xxx-25
19.12.10, 13:03
Co to może być, młody w środę z rana był lekko marudny, ale nic wielkiego, za to około 18 dostał wysokiej gorączki, lał się przez ręce, był ospały, stawiliśmy się w przychodni, lekarz go obejrzała i stwierdziła że ma początki zapalenia uszu i czerwone gardło, przepisała augmentin, lek osłonowy i poszliśmy do domu. W piątek wieczorem na ramieniu młodemu zrobiły się dwie czerwone plamki, nie przywiązałam większej uwagi do nich, bo ma bardzo delikatna skórę i wszystko się na niej odbija by po minucie zniknąć i w dzień była jedna rzadsza kupka. W sobotę rano kolejna dawka leku, ale tym razem w 15 minut od podania młody dostał wysypki która obejmuje cały tułów + kilka plamek na czole, ręce i nogi czyściutkie. Nie swędzi, nie piecze, młody pięknie je, bawi się, śmieje, zero gorączki(po pierwszej dawce antybiotyku już nie ma gorączki). Pojechaliśmy na SOR lekarz go obejrzała i stwierdziła że to reakcja alergiczna na augmentin przepisała Zyrtec krople + puder w kremie, kazała dalej podawać antybiotyk(?). Wczoraj wieczorem dostał pierwszą dawkę zyrtec’u i dziś rado wysypka daje jest, ale jak wczoraj miał większe plamki tak dziś zrobiły się mniejsze ale gęstsze. Zachowuje się normalnie, je, bawi się, wszystko ok. poza wysypką.
Jutro oczywiście znów do pediatry idziemy.
Ale pytanie co to może być? Może któraś mama miała podobny problem?