam u siebie w przychodni plakat reklamowy, ze mozna w aptece kupic test do samodzielnego zbadania, czy ma sie owsiki. Pewnie to jakis prosty sprzet. Warto sprobowac, zanim sie odrobaczy w ciemno..
          • kinmalek Re: Chcę odrobaczyć... bez badań. 25.11.10, 15:15
            Nie wiem ile twój syn ma lat,ale jesli powyżej 4 to może coś takiego:
            www.colonix.pl/paranil_jr.php
            • kinmalek Re: Chcę odrobaczyć... bez badań. 25.11.10, 15:19
              Pasożyty mogą być b.niebezpieczne,zwłaszcza że czasami bardzo trudno je wykryć.

              Pasożyty – jaki przykry i nieprzyjemny temat. Większość ludzi nie chce nawet o nim myśleć, jeszcze mniej o nich mówić, a niektórzy zaprzeczają ich istnieniu. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, w jak łatwy sposób możne dojść do kontaktu z nimi. Zakażona woda, nie przegotowane potrawy, źle umyte owoce i warzywa to tylko niektóre ze źródeł zakażenia. Do zakażenia może również dojść poprzez przeniesienie jaj pasożytów z ulubionego zwierzęcia, zarażonych osób lub przedmiotów. Nadmierne przyjmowanie antybiotyków tylko pogarsza problem, gdyż oddziaływują one na prawidłową florę bakteryjną i obniżają odporność organizmu.

              Według Alternative Medicine, The definite Guide, "czynnikiem komplikującym leczenie chorób pasożytniczych jest brak wiedzy o zachorowaniu bezpośrednio przez osoby zakażone. Naukowcy w dziedzinie medycyny zaczynają nabierać przekonania, że zakażenia pasożytnicze mają wpływ na pojawienie się wielu poważnych chorób, zaliczając do nich również chorobę Crohna, wrzodziejące zapalenie jelita grubego, zapalenie stawów i objawy choroby reumatycznej, chroniczny syndrom wyczerpania (CFS) i AIDS. Wiele problemów trawiennych związanych z objawami zespołu jelita nadwrażliwego łączonych jest dziś z chorobami pasożytniczymi przebytymi w przeszłości lub niedawno.
              • kinmalek Re: Chcę odrobaczyć... bez badań. 25.11.10, 15:26
                Smieszy mnie jak ktoś mówi a po co truć dziecko,bez przesady itp,i takie to osoby zyją sobie w słodkiej nieświadomości,niejednokrotnie lecząc się na inne dolegliwości które są przyczyną zarobaczenia organizmu.warto naprawdę zagłębić temat,a nie pisać" a po co, a na co"nie mając o tym zielonego pojęcia.
                • ancymon123 Re: Chcę odrobaczyć... bez badań. 25.11.10, 15:32
                  Czy każdego przedszkolaka trzeba profilaktycznie odrobaczywiać jak zwierzątko? Nie czytam prasy dla mam, dziś dopiero znalazłam to forum, wcześniej nigdy o czymś takim nie słyszałam. Tzn. myslałam, że pasożyty to jakaś choroba nizin społecznych smile Mam się bać?
                  • jakw Re: Chcę odrobaczyć... bez badań. 25.11.10, 20:09
                    Pasożyty to poważna choroba forumowa. A najbardziej o pasożyty podejrzewane są dzieci, które budzą się w nocy.
              • memphis90 Re: Chcę odrobaczyć... bez badań. 25.11.10, 15:35
                Naukowcy w dziedzinie medycyny zaczynają nabierać przekonania, ż
                > e zakażenia pasożytnicze mają wpływ na pojawienie się wielu poważnych chorób, z
                > aliczając do nich również chorobę Crohna, wrzodziejące zapalenie jelita grubego
                Tu akurat jest zupełnie odwrotnie, bo choroby pasożytnicze zmniejszają ryzyko wystąpienia zapalenia jelit.
                • przeciwcialo Re: Chcę odrobaczyć... bez badań. 25.11.10, 16:04
                  I tak nie uwierzą.
                  • verdana Re: Chcę odrobaczyć... bez badań. 25.11.10, 16:07
                    Od tysiecy lat ludzie żyją z robakami. Wytepienie robaczycy (poza ciężkimi czy uciązliwymi zakażeniami, ktore oczywiscie leczyć trzeba) spowodowalo na przykład lawinowy wzrost zachorowań na SM. Wiadomo już teraz, ze pasozyty częściowo chronią przezd zachorowaniem lub lagodza przebieg.
                    Leki na pasozyty z natury rzeczy sa toksyczne - maj przecież zabic zyjątka. Podawanie dziecku bez potrzeby toksyn jest glupotą i tyle.
    • guderianka Re: Chcę odrobaczyć... bez badań. 25.11.10, 18:05
      Mam mądrą lekarkę, która na pierwszej wizycie kilka lat temu powiedziała, że dla niej najważniejszy jest wywiad i to co powie rodzic, bo rodzic zna swoje dziecko i obserwuje a ona ma tylko kilka minut.
      Lekarka ufa mojej intuicji, obserwacjom i wiedzy, nie mam problemów z wypisaniem recepty "w ciemno'-czyli na podstawie rozmowy ze mną lub Mężem, opisania objawow.
    • jakw Re: Chcę odrobaczyć... bez badań. 25.11.10, 20:13
      Moje córy, a zwłaszcza młodsza też się wierciła w nocy. W pewnym wieku po prostu zaczęły spać normalnie. Z "robalami" poradziły sobie bez kuracji antyrobalowej.
      Sprawdź może jednak te owski - lek mający zabijać całkiem żywe robale na pewno nie jest obojętny dla organizmu człowieka, w tym także twojego dziecka.
      • ancymon123 Re: Chcę odrobaczyć... bez badań. 29.11.10, 12:16
        A ja nie dostałam odpowiedzi na pytanko- czy każdego przedszkolaka trzeba odrobaczywić? Ew. kiedy podejrzewać robaki?
        • slonko1335 Re: Chcę odrobaczyć... bez badań. 29.11.10, 12:41
          to zależy. Różne są opinie lekarzy na ten temat. Moim zdaniem jak dziecko nie ma niepokojących objawów to bez sensu zupełnie. Kiedy podejrzewać robaki to musisz poszukać w wyszukiwarce bo za dużo pisania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka