paulisek
03.01.11, 08:32
Pewnie to głupie pytanie, ale kroi nam się wizyta w Aschau i prawdopodobnie będę z Jerzem lecieć samolotem do Monachium: jak Wasze pociechy znoszą podniebne przygody? Jurek ma nieaktywne wodogłowie związane z jego wadą, więc boję się, ze nagła zmiana ciśnienia może źle na niego wpłynąć. ale chyba przesadzam?
Pytanie drugie: komu zlecić tłumaczenie dokumentów medycznych, bo ja po niemiecku ni w ząb.
Wystarczy zwykły germanista?
Dzięki za jakiekolwiek informacje

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!
P. i J.