gkozlow
31.01.11, 12:15
Synek chory od przeszło dwóch tygodni, pierwszy tydzień leczony domowymi sposobami (syrop z cebuli, oklepywanie, tantum verdep na gardło, kalcium, masc majerankowa itp.) po tym czasie nic się nie polepszyło więc lekarka zaleciła jednak antybiotyk, zapisała Ceclor. Brał go przez tydzień, dwa razy dziennie, skończyliśmy w sobotę rano a dziś obudził się z okropną wysypką na brzuszku, ramionach, plechach, szyji, toszkę na twarzy i udach. Czy to może być od tego antybiotyku? Gorączki nie ma, zachowuje się normalnie ale widzę że go to swędzi, do lekarza prawdopodobnie w srodę dopiero się dostanę (nasza pediatra na urlopie). Pzy innych chorobach z wysypką piszą ze występuje także gorączka a u nas nie ma. Czy któraś z mam spotkała się z czymś podobnym?