Ratunku biegunka!!!

12.05.04, 13:32
Franio od wczoraj ma biegunke. Nic prawie nie je, choć bardzo by chciał. Właśnie byłam u lekarza , to podobno wirus. Troche się martwie, zeby się nie odwidnił, bo picie musze wmuszać w niego. Pani doktor przepisała Lacidofil i Gastrolit, ale nie wiem czy będzie chciał pić. Juz powoli trace siły tym ciągłym przewijaniem, nie wiem co moze jeść (ma 13 miesiecy), boje sie mu cokolwiek dać. Moze macie jakieś doświadczenie i rady jak to przetrwać a przede wszystkim zatrzymać. Jak długo moze trwać biegunka u dziecka?
    • domali Re: Ratunku biegunka!!! 12.05.04, 13:42
      Mój syn w czerwcu zeszłego roku złapał paskudnego rotawirusa. Lało się z niego
      straszliwie, do tego ropiało mu oczko i miał bardzo wysoką gorączkę.
      Przepisane Smecta (nie dostawał, bo po niej wymiotował) i Enterol przez 3 dni
      nic nie zdziałały, pomógl dopiero Bactrim (bo doszło jeszcze chore gardło).
      Ale w ogóle Enterol jest u nas bardzo skuteczny (ostatnio Wiktor miał nie wiem
      czemu biegunkę ), po podaniu pierwszej dawki od razu było lepiej.
      Przewijanie jest okropne, my w ciągu trzech dni zużyliśmy tyle pieluch, ile
      normalnie przez ponad tydzień.
      Co może jeść: ryż na sypko, ewentualnie z utartym jabłkiem; samo tarte jabłko
      (tarte, bo działa 'utwardzająco', jedzone w całości wręcz odwrotnie);
      marchwiankę (ugotowane, zmielone marchewki).
    • bak23 Re: Ratunku biegunka!!! 12.05.04, 13:43
      nie wiem jak duże jest Twoje dziecko,ale jak mój syn miał 2 latka to zawsze
      oprócz przepisanych leków dawałam mu parzoną herbatkę z czarnych jagód,po
      konsultacji telefonicznej oczywiście!I jemu pomagało....pozdrawiam i życzę
      maluszkowi szybkiego powrotu do zdrowia!!
    • marzena75 Re: Ratunku biegunka!!! 12.05.04, 13:44
      Moja malutka w najgorszym przypadku miała biegunkę 2 tygodnie! Jak sie okazało
      przez niedoinformowanie. Zgodnie z zaleceniami pani dr podawałam jej Lakcid i
      nie widziałam poprawy. Niedawno dowiedziałam się że Lakcid, Lakcidofil
      zmieszany już z wodą, musi "popracować" tzn musi ta zawiesina odstać
      przynajmniej pół godziny zanim poda się ją dziecku. W tym czasie zaczynają
      pracować zawarte w nich bakterie. Przewód pokarmowy małego dziecka jest krótki,
      mogą nie zdążyć się wchłonąć. Teraz jestem już "mądra", wtedy niestety nie.
      Poza tym ponieważ karmiłam ją piersią, jadłam marchwiankę.
      Pozdrawiam i życzę zdrówka
      Marzena
    • skrzatka Re: Ratunku biegunka!!! 12.05.04, 14:46
      Franioz - napisałam na Rówieśnikach.
      Chciałam się dowiedzieć paru spraw odnośnie Lakcidu. Otóż są różne opinie na
      temat czasu jego współstosowania z antybiotykiem.
      Pierwsza opinia starszego lekarza jest taka, że po 1 ampułce lakcidu podaje się
      dziecku po zastosowaniu kuracji antybiotykowej. Najpierw antybiotyk ma zrobić
      swoje, a później lakcid ma przywrócić normalną florę.

      Druga opinia, słyszana od dwóch niezależnych młodszych lekarek, jest taka, że
      lakcid należy podać 1/2 godz. przed antybiotykiem. Dlaczego? "Bo tak się robi"
      brzmiała odpowiedź.
      Szczerze mówiąc bardziej przemawia do mnie pierwsza opinia. Ponadto lekarz
      uzasadniał ją tym, że te dwa preparaty podane prawie równocześnie będą
      wzajemnie znosiły swoje działanie. Nie będzie więc żadnych korzyści tylko same
      straty podawania dziecku chemii. W/g mnie takie uzasadnienie jest bardziej
      logiczne.
      Co Wy na to?
    • mamalgosia Re: Ratunku biegunka!!! 12.05.04, 14:48
      U mojego synka biegunka trwała tydzień, a była poprzedzona tragicznymi
      wymiotami. w ogóle wspominam tamten czas fatalnie, myślałam, ze to się nigdy
      nie skończy. Na początku lekarz nie zapisał niczego, żeby organizm sam zwalczył
      choróbsko, ale nie dało się i czwartego dnia podaliśmy Smectę. Pomogła chyba.
      Jeżeli twoje dziecko może coś jeść (mój synek nie mógł, bo wymiotował), to zrób
      mu zupkę marchewkową, powinna troche pomóc
    • franioz Re: Ratunku biegunka!!! 12.05.04, 18:43
      Dziękuje za rady . Niestety nie udało się uniknąć odparzeń i to jest chyba najgorsze. Franio strasznie płacze przy przewijaniu. Smaruje mu cały czas pupę Sudokremem ale jakoś nie bardzo pomaga. Nie wiem co dalej robić.
      • mamalgosia Re: Ratunku biegunka!!! 12.05.04, 19:25
        niestety zagoi się dopiero po ustaniu biegunkisad
      • matma100 Re: Ratunku biegunka!!! 12.05.04, 21:17
        franioz napisała:

        > Dziękuje za rady . Niestety nie udało się uniknąć odparzeń i to jest chyba
        najg
        > orsze. Franio strasznie płacze przy przewijaniu. Smaruje mu cały czas pupę
        Sudo
        > kremem ale jakoś nie bardzo pomaga. Nie wiem co dalej robić.
        >
        kup w aptece masc ALANTAN nam pomogła. mój maluch miał ranki na pupce po
        odparzeniach pobiegunkowych.
    • barbamama Re: Ratunku biegunka!!! 12.05.04, 22:20
      Dorotka i mysmy przez to przeszli, moje rady:
      układ pokarmowy jest teraz bardzo wrazliwy, wazne jest aby Franio pił lecz po
      troszeczku np po dwie łyzeczki co 3-4 minuty (fajnie byłoby gdyby w tym piciu
      byla smekta)po wypiciu 20-30ml naraz-moze zwymiotowac a lepiej do tego nie
      dopuscic, niech łyżeczka popija równiez gastrolit- to cenne elektrolity. Nie
      wiem czy zje Ci marchwiankę czy kleik , moje dzieci nie chciały ale po
      odrobince jadły kisielek na bazie soku z marchewki (tez po odrobince, Zuzka
      całą miską jadła ponad 3 godziny), pieczone jabłka oczywiście bez cukru i suche
      bułeczki- kilka kęsów (dosłownie 3-4 i za 10 min znowu). Pupka boli, gruba
      warstwa kremu (Sudocrem), obmywanie pupci delikatnie wodą a nie wycieranie
      chusteczkami, wietrzenie przez kilka minut w trakcie przebierania. Powodzenia
      to paskudny czas, będe trzymac za Was kciuki
      • barbamama Re: Ratunku biegunka!!! 13.05.04, 09:14
        rany napisalam Tobie tak jakby Franio juz i biegunkował i wymiotowal,
        oczywiście jesć może , jagódki działają antybiegunkowo, zdaje się ze gerber ma
        deserek jabłokowo- jagódkowy, lub z mrozonych ugotuj kisielek, jesli nie
        wymiotowal mozna mu podac czekoladkę po 1-2 kostki. i koniecznie lakcid, ja
        miałam lakcidofil i dosypywałam zawartośc kapsułki do jedzonka-
        nikt "zaintresowany" nawet o tm nie wiedział smile Powodzenia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja