antilop 28.04.04, 21:02 Witam Mam pytanie czy któraś z was miała może do czynienia u swojego dziecka z chorobą skóry która się nazywa mięczak zakaźny? Jeżeli tak to bardzo proszę o odzew. Antilop Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
inez43 Re: Mięczak 20.05.04, 11:27 znam to aż za dobrze, otóż u mojego wówczas rocznego synka (obecnie ma 2,5), pojawiły się na ..czole i rozniosły w błyskawicznym tępie (zwykle występ. to u dzieci które maję alergię skórną np. AZS jak mój wtedy są bardzo podatne)do 13 na czole i skroni.Jedyną metodą jak mówił ordyn, chirurgii było usunięcie chirurgiczne w znieczuleniu ogulnym, ze względu na to, że jest mały. Nie minęło pół roku a te cholery znowu zaatakowały pod pachą gdzie miały idealne warunki do rozmnażania i w ciągu 2 mieś narobiło się ich chyba 30! (po pierwszym zabiegu musiał gdzieś się jeden ukryć malutki, który zaczą siać, no i znowu - zabieg w zniecz, ogólnym! Po zabiegu , wyłyżeczkowali mu wszystkie, ale zanim wyszłam jeszcze ze szpitala zauważyłam, że zostawili jednego pod kolanem! Mówię więc ordynatorowi przy wypisie, aten zdziwiony, przecież na stole go oglądali! ale to nic nie szkodzi- powiedział, z tym jedny przyjść tylo do pokoju zabiegowego w inny dzień, ciach i go usuną. Myślałam, że się zagotuję, wszystko to na nic! a przede wszystkim narażanie dziecka na narkozę i widok jego po zabiegu, ! koszmar!!! przelewające się przez ręce, płaczące, zachrypnięte od rURKI Odpowiedz Link Zgłoś
inez43 Re: Mięczak 20.05.04, 11:49 znam to aż za dobrze, otóż u mojego wówczas rocznego synka (obecnie ma 2,5), pojawiły się na ..czole i rozniosły w błyskawicznym tępie (zwykle występ. to u dzieci które maję alergię skórną np. AZS jak mój wtedy są bardzo podatne)do 13 na czole i skroni.Jedyną metodą jak mówił ordyn, chirurgii było usunięcie chirurgiczne w znieczuleniu ogulnym, ze względu na to, że jest mały. Nie minęło pół roku a te cholery znowu zaatakowały pod pachą gdzie miały idealne warunki do rozmnażania i w ciągu 2 mieś narobiło się ich chyba 30! (po pierwszym zabiegu musiał gdzieś się jeden ukryć malutki, który zaczą siać, no i znowu - zabieg w zniecz, ogólnym! Po zabiegu , wyłyżeczkowali mu wszystkie, ale zanim wyszłam jeszcze ze szpitala zauważyłam, że zostawili jednego pod kolanem! Mówię więc ordynatorowi przy wypisie, aten zdziwiony, przecież na stole go oglądali! ale to nic nie szkodzi- powiedział, z tym jedny przyjść tylo do pokoju zabiegowego w inny dzień, ciach i go usuną. Myślałam, że się zagotuję, wszystko to na nic! a przede wszystkim narażanie dziecka na narkozę i widok jego po zabiegu, ! koszmar!!! przelewające się przez ręce, płaczące, zachrypnięte od rURKI. Powiedz że już go na pewno nie będę męczyć. Oczywiście po jakimś czasie zaczął siać aż było już 8 i kupiłam płyn w aptece BRODACID, smarowałam raz dziennie i to nie codziennie bo synek bardzo płakał i nie chciał , bo ten preparat wypala i to boli i swędzi, zaczął to rozdrapywać do krwi i przez to chyba niektóre zam eydrapał, aha po tym jak rozdrapał, przemywaj riwanolem, żeby zdezynf i zasuszyć , bo to się jeszcze bardziej rozsieje , prawie wszystkie usunęłam i sostały 2, które szybko wykończyłam pewnym chwastem ( teraz na szczęście jest tego pod dostatkiem , bo wiosna) nazywa się glistnik jaskółcze ziele, na pewno znasz , jak przełamiesz łodygę wypływa z niego żółte mleczko i tym smarujesz, efekt gwarantowany i to bardzo szybko bez bólu. Jest najlepsze lekarstwo właśnie na brodawki i tym podobne . Tak oto wygrałam z mięczakami! Teraz na balkonie u mnie w doniczkach rosną chwasty na wszelki wypadek nasadziłam, bo to ma skłonność do nawrotów, a póżniej można pozbierać nasiona bo rośnie to tylko wiosną i latem. Uff, ale historia, powodzenia!!! Nie męcz dziecka zamrażaniem, wyłyżeczkowaniem, laserami, bo masz teraz na dworze najlepsze lekarstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
kohania Re: Mięczak 22.07.04, 23:01 Ja smaruje i smaruje i na razie znikł mojemu synkowi tylko jeden z 12-stu. Może coś robie nie tak? Prosze o więcej szczegółów dot. glstnika. Jak długo tym smarowałas, ile razy dziennie? A jak można se skontaktowac z Toba prywatnie? Odpowiedz Link Zgłoś
marticca Re: Mięczak 05.10.04, 14:06 cześć kohania! Ja mam ten sam problem z moją (22-m-ce) córcią i borykam sie z tym cholerstwem juz ponad 3 m-ce, maść ALDARA niewiele pomaga. Napisz mi czy juz wyleczyłaś dziecko, czy smarujesz je nadal glistnikiem , czy masz może jakiś inny złoty środek.Jak można się z Toba skontaktować prywatnie, podaj maila. Mój jest następujący : wyssala@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
marticca Re: Mięczak 14.10.04, 12:07 małe krostki, wypełnine w srodku jakby perlista masą, czasem maja leciutko zaczerwieniona otoczkę. Nie bolą i nie swędzą. Odpowiedz Link Zgłoś
marticca Re: Mięczak 14.10.04, 12:25 hmmm. , ale skąd o tej porze roku wziąść glistnik jak już zima za pasem. ( Odpowiedz Link Zgłoś
inez43 Re: Mięczak 15.10.04, 10:29 i tu jest problem, glistnika teraz nie znajdziesz , ale jest w aptece teraz nowy specyfik Verumal!spróbójcie tego, bo brodacidem i innymi jest naprawdę ciężko a właściwie niemożliwe zwalczyć większą ilość, a glistnikiem posmarowałam może ze 3 dni i było po wszystkim, powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
t.nina Re: Mięczak 17.10.04, 21:32 Wpiszcie w wyszukiwarkę mieczak zakaźny. Od jakiegoś czasu mamy spokój, za namową jednej z forumowiczek po kąpieli zdrapywałam paznokciem. Goi się lepiej niż po łyżeczkowaniu, chyba nie boli bo dziecko nawet nie zauważyło. Odpowiedz Link Zgłoś