Dodaj do ulubionych

bardzo częste zapalenia oskrzeli

05.01.11, 18:12
moje dziecko ciągle ma zapalenia oskrzeli. ciągle oznacza, że on się nie przeziębia tylko ma chore oskrzela. w okresie letnim raz, zimowym około trzech, ale był rok, jak miał je 6 razy! teraz też, tylko zaczął w nocy kaszleć, już od razu wiedziałam co się święci. tym bardziej, że ma ospę, to go w taksówkę i do lekarza. i co? zapalenie oskrzeli oczywiście, antybiotyk, L4, siedzenie murem w domu. odkąd mały skończył rok proszę o skierowanie do alergologa. doprosiłam się dopiero dziś, przeprowadziliśmy się, mały zmienił przychodnię i lekarkę mamy teraz całkiem sensowną. pytanie mam takie- czy ktoś ma podobny problem? czy jest jakieś skuteczne leczenie dla dzieci z nawracającym zapaleniem oskrzeli? czy da się to jakoś zahamować?
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: bardzo częste zapalenia oskrzeli 05.01.11, 18:18
      Moje miały. U starszej zdiagnozowano astmę. Dostała leki-wziewy na codzień(na pocżatku maja) i zapalenia oskrzeli nigdy więcej nie miała( a wcześniej i po 2 razy w miesiącu). Syn ma inhalacje jak coś sie zaczyna święcić i też zapalenie oskrzeli się nie powtórzyło więcej, no i przede wszystkim nie leczyliśmy zapaleń oskrzeli antybiotykami jeżeli nie doszło do nadkażenia. Na Twoim miejscu wybrałabym się do pulmonologa a jeszcze lepiej alergologa-pulmonologa jeżeli dziecko ma te zapalenia oskrzeli w tych samych porach roku i wykluczyłabym glistę ludzką.
      • w_miare_normalna Re: bardzo częste zapalenia oskrzeli 05.01.11, 18:47
        Moja też ma astmę, tyle że od ponad dwóch lat jesteśmy na 4 inhalacjach dziennie, dostaje steryny na stałe już, a i tak ciągle to cholerne zapalenie oskrzeli się przyczepia.jak tylko kaszlnie, wiem że skończy się zapaleniem oskrzeli. teraz właśnie jesteśmy na podwójnych inhalacjach, od 3 tygodnie (miała zap. oskrzeli ze świstami na płucach) siedzimy w domu, jak tylko wyjdę na dwór (zakupy) kaszle strasznie i wymiotuje.
        Moim zdaniem najpierw powinnas iść do pulmonologa, pózniej ewentualnie do alergologa, my chodzimy również do laryngologa. Pozdrawiam.
        • aljoszka Re: bardzo częste zapalenia oskrzeli 05.01.11, 18:56
          Zazwyczaj powodem jest alergia/astma. Moje dzieci bez leczenia sterydowego też tak miały. Od dawna są na stałym leczeniu i dzięki temu chorują bardzo mało - starszy syn to już w ogóle nie choruje na nic po za katarem., a kiedyś byliśmy stałymi pacjentami szpitala.
          Także dobry alergolog a najlepiej pulmonolog
          • villa-diodati Re: bardzo częste zapalenia oskrzeli 05.01.11, 21:43
            U mojej Małej ten sam problem. Pojawił się kiedy mała poszła do żłobka w wieku 12stu miesięcy. Od tego czasu minęło 2,5 roku i było 7 zapaleń oskrzeli i jedno zapalenie płuc. Oboje z mężem nie jesteśmy na nic uczuleni, po badaniach krwi zleconych przez alergologa (20 różnych alergenów) okazało się, że Mała również jest czysta. Badania krwi bardzo dobre, brak pasożytów, glisty ludzkiej itp. Pediatra mówi, że ,musi się wychorować. Cóż. U nas każde zapalenie oskrzeli zaczyna się zielonym, spływającym do gardła katarem, który trwa około 2 tyg i kończy się infekcją oskrzeli. Nie pomagało dokładne czyszczenie noska, wody morskie, nasiviny, otriviny, pulneo, flegamina, eurespal i dziesiątki innych w różnych kombinacjach. Aż w końcu jeden z pediatrów przepisał nam robione krople do noska z neomycyną. Zielony katar wyeliminowany i oskrzela zdrowe. Włączyliśmy też na stałe lek podnoszący odporność o nazwie Imunoglukan. Sezon chorobowy w pełni a mała już ponad 4 miesiące zdrowa i śmiga do przedszkolasmile
    • klaramama-to-ja Re: bardzo częste zapalenia oskrzeli 05.01.11, 22:15
      a czy stosowaliście leki wziewne? np. berodual i pulmicort? albo zyrtec?
    • tijgertje Re: bardzo częste zapalenia oskrzeli 05.01.11, 22:36
      JA tak czesto na oskrzela chorowalam, dopiero kumaty lekarz zamiast antybiotyku dal mi wziewy i zdiagnozowal astme. Astma niekoniecznie musi miec podloze alergologiczne, z czestymi zapaleniami oskrzeli wybralabym sie bardziej do pulmunologa. Z dobrze dobranymi lekami z astma mozna swietnie funkcjonowac, ale jesli wiesz, co wywoluje zaostrzenia, to znacznie ulatwia to sprawe. Taka np mgla mnie natychmiast dobijauncertain swietnym "lekarstwem" jest praca nad poprawa wydolnosci pluc i oskrzeli, np przez regularne uprawianie sportu (np plywanie) albo gre na instrumencie detym, w ten sposob mozna zupelnie wyeliminowac problemy z oskrzelami.
      • sonrisa06 Re: bardzo częste zapalenia oskrzeli 06.01.11, 09:47
        Moja córka też ma ciągle zapalenia oskrzeli. Ostatnio (w święta) miała 2 w 1 czyli zap. oskrzeli i anginę sad U nas to zawsze wygląda tak:
        zaczyna sie od kataru, zwykle megakataru
        1 tydzień walczymy domowymi sposobami i różnymi lekami byle tylko uniknąć antybiotyku
        2 tydzień w 90% przypadków przegrywamy walkę i trzeba włączyć antybiotyk sad
        3 tydzień rekonwalescencja
        Myślałam, że w tym roku będzie lepiej, bo to drugi rok przedszkola. Może jest troszeczkę lepiej, ale minimalnie. Mamy dobrą paią doktor pediatra/alergolog/pulmonolog. Alergię córka ma niewielką (testy skórne i z krwi wyszły w zasadzie w normie) problemem jest niska odponość. Każda jej choroba ciągnie się 3 tygodnie, później idzie na 2 tygodnie do przedszkola i znowu jest chora. sad
        • mamucha27 Re: bardzo częste zapalenia oskrzeli 06.01.11, 11:30
          Mój młodszy tak ma. Ma 1,5 roku a zapaleń oskrzeli miał już chyba z 6 z czego przez ostatnie 2,5 mies. miał 3 razy. Zazwyczaj zaczyna się od kataru ale bez gorączki. Za każdym razem dostawał antybiotyk. Przy ostatnim zapaleniu lekarka jednak go nie przepisała tylko zwiększyła częstotliwość nebulizacji i na następny dzień oskrzela były już czyste. Także prawdopodobnie jest jakaś alergia wziewna. Właśnie zakonczyliśmy 6 tyg. leczenie pulmicortem + dostaje zyrtec. Termin do alergologa mamy na 1 czerwca sad
          Dodam tylko, ze w lato jest super, natomiast przychodzi jesień/zima, zaczynają grzać i wszystko zaczyna się na nowo.
          • tijgertje Re: bardzo częste zapalenia oskrzeli 06.01.11, 13:24
            wyglada to na astme dziecieca. U takich malucho niekoniecznie ma zwiazek z alergia i sporo dzieci z niej wyrasta. Mam takiego 7 latka po sasiedzku, teraz zdrowy, ale pierwsze 3 lata to wiecej w szpitalu niz w domu chyba siedzialuncertain Nastepnym razem pros o sterydy i leki rozszerzajace oskrzela, a nie antybiotyk. To, z e latem jest ok, to norma, Przy astmie glownie chlodne i wilgotne powietrze daje popalic, a i sezon grzewczy to koszmar, roznice temperatur moga powodowac silne ataki, osluchowo niczym nie rozniace sie od zapalenia oskrzeli, tyle, ze antybiotyk tu nic a nic nie zdziala.
            • mamucha27 Re: bardzo częste zapalenia oskrzeli 06.01.11, 14:10
              To samo powiedziala mi pediatra, ze astmy wczesnodziecięcej często sie wyrasta i to chyba jedyne pocieszenie.
              Zimę najchętniej przesiedziałabym w domu bo wtedy jest w miarę ok a po spacerze często są ataki kaszlu w czasie spania.
              • aljoszka Re: bardzo częste zapalenia oskrzeli 06.01.11, 14:19
                Wyrasta się, ale często potem pojawiają się inne problemy. Np mój syn od 2 rż miał ciągle zap oskrzeli, w wieku 3 lat diagnoza - astma i tak do 4-5 rż mieliśmy problemy z tymi oskrzelami.
                Teraz ma 8,5 roku i już nie choruje, nie ma duszności, ale ma bardzo dużą alergię na pyłki, sierść i cały sezon pylenia mamy problemy z oczami i katarem. To jest bardzo uciążliwe, bo przez wieczne zapalenie spojówek wiosną opuszcza lekcje.
    • szajma Re: bardzo częste zapalenia oskrzeli 06.01.11, 16:38
      kiedyś się zaparłam, że mnie dam ponownie antybiotyku. był tylko kaszel i lekki katar. zero gorączki dziecko dobrze się czuło. a tu mówią, że zapalenie oskrzeli i antybiotyk. zaparłam się, powiedziałam, że nie dam. siedziałam z nim w domu i niby było dobrze, ale kaszel się utrzymywał. po trzech dniach wróciłam do lekarza i już miał zapalenie płuc. głupio mi nawet o tym pisać, wstyd mi, że doprowadziłam do czegoś takiego. od tamtej pory jak każą dawać antybiotyk to daję i nawet nie burknę pod nosem.
      i tak choruje mój mały na te zapalenia oskrzeli. już nawet nie próbuję go leczyć na własną rękę. tylko kaszel i do lekarza bo wiem, że oskrzela chore.
      pocieszyłyście mnie trochę, że jest szansa na zatrzymanie tego. jak tylko wyzdrowieje to idziemy po skierowanie i już.
      • klaramama-to-ja Re: bardzo częste zapalenia oskrzeli 06.01.11, 18:02
        córka miała pierwsze zapalenie oskrzeli w wieku 8 miesięcy (szpital, antybiotyk,leki wziewne przez kilka tygodni po). lekarze ostrzegali nas, że może się to powtórzyć. i niestety mieli racjęsad w listopadzie po zwykłej infekcji miała zaostrzony szmer oskrzelowy przez kilka tygodni, ale od samego początku dostaliśmy leki wziewne. ważne aby mieć lekarza, który zna dziecko i ma zdrowe podejście do leczenia. na kontrolę poszłyśmy do innej lekarki i od razu chciała nam dać antybiotyk bo gorączka, szmery i czerwone gardło.

        wczoraj mieliśmy wizytę u alergologa i stanowczo zastrzegła, aby "nie dać sobie wcisnąć antybiotyku na oskrzela u córki". jeśli sytuacja jest podbramkowa zrobić crp, albo umówić się na wizytę do niej.

        poproś lekarza o receptę na leki rozszerzające oskrzela i jak tylko zacznie kaszleć, zrób inhalację. i po niej do lekarzawink
        • slonko1335 Re: bardzo częste zapalenia oskrzeli 06.01.11, 19:42
          wczoraj mieliśmy wizytę u alergologa i stanowczo zastrzegła, aby "nie dać sobie
          > wcisnąć antybiotyku na oskrzela u córki"

          zupełnie jak nasza pulmonolog-alergolog kazała się z daleka trzymać od lekarza który za każdym razem przy zapaleniu oskrzeli przepisuje antybiotyk, owszem czasami jest niezbędny ale w 90 procentach nie ma potrzeby go podawać.
          • kanga_roo Re: bardzo częste zapalenia oskrzeli 07.01.11, 10:02
            1. alergolog lub pulmunolog i wziewy
            2. przy następnej wirusówce lek przeciwwirusowy. podnosi odporność.

            u nas ubiegły rok to były wieczne infekcje przywlekane z przedszkola przez starszaka i nieustanne problemy z oskrzelami młodszej. przeleczona na wiosnę przez alergologa, po leku przeciwwirusowym podanym jesienią z powodu infekcji grypopodobnej - nie choruje. wziewy i psikacze do nosa stosuję tylko, kiedy pojawia się uporczywy kaszel lub katar. w praktyce - od paru miesięcy kurzą się w szafie. na co dzień dzieciary dostają kidabion i miód.
            • aljoszka Re: bardzo częste zapalenia oskrzeli 07.01.11, 10:08
              Antybiotyk tylko wtedy wówczas gdy jest CRP podwyższone. Niestety czasem ciężko jest rozpoznać tą granicę kiedy potrzebny jest już antybiotyk. My zazwyczaj wychodzimy na samych wziewach, ale np we wrześniu leżeliśmy( z młodszym synem) w szpitalu na zap oskrzeli i jednak to CRP było bardzo wysokie i już antybiotyk był nieunikniony, gdybym była w domu pewnie bym zwlekała.

              Aha, z moich obserwacji najlepiej na te problemy działa Singulair, ale wiadomo że u każdego co innego podziała.
              • sonrisa06 Re: bardzo częste zapalenia oskrzeli 07.01.11, 11:21
                To wszystko o czym piszecie przerabiałam z córką w zeszłym roku. Cały rok przedszkolny brała Singulair, leki przeciwhistaminowe, wziewy, nebulizacje, leki przeciwwirusowe. Miała robione wszystkie badania, z których nic właściwie nie wynikło (trochę obniżona odporność, minimalna alergia). U mojego dziecka na zapalenie oskrzeli działa tylko antybiotyk. W tym roku odstawiłam jej wszystkie leki, w porozumieniu z lekarzem i nie ma żadnej różnicy, nie jest gorzej. Wniosek taki, że te leki nic jej nie pomagały, niepotrzebnie ładowałam w nią te sterydy, przecież to też nie jej obojetne dla organizmu. Też bym chciała, żeby wreszcie coś zadziałało, bo na razie oprócz antybiotyków nie działa nic sad i tak czytam te wszystkie wypowiedzi i widzę, że wszystko już przerabiałyśmy.
                • dianaro Re: bardzo częste zapalenia oskrzeli 07.01.11, 12:30
                  Widzę, że u mojego syna historia jest podobna. Obecnie ma 3 lata i 8 miesięcy. W 2010 roku przeszedł 3 zapalenia płuc i 5 zapaleń oskrzeli, z tego 2 razy był w szpitalu leczony z zapalenia płuc. Dodam, że do 2010 roku chorował mało, co mnie trochę zastanawiało, bo jest drobny i blady, mało je. Za to jak sie zaczęło chorowanie to od razu z "grubej rury". Każda ta choroba zaczynała się tak samo - z pozoru niewinnie. Najpierw był katar, przezroczysty, wodnisty, lejący się z nosa. Potem po 2 dniach katar się robił mega gęsty, niemożliwy do usunięcia czymkolwiek - psikanie mnóstwem specyfików nic nie dawało. Od tego gęstego kataru, dziecko zaczynało kasłać, oddychać buzią, gardło robiło się czerwone i pojawiał się kaszel. Mimo domowego leczenia i próbach bronienia się przed antybiotykiem, z każdym kolejnym dniem było gorzej, syn miał kłopoty z oddychaniem. Właśnie z tego powodu, kiedy nie miałam jeszcze wiedzy, na początku 2010 roku w ciężkim stanie moje dziecko trafiło do szpitala z diagnozą zapalenie obustronne płuc i oskrzeli. A ja i wtedy nie wierzyłam, że tylko od kataru może pojawić się taki stan. Dodam, że dziecko nigdy przy chorobie nie miało gorączki, nic go nie bolało, było ruchliwe i pogodne.
                  Niestety teraz każde zapalenie oskrzeli czy płuc leczymy antybiotykiem, bo wiem że nie unikniemy go, a odwlekanie podawania może przynieść odwrotny skutek.
                  Poza tym z badań krwi wynika, że syn ma alergię, ale jeszcze nie wiem na co. Na razie nie mogę zrobić mu testów, bo ciągle choruje i nie nadaje się do badania. Ponadto lekarze podjerzewają astmę - stąd od września ub.r. na stałe bierze Pulmicort oraz Singulair. Teraz jak znów przeszedł zapalenie płuc i nie wydobrzał do końca, lekarz włączył dodatkowo Berodual.
                  Obawiam się, że taki stan będzie długo się jeszcze utrzymywał u mojego syna z racji niskiej odporności, małej wagi i braku apetytu. I mimo nieustannego chodzenia po lekarzach nie da się uniknąć chorób.
                  • nadrugiemiania bardzo podobobnie było 07.01.11, 19:20
                    Moja córka chorowała na okrągło włącznie z pneumokokowym zapaleniem płuc. Trafiłam do doskonałego pulmunologa.Zaaplikowała Xyzal na dłuższy czas, inhalacje z pulmicortu i ventolinu, singulair.Wszystko przez pewien czas.W między czasie zaszczepiłam dziecko Ribomunylem (szczepionka odporonościowa doustna), podawałam limphozil H, tran, aloes i teraz immunotrofinę.Od kwietnia 2010 roku do chwili obecnej mam zdrowe dziecko, nawet kataru nie masmile. A i jeszcze pojechałyśmy do sanatorium nad morze, gdzie jak najwięcej chodziłyśmy nad morze. Jest jeszcze taki ośrodek w Wojnowie (www.wojnowo.pl), szpital -sanatorium pulmunologiczne.Ponoć baza zabiegowa dla dzieci dosonała.Koszt dla matki tudzież opiekuna 30 zł za dobę z wyżywieniem. Ja sie wybieram. Rozumiem,że o ile twoje dziecko tak często chorowało na zapalenie dolnych dróg oddechowych jesteście pod opieką pulmunologa?! Skierowanie do Wojnowa może wystawić pulmunolog.
                    • szajma Re: bardzo podobobnie było 07.01.11, 20:05
                      mojego alka dopiero czekają wycieczki po alergologa, pulmunologa itd. do tej pory mówiono nam, że mały wyrośnie, że to przez żłobek, przedszkole, osłabioną odporność. prosiłam o skierowanie ale dostałam dopiero przy tym zapaleniu oskrzeli, które przechodzimy teraz.
                      bardzo chciałabym pojechać z małym nad morze na taki turnus. lekarz nam zalecił wyjazd nad morze w wakacje, pojechaliśmy nawet i fakt, przez cały wrzesień i październik nie chorował. dopiero pod koniec listopada miał zapalenie oskrzeli. teraz ma drugie w sezonie zimowym. latem też nie chorował.
                      • nadrugiemiania nad morze 07.01.11, 23:15
                        najlepiej wybrać się jesienią, październik ewentualnie listopad, gdzie często są sztormy a poziom jodu w powietrzu ogromny. Bo własnie po ten jod tam jedziesz. Natomiast ja po doświadczeniach z sanatorium do takowego już nie pojadę. Pobyt tam wspominam koszmarnie, zresztą opiwywałam już na forum "sanatoria" , łatwo znaleźć. Polecam natomiast wyjazd na minimum 3 tygodnie nad morze, ale do kwatery prywatnej, a wykupić sobie tylko zabiego w jakimś ośrodku , który ci pasuje.Ja byłam w Dąbkach, w "Argentycie".Na wejście zapłaciłam 2000 zł , absolutnie nie adekwatne do poziomu wyżywienia jaki tam był. Wakacje nad morze latem; leczenie jodem - jesień.Wtedy jest sens.
                        • szajma Re: nad morze 08.01.11, 10:37
                          tylko ja myślałam, że jak się jedzie do sanatorium ze skierowaniem, to się przynajmniej część kosztów zwraca, że to jest w części refundowane jak sanatoria dla osób starszych. mnie nie stać, żeby tak sobie pojechać za 2000zł. na prawdę...
                        • tijgertje Re: nad morze 08.01.11, 10:48
                          ja z Podkarpacia, wiec nad morze mialam daleko, ale czasem jezdzilam do Bochni, naprawde warto wybrac sie co jakis czas z chorym maluchem na taki nocleg w kopalni soli. Stezenie jodu jest znacznie wyzsze niz nad morzem. Polecam:
                          www.kopalniasoli.pl/obiekty/kopalnia-soli-bochnia/pobyty-nocne/pobyty-nocne.html
                          • szajma Re: nad morze 08.01.11, 10:53
                            taaak, chętnie tylko tak teraz myślę czy mi lekarz pozwoli, bo ja mam hashimoto, tarczycę chorą i nawet na dwa tygodnie nad może nie bardzo chcieli mnie lekarze puścić. ale to najwyżej z tatą pojedzie.
                            • przeciwcialo Re: nad morze 08.01.11, 19:43
                              Taki OT. A czym lekarze tłumaczyli niechęc wyjazdu nad morze z Hashimoto? Nad morzem tez zyja ludzie z tą chorobą. Pytam bo sama mam tę chorobe i nigdy żaden lekarz nie zabraniał wyjazdu nad morze.
                          • aljoszka Re: nad morze 08.01.11, 11:19
                            Kurcze, a moje dzieci, na takie ostre powietrze, jaskinie solne itd reagują dusznością ;/
                            • nadrugiemiania Re: nad morze szajma 08.01.11, 14:04
                              Dziecko jedzie bezpłatnie, jako,że refundowany jest jego pobyt przez NFZ, płaci za nocleg i wyżywienie tylko opiekun.W Dąbkach było to 1785 zł + 107 zł opłaty klimatycznej. Możesz sobie wykupić pobyt bez jedzenia jednakże nie zostaniesz wpuszczona na stołówke z dzieckiem., przynajmniej tam , gdzie ja byłam. Są też tańsze (ale sądzę ,że niewiele) sanatoria.Dlatego polecam pobyt we własnym zakresie.W Dąbkach doba w październiku kosztowała na kwaterze prywatnej z wyżywieniem 30 zł razem z dzieckiem.Łatwo policzyć - koszt niewspółmiernie niższy.
                              • amaf Re: nad morze szajma 09.01.11, 10:03
                                nadrugiemiania mogłabyś mi dać namiary na taką kwaterę. Może być na priv.
                    • daga_j Re: bardzo podobobnie było 10.01.11, 14:02
                      nadrugiemiania - niżej pisałam moją odpowiedź, no zobacz, te same leki, te same problemy! Muszę zobaczyć to Wojnowo, dzięki.
                  • pani1kara Re: dianaro 08.01.11, 15:18
                    Pozwolę sobie wtrącić dwa słowa. Mam podobne problemy z synkiem(19 m-cy), leczymy sie u pulmonologa, dostaje na stale berodual,pulmi i singulair, Mial robione kompleksowe badania na oddziale alergologicznym. Z tego co wiem( a wiem sporo) astma czesto jest mylona z mukowiscydoza- choroba genetyczna, ktora objawia sie czestymi infekcjami trudno poddajacymi sie typowemu leczeniu i/lub problemami z przybieraniem na wadze. U nas to wykluczyli, ale strach byl duzy bo mamy w rodzinie mukolinka.
                    Nie bede sie rozpisywac w temacie, mozna sobie wygooglac. Chce powiedziec tylko, ze do diagnozy tej choroby wystaczy proste, nieinwazyjne i tanie(ok. 30 zl) badanie- proba potowa.

                    Pozdrawiam i zdrowka zyczewink
                    • leluchow1 Re:panikara1 08.01.11, 19:13
                      Zgadzam się z Tobą. U nas podobnie. Chłopczyk 3 lata i 6 mcy i też często choruje. Kiedy miał półtora roku w okresie od września do marca zaliczył 8 antybiotyków ( z czego tylko jeden był na cos innego niż oskrzela). Właśnie po tym czasie mały miał badania na oddziale alergologicznym. Miał robione testy (ale wszystko wyszło w klasie 0). Miał też oznaczane Iga i jeszcze coś no i próby pilokarpinowe właśnie. Mały miał jako noworodek przesiew w kierunku mukowiscydozy (ujemny) ale lekarze i tak zrobili dwukrotne próby potowe. Wyszły 28 i 17. Lekarze zamkneli temat a mnie ta mukowiscydoza siedzi w głowie i spokoju nie daje już 2 lata. Choć mały miał i usg j.b. i rtg płuc i żadnych zmian nie ma, stolce ni sa tłuszczowe, przybiera na wadze normalnie, tyle że ciagle choruje, leczenie jednak zasze jest typowe i ustepuje po jakims tam augmentinie czy klacidzie albo innym cholerstwie. Mysle wiec ze ta mukowsicydoza to chyba mój problem psychiczny niż problem mojego synka, jak sądzisz? Warto jednak zrobić badania.
                      U nas ostatnio okazało się że migdały do wycięcia no i nebulizacja z pulmicortu berodualu + xyzal na noc działaja wyciszająco. Nawet teraz kiedy jest chory w zasadzie po nebulizacji jest jakby ktoś radio wyłączył.
                      Leczenie klimatem też jest super, ale to naprawde wymaga sporego nakładu czasu. Nie da sie tak w tydzień.
                      • pani1kara Re:panikara1 08.01.11, 19:38
                        Mysle, ze mozesz byc spokojna, ale rozumiem Cie jak nikt uwierz mi. Ostatni rok byl dla mnie jak wyciety z zyciorysu przez ta mukoswinie wlasnie. Tez proby 4-krotne w okolicach 20. My mielismy badania w torunskim szpitalu. Na twoje posty natknelam sie chyba na forum mukowiscydoza, do dzis tam wchodze, chociaz nigdy nie mialam odwagi sie zalogowac, chyba zeby nie wywolac wilka z lasu.
                        Pozdrawiam.
                        • leluchow1 Re:panikara1 08.01.11, 19:41
                          My też w szpitalu w Toruniu. A do jakiego pulm. chodzicie?
                          • pani1kara Re:panikara1 08.01.11, 20:03
                            Chodzimy do dr. Polakiewicza przy dzicięcym szpitalu, super lekarz. Wy pewnie tez do niego? A skad jestescie?
                            • leluchow1 Re:panikara1 08.01.11, 20:09
                              z Torunia, my chodzimy do dr Łysek w citomedzie też bardzo ją sobie cenię
                              • pani1kara Re:panikara1 08.01.11, 20:12
                                A my z Górska k/ Torunia. Widze po leczeniu ze podobnie prowadzi jak nasz Polakiewicz
                                • leluchow1 Re:panikara1 08.01.11, 20:14
                                  nasza lekarka mówi ze to nie jest muko. ja mam nadzieje ze skoro tak mowi to wie o czym mowi. zwlaszcza ze te inhalacje naprawde pomagają, przy muko chyba by nie pomagały. nie wiem zreszta
                                  • pani1kara Re:panikara1 08.01.11, 21:26
                                    Na pewno nie ma. Chociaż ja też sie boje ale wierze ze bedzie ok.
                                    • leluchow1 Re:panikara1 08.01.11, 22:24
                                      ale u was tez wykluczona?
                                      • pani1kara Re:panikara1 09.01.11, 15:41
                                        Hmm...podobnie jak uwas, przez lekarzy tak...
                                        Tylko w mojej glowie siedzi to cholerstwo i spokoju nie daje. Kazda infekcja- i obled zaczyna sie od nowa...
    • slonko-4 Re: bardzo częste zapalenia oskrzeli 08.01.11, 14:20
      Witam, mój syn miał dokładnie tak samo, ma 21 miesięcy i w roku 2010 chorował 7 razy na zapalenie oskrzeli. W grudniu pediatra stwierdził że alergia pokarmowa którą miał, przerodziła się w alergię oddechową, dostał leki wzmacniające odporność oraz wziewne leki aż na 6 miesięcy oraz jakieś tabletki, ma to pomóc, i uniknąć astmy w przyszłości choć bardzo się boje mu tego podawać, bo jak wiadomo nic nie jest obojętne dla takiego małego organizmu, jak mój pediatra mnie uspokoił lepsze wziewne leki niż kolejne antybiotyki nawet po 2 razy w miesiącu.Pozdrawiam i życzę zdrówka
      • s.ivona Re: jest tu ktos z Krakowa? 08.01.11, 18:54
        czytam Wasze posty, bo u nas tak samosad katat i oskrzela. bez antybiotyku ani ruszsad

        Czy ktoras z Was jest z Krakowa? Ma dobrego pulmunologa? Napiszcie na priv!!!
    • problemkind Re: bardzo częste zapalenia oskrzeli 09.01.11, 18:26
      Moj syn w zeszlym roku mial czeste zap. oskrzeli, ale nigdy nie dostal na to antybiotyku. Leczenie zalecane przez lekarza to inhalacje, na zmiane lekiem i sola morska. To wszystko. Po tygodniu oskrzela byly ok, ale kaszel utrzymywal sie jeszcze jakies 2 tyg. glownie wieczorami i w nocy. Inhalacje byly caly czas.

      Nie kazde zap. oskrzeli potrzebuje antybiotyku, bo w wiekszosci przypadkow jest wirusowe. A podawanie antybiotyku za kazdym razem sprawia, ze odpornosc siada i glupi katar stanowi zagrozenie pt. bakteryjne zapalenie oskrzeli/pluc.

    • mama_misi Re: bardzo częste zapalenia oskrzeli 09.01.11, 19:40
      Czasami warto pójść dalej i przy nawracających zapaleniach oskrzeli diagnozować dziecko w kierunku mukowiscydozy, która jest bardzo często mylona z astmą czy alergią. Badania przesiewowe nie dają 100% pewności, że dziecko jest jest zdrowe.
      • leluchow1 Re: bardzo częste zapalenia oskrzeli 09.01.11, 23:20
        Pewnie że warto. Tylko że jak się trafi na matkę wariatkę, to
        1. zrobi sie przesiew
        2 dwukrotne chlorki 28 i 17
        3 dwukrotne usg j.b - bz
        4 dwukrotne rtg płuc - bz
        5 50 c z wagą i wzrostem
        6 częstsze zaparcia niż biegiunki o tłuszczowych nie wspominając
        a i tak każda infekcja z kaszlem będzie oznaczała kolejna fazę podlizywania połowy rodziny w celu porównania słoności potu, oglądanie każdego palca po kolei czy już pałeczkowaty czy nie i szereg nieprzespanych przez ową matkę nocy.
        Ale to już chyba jakiś matczyny charyzmat smile
        • mama_misi Re: bardzo częste zapalenia oskrzeli 10.01.11, 10:37
          Aniu smile ale Ty zrobiłaś wszystko w celu wykluczenia muko u małego i tego się trzymamy. Twój synek jest zdrowy a Ty już daj mu żyć normalnie i nie liż go co 5 minut smile
          Mój post jest skierowany, do tych, które czytając go pomyślały sobie "mukowiscydoza? nie, nie moje dziecko, przecież nie wygląda na chore." Ja też tak mówiłam a tu "niespodzianka". Każde dziecko z nawracającymi chorobami płuc/oskrzeli powinno być przebadane w kierunku muko, a jak dochodzą do tego problemy z wagą, wypróżnianiem, zatokami, to już obowiązkowo. I jeszcze - dzieci z mukowiscydozą też są czasami alergikami. Muko to podstępna choroba i łatwo ją "przeoczyć" zwykłemu pediatrze.
          • pani1kara Re: bardzo częste zapalenia oskrzeli 10.01.11, 13:46
            Zgadza sie, mozna zwariowac. Ja posiadam taka teke wynikow 1,5 rocznego synka, ze moj 8- letni do konca zycia sie takiej nie dorobi!
            A moze to wina imienia bo ja tez Ania...A moj nick mowi wszystko o mniewink
            P.S. Alesmy watek zasmiecily ...
      • klaramama-to-ja Re: bardzo częste zapalenia oskrzeli 10.01.11, 09:39

        a czy Wasze dzieci miały robione badania przesiewowe w kierunku mukowiscydozy?
        badanie robione (przynajmniej w szpitalu w którym rodziłam) w 2 dobie życia dziecka - w książeczce zdrowia dziecko powinno mieć wklejoną naklejkę z informację o badaniu.


        • mama_misi Re: bardzo częste zapalenia oskrzeli 10.01.11, 10:39
          Jeszcze raz to napisze i użyje capsloka smile BADANIA PRZESIEWOWE NIE DAJĄ 100% PEWNOŚCI, ŻE DZIECKO JEST ZDROWE.
    • daga_j Re: bardzo częste zapalenia oskrzeli 10.01.11, 13:09
      Ja mam podobny problem, jeśli moje dzieci dostawały antybiotyki to tylko na oskrzela lub płuca, a było tego sporo. Nigdy gardło, ucho, nic. Kaszel, kaszel, katar, zatkany noc, osłuchowo furczenia i inne - i antybiotyk. Córka alergiczka i testy robione 2 razy w pewnym odstępie czasu, wyszły rośliny wiosenne a także grzyby pleśniowe (jakieś tam, nie pamiętam nazwy). Niestety sądzę, że u nas to ostatnie "dobija" nas bo prawdopodobnie w mieszkaniu coś się dzieje, stary blok, wiemy, że trzeba się stąd przeprowadzić i tylko nowe porządne budownictwo, ocieplony budynek, wtedy będę wiedziała, że uwolniłam się od tych alergenów i wierzę, że nam się poprawi (bo nie tylko córka cierpi, my w mniejszym stopniu to samo). Ciągle bierze mnóstwo leków z pewnymi przerwami, które jej czasem sama robię: Singulair, Flixotide, Aerius, do tego okresowo czasem potrzebny był Ventolin, Buderhin lub Rhinocort, tabletki do ssania Isla, Laryngup, teraz bierze przez pół roku syrop Immunotrofina, była kuracja Ribomunylem, no mówię Ci, znam to wszystko. ALE im starsza tym mniej choruje jednak, mimo iż to chyba głównie alergiczne. Od września "tylko" dwa razy antybiotyk, ha!
      • szajma Re: bardzo częste zapalenia oskrzeli 10.01.11, 13:19
        wiesz, ja mam waśnie uczulenie na pleśnie. to tak na temat tego twojego mieszkania. któregoś dnia obudziłam się z czymś na policzku. po kilku dniach było wielkie na trzy centymetry i powiększało się, nie goił. lekarz uznał, że to właśnie objaw alergii na pleśnie i że mam kontakt ciągły z jakąś dużą pleśnią. okazało się, że na ścianach klatki schodowej były jakieś tam grzyby. straszne strasy miałam, czy to zejdzie, czy blizna zostanie. na szczęście wszystko zeszło bez śladu. ale możesz mieć rację. te alergeny fruwają w powietrzu i mogą powodować objawy.

        a tak w ogóle to prawie wam się udało mnie wprowadzić w stan paniki tą mukowiscydozą. teraz ciągle o tym myślę. ja jako dziecko miałam "nadreaktywność oskrzeli" co w praktyce oznacza, że miałam astmę dziecięcą. nim jednak ją zdiagnozowano robiono badania na mukowiscydozę. teraz chodzę cała w nerwach. dziś byłam z małym u lekarza i wspomniałam o tym. lekarka powiedziała, że według niej nie ma potrzeby się tym martwić, że jeśli alergolog uzna za stosowne to skieruje, ale że mam się nie przejmować.
    • guniac Re: bardzo częste zapalenia oskrzeli 15.01.11, 12:10
      witam

      mój mały bardzo podobnie. Zaczęło się w przedszkolu 3,5 roku. Raz zakasłał i wiedziałam, że to zapalenie oskrzeli. Zaczęło się w listopadzie i tak co miesiąc. W maju poważne zapalenie oskrzeli z zapaleniem płuc. Leczenie oczywiście antybiotyk, wziewy no i oczywiście sterydy. Nigdy tego świństwa nie podałam chociaż lekarze strasznie na mnie krzyczeli. Pod koniec czerwca znowu kaszle. Nie wytrzymam !!! Spakowałam walizkę i nad morze. Pierwszy dzień cały przesiedzieliśmy na plaży. W nocy kaszel następny dzień znowu na plaży, o dziwo noc już bez kaszlu i tak pozostało na kolejne 5 m-cy. W sumie nad morzem przesiedzieliśmy miesiąc.
      Od sierpnia poszedł do przedszkola pierwsza infekcja w listopadzie zapalenie gardła - chrypka, katar, kaszel. Obyło się bez antybiotyku - nie ma zapalenia oskrzeli. Inhalacje z soli fizjologiczne, mucosolvanu i berodual. Tydzień i po chorobie. Następne infekcja grudzień - angina niestety antybiotyk. Obecnie trochę kaszle trochę katarzy. Tak jak wszyscy dookoła. Normalnie chodzi do przedszkola. POLECAM NASZE ZIMNE POLSKIE MORZE. NAJLEPIEJ W CZERWCU KIEDY JEST W MIARĘ CIEPŁO A BARDZO WIETRZNIE.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka