Dodaj do ulubionych

Pędzlowanie buźki Nystatyną

10.06.11, 20:31
Moje roczne dziecię wszystko pcha do buzi i się doigrało. Cały czubek języka w krosteczkach, do tego idzie jej pierwsza dwójka, górne dziąsła opuchnięte, nie wiem, na ile od zęba, a na ile od tych krostek. Diagnoza: "typowa przypadłość wszędobylskich, ciekawskich dzieci, które akurat ząbkują", zalecenia: "pędzlowanie nystatyną".

Pierwsze pędzlowanie załatwiła opiekunka (matka dwójki, wyexpiona w takich sprawach). Dziecię nawet nie pisnęło, więc myślałam, że łatwizna. Aha, akurat. Ryk, wrzask, wyrywanie się...

Do tego mała nie chce jeść, wisi na cycku... podejrzewałabym, że ją tak boli, ale czy to możliwe, że ból magicznie ustępuje na widok truskawek albo ulubionej kaszki z owocami?

Przyjmę wszystkie rady. Jak pędzlować (ja na razie pałeczkami higienicznymi, ale mam wrażenie, że cała zawiesina zostaje na patyczku, a nie na krostkach)? Co z jedzeniem - ulec i dawać "chorej" to, co lubi, czy twardo "jak nie je, to nie je"? Jakieś inne pomysły, jak jej pomóc, ulżyć?
Obserwuj wątek
    • andzi-a233 Re: Pędzlowanie buźki Nystatyną 10.06.11, 21:19
      córka miała pleśniawki w tamtym roku latem. Myłam porządnie ręce i palcem jej jeździłam po języku. Tak mi doradziła lekarka i po kilku dniach pleśniawki zniknęły
      • romasubrosa Re: Pędzlowanie buźki Nystatyną 10.06.11, 21:24
        moze glupio pytam jezdzilas palcem z nystayna czy samym czystym? bo nie napisalas a ja obecnie lecze plesniawki u nas nystatyna nie pomogla, pomaga roztwor gencjany
        • andzi-a233 Re: Pędzlowanie buźki Nystatyną 10.06.11, 22:19
          palcem zamoczonym w nystatynie wink
    • czajeczka_live Re: Pędzlowanie buźki Nystatyną 10.06.11, 22:38
      Nam położna doradziła by pędzlować język i całą buzię w środku gazikiem nawiniętym na palec, zamoczonym w nystatynie. A jak dziecko ssie pierś to jeszcze kazała przed jedzeniem umyć pierś i brodawki posmarować tą nystatyną i dopiero dziecku do buzi podać wysmarowaną pierś. My pędzlowaliśmy tak 3-4 razy dziennie. Na łyżeczke nystatyny dodawałam 3 krople aftinu.
    • budzik11 Re: Pędzlowanie buźki Nystatyną 11.06.11, 08:59
      Nic nie trzeba pędzlować. Wystarczy wpuścić zawiesinę pipetką (dołączoną do opakowania) do buzi, od strony policzka - lek sam się rozprowadzi.
    • matka_karmiaca A po jakim czasie widziałyście poprawę? 11.06.11, 11:10
      Po jakim czasie zauważałyście znikanie krostek? Poprawa była spektakularna czy powolna, stopniowa?

      Czy to możliwe, że młoda zaraziła tatusia (często karmi go bułką czy chrupkami, mógł dostać taką trochę oblizaną)? Bo coś go boli na dziąsłach...
      • czajeczka_live Re: A po jakim czasie widziałyście poprawę? 11.06.11, 14:51
        Mi położna pokazała jak się pędzluje dziecku buzie więc pędzlowałam ale może inne sposoby też działają nie wnikam. U nas krostki znikały tak po ok. tygodniu. Niestety pleśniawki lubią często powracać i myslę że tatuś mógł się zarazić od córki. Pozdrawiam
        • budzik11 Re: A po jakim czasie widziałyście poprawę? 12.06.11, 09:54
          czajeczka_live napisała:

          > Niestety pleśniawki lubią często powracać

          Bo pleśniawki w ustach są najczęściej objawem większego zakażenia grzybiczego - całego układu pokarmowego. Bardzo często też na "drugim końcu" jest odparzenie. Jak dziecko było leczone antybiotykiem, je dużo pokarmów mącznych czy zawierających dużo węglowodanów - to tak się kończy. Jak się zaleczy tylko jeden odcinek (pleśniawki w buzi) to szybko będzie powtórka z rozrywki.
          • matka_karmiaca Re: A po jakim czasie widziałyście poprawę? 12.06.11, 14:37
            A ja nie wiem, czy to pleśniawki...
            Ajaj, tatuś młodej się rozchorował, wysoka gorączka, ból gardła i ma identyczne krostki na dziąsłach i wew. stronie wargi. Był dziś u lekarza i pani doktor powiedziała, że to opryszczka...
            Jeśli to opryszczka, to jest jakaś szansa, że młodej od samej Nystatyny to zejdzie? Na opryszczkę chyba powinien być acyklowir?
            • budzik11 Re: A po jakim czasie widziałyście poprawę? 12.06.11, 22:29
              uuuuu... opryszczkowe zapalenie jamy ustnej, bardzo przykra i niebezpieczna sprawa sad moja córka miała, dostała Heviran i Esberitox N. Nystatyna nic tu nie pomoże, odstaw ją.
              • matka_karmiaca Re: A po jakim czasie widziałyście poprawę? 13.06.11, 09:38
                O, opryszczkowe zapalenie jamy ustnej, no to by się idealnie zgadzały wszystkie objawy, i u tatusia, i u młodej (młoda bezgorączkowo, na szczęście).
                Tatuś też dostał Nystatynę, chyba chodzi o zapobieganie grzybkom, które lubią się przy okazji pojawić.
    • kblp Re: Pędzlowanie buźki Nystatyną 12.06.11, 08:19
      U nas nie pomogła ani Nystatyna ani gencjana (roztwór wodny) ani żaden inny żel dostępny w polskich aptekach. Po gencjanie była większa poprawa niż po Nystatynie ale i tak pomimo regularnego stosowania (palcem, gazikiem, patyczkiem) wszystko wracało na nowo.
      Przekopałam forum i znalazłam wypowiedzi na temat Mitocar Mundgel (dostępny w niemieckich aptekach), zamówiłam przez Internet - pleśniawki zeszły po pierwszym zastosowaniu. Dla wszystkich mam, które podobnie jak ja w walce z pleśniawkami straciły nadzieje smile
      • romasubrosa Re: Pędzlowanie buźki Nystatyną 12.06.11, 13:25
        a mozesz podac nazwe apteki szukam w googlach niemieckich aptek i chcialabym zobaczyc cene i wogole ale nie moge albo nie potrafie znalesc, ile zapalcilas?
        • kblp Re: Pędzlowanie buźki Nystatyną 13.06.11, 08:29
          MICOTAR (błąd w nazwie w poprzednim mailu)
          goldpharma.com/search/ - wrzuć w wyszukiwarkę wyskoczą różne wielkości i różne ceny
          Czekałam na zamówienie ponad tydzień, ale wszystko doszło i było OK
          • mak-111 Re: Pędzlowanie buźki Nystatyną 13.06.11, 10:56
            jesli to opryszczka to nystatyna raczej nie pomoze. i niestety jest mozliwe, ze i ty sie zarazisz jesli karmisz piersia sad.
    • kepucha Re: Pędzlowanie buźki Nystatyną 15.06.11, 14:09
      Moja miała biały nalot na języku i krostki na pupie. Stosowałam Nystatynę (wpuszczałam do buźki pipetą), a na pupę krem robiony w aptece (specjalna receptura, która zleciła pediatra).
      Zniknęło po kilku dniach.
      Nasza lekarka mówi, że to od ząbkowania i zdarza się często właśnie dziewczynkom. Mojej akurat wtedy wychodził pierwszy ząbek, teraz wychodzi już szósty z kolei i znów pojawiły się dwie małe krostki na pupie, ale buźka na razie OK.
    • antosia1993 Re: Pędzlowanie buźki Nystatyną 31.05.16, 09:21
      Właśnie ja mam problem (odświeżam posta), bo coś ma na języku jakieś zgrubienie dziwne syn. Jest na etapie raczkowania, więc wszystko Jego. smile Jak ja mam mu pędzlować buźkę jak on mi się nie daje, a ja mam 3-4 razy dziennie zabieg wykonać. Masakra.
      • marellakarola Re: Pędzlowanie buźki Nystatyną 31.05.16, 09:42
        posmaruj smoczek/gryzak/szczoteczkę do zębów treningową i niech sam wkłada.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka