Dodaj do ulubionych

wielki problem

14.05.04, 10:55
Mam wielki problem ze swoją 3 letnią córeczką! Ma poważne problemy z
załatwianiem się, tzn. nie robi kupki na nocnik ani do ubikacji. Jakiś czas
temu robiła chociaż do pampersa, teraz robi po prostu w majtki, do tego
skarży się na bóle brzuszka. Chodzimy z nią po różnych lekarzach. Ostatnio
byliśmy u gastroeterologa i miała takie nieprzyjemne badanie (lekarz badał ją
palcem w pupce)ona przy tym b.płakała. Stwierdził że miała zaparcia i
popękany odbyt i przepisał taką maść na gojenie się tych blizn "Ruskorex". Ja
mam ją smarować tam w pupie przez 5 dni 2 razy dziennie,. Ona znowu przy tym
b.płacze, broni się jak może i jest przerażona a ja czuję się tak jakbym
własnemu dziecku robiła wielką krzywdę, dlatego teraz zaniechałam tej
kuracji. Jednak nie wiem czy dobrze robię! Proszę o pomoc i radę co mam
zrobić!? Dodatkowo zaczęła teraz popuszczać w majtki, to kupkę to siusiu, nie
wiem czy to nie na tle nerwowym. Lekarz dodatkowo powiedział że może mieć
problemy emocjonalne bo ma młodszą siostrę (7 miesięcy) i może od tego to
wszystko. Kazał mi specjalnie ją traktować tzn. bez nerwów, krzyków czyli
bardzo, bardzo łagodnie i poświęcać jej więcej czasu niż tej małej. Jak to
zrobić jak mała bez przerwy dopomina się mojej uwagi i płacze a starsza też
jest nieposłuszna i dopomina się mojej uwagi. A ja już nie mam na to wszystko
siły jestem potwornie zestresowana i mam już dosyć wszystkiego. Proszę bardzo
o jakieś rady i pomoc.
Jak postępować z tą starszą, czy smarować tą maścią wbrew jej silnym
protestom?
Jaki jest z nią problem z tym załatwianiem?
Czy to mogą być jakieś problemy emocjonalne i jak je rozwiązać?
Jak pogodzić opiekę nad dwójką wymagających dzieci i sama nie oszaleć?
Z góry dziękuję.
MIRA
Obserwuj wątek
    • fasolka99 Re: wielki problem 14.05.04, 11:13
      Hej, mialam podobny problem (roznica wieku u dzieci!), co prawda obylo sie bez
      lekarzy. U mnie sie sprawdzilo, ale dlugo trwalo (z siusiu jeszcze teraz
      miewamy klopoty, a to juz prawie pieciolatka): nie krzyczec, nie zawstydzac,
      tlumaczyc, obserwowac czy nie ma ochoty na posiedzenie w lazience, zabierac
      zawsze ubrania do zmiany na wyjscia z domu, o siusiu przypominac przed
      wyjsciem... Zmudny proces, ja na szczescie znalazlam zrozumenie i pomoc w
      przedszkolu. Tez juz prawie sie wybieralam do psychologa. Co do smarowania to
      moze popros ja zeby sama sobie smarowala - u nas to swietnie zdalo egzamin
      (mala ma problemy z grzybkami po serii antybiotykow).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka