Dodaj do ulubionych

Ssanie paluszków

13.04.04, 13:26
Moja córka (1 roczek) ciągle ssie paluszki(wkłada sobie dwa). Nie za bardzo
wiem jak ją od tego odzwyczajać i czy w ogóle odzwyczajać. Mnie to nie
przeszkadza, ale widze ze rosną jej krzywo ząbki na gorze. Podzielcie się
doświadczeniami.
Obserwuj wątek
    • anek.anek Re: Ssanie paluszków 13.04.04, 16:57
      Doświadczenie mam tylko z siostrzenicą, która teraz ma 3,5 roku i ssie kciuk.
      Zgryz ma w porządku, ale palec jest zdeformowany!. Nikt jej nie odzwyczajał,
      nigdy nie była za to ganiona, nie słyszała "nie". Jeśli sama miałabym taki
      problem, to jednak próbowałabym dziecko odzwyczaić. Ale nigdy na siłe! Raczej
      trzeba chyba non-stop zjmować rączki czymś innym. Ale tutaj niestety muszą
      wypowiedzieć się już bardziej doświadczone w tym względzie mamy.
      • ochotka69 Re: Ssanie paluszków 13.04.04, 23:41
        Miałam podobny problem z tym że moja ssala kciuka i to tylko wtedy gdy w
        rączkach dodatkowo miala pieluche tetrową. Smarowałam jej paznokiec "pazurkiem"
        ktory zakupilam w aptece ale nie przynioslo to efektu. Natomiast u syna
        kolezanki rezultat natychmiastowy.
        Ja odzwyczailam ją poprostu "likwidując" pieluche.
        Mimo wszysto na twoim miejscu odwyczajałabym po pierwsze zgryz po drugie
        znieksztalcony palec a po trzecie aplikowanie sobie wszekich brudow do buzi.
        Moja miala czesto zapalenie dziąseł.
        • joolanta Re: Ssanie paluszków 14.04.04, 12:01
          no wlasnie, tez sie martwie tymi paluszkami. Spotkalam sie z opinia zeby nie
          ingerowac (bo to uspokaja, bo stale zeby sa pozniej itp). nie wiem co o tym
          myslec.
          • justysia25 Re: Ssanie paluszków 14.04.04, 23:26
            No właśnie - odzwyczaić tylko jak???
            Moja ma prawie 3,5 roku i też "potrzebuje" dwa paluszki do spania. Nie mam
            pomysłu jak ją odzwyczić, wieczorem daję jej taki smoczek od ortodontki ale w
            nocy go gdzieś wypluwa i rano patrzę - a ona oczywiście palce w buzi. Ząbki jak
            na razie w porządku (smoczek od ortodontki nie ma nic wspólnego z jej zgryzem)
            palce też. W ciągu dnia nie ma z tym problemu tylko w nocy. Chyba musiałabym
            przez miesiąc przy niej siedzieć w nocy i wyjmować. Ale tego nie wytrzymam
            niestety.
            Co robić?? Czekać aż sama wyrośnie z tego nawyku?? Słyszałam że dzieci nawet do
            7 lat ssią palce (osobiście do 5-6 lat niestety).
            Pozdrawiam
            Justyna
    • aga_piet Re: Ssanie paluszków 15.04.04, 02:07
      Nie martw się, mam troje dzieci, wszystkie na paluchu w tym najmłodsza 4 mies.
      i:
      Najstarsza córka ssała kciuka do 3 roku – teraz zero problemu ze zgryzem.
      Syn (teraz 4 lata) ssał dwa palce też do 3 roku – problem ze zgryzem jest, ale
      ortodontka mówi że jeszcze może mu się poprawić.
      Oboje przestali ssać dopiero jak byli już dostatecznie kumaci, aby im wcisnąć
      jjakiś kit, bo wcześniej nic nie było do nich w stanie przemówić.
      Dlatego jak najmłodsze maleństwo też zaczęło się przystawiać do palucha –
      zupełnie się nie przejęłam.
      Polecam palucha gdyż:
      – nigdy się nie gubi
      – dzieco samo sobie go włoży, nawet przez sen
      – tak samo uzależnia jak smoczek i tak samo deformuje, więc po co pchać dziecku
      lateks, jak można ekologicznego pysznego palucha.
      Pozdrawiam
      Aga
      Chociaż... Znam nastolatkę która nie odwykła.
      Wybór należy do Ciebie
      • joolanta Re: Ssanie paluszków 15.04.04, 14:26
        dzieki za slowa otuchy, jest tak szczesliwa z tymi paluszkami ze przykro mi
        jest mi jaj odmawiac tej przyjemnosci
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka