pękniety obojczyk

06.06.04, 01:16
Witajcie,
Moj synek przyszedl na swiat 25 maja br., okazalo sie ze podczas porodu pekl
mu obojczyk. Pediatrzy uspokajaja, ze to sie zdarza, ze samo sie zagoi tylko
trzeba oszczedzac raczke. Mam pytanie do Mam, ktorych pociechy mialy to samo -
co robilyscie? czy unieruchamialyscie jakos raczke? czy stosowalyscie jakas
technike ukladania maluszka?I jescze tak przy okazji - co z jazda w foteliku
samochodowym - czeka mnie najprawdopodobniej podroz (godzina w jedna strone)
czy ze wzgledu na obojczyk zrezygnowac? Czekam na wszelkie informacje,
podpowiedzi, doswiadczenia
z gory dziekuje
Aska
    • monika_lwo Re: pękniety obojczyk 06.06.04, 07:45
      Cześć!
      Nie martw się. To naprawdę się samo zrośnie. Wiadomo, że nie możesz go układać
      na chorej stronie i uważac na nią. Jednak dzieciaczkom się nie unieruchamia
      rączki. Mój synek miał złamany lewy przy porodzie i teraz ma 6 lat-ani razu
      nawet go nie boli to miejsce. Jednak jak był mały to ssał tylko z jednej
      piersi, bo leżenie na złamanej rączce bolało. Na szczęscie krótko.
    • osmag Re: pękniety obojczyk 06.06.04, 09:10
      zrasta się samo w ciągu 10 dni i do tego czasu nie należy układać dziecka na
      boku ani na brzuchu. Potem nie ma nawet śladu
      • majowamamuska Re: pękniety obojczyk 07.06.04, 10:01
        Dzieki dziewczyny za odpowiedzi
        zastanawiam sie, bo synek sobie macha sobie ta raczka, wlasciwie z dnia na
        dzien coraz wiecej, ale czasami jak go podnosze to raczka luzno zwisa, tak
        jakby bal sie nia ruszac.. czy to normalne?
        do pediatry ide za tydzien, dowiem sie wiecej, mam nadzieje ze sprawa sie goi i
        nie bedzie po tym sladu.
        • kopytko1 Re: pękniety obojczyk 07.06.04, 10:22
          Witam,mój bączek (też z maja ale 2003r) też miał pęknięty obojczyk,ponieważ
          myślę że to właśnie ma Twój synek.To pęknięcie typu złamanej gałązki,czyli nie
          jest ona złamana więc nie trzeba unieruchamiać rączki.Oczywiście rączkę
          oszczędzać,nie ciągnąc za nią,przy przewijaniu szczególnie uważać.Nie zawijać np
          w becik czy jakoś inaczej,rączka powinna mieć swobodę.Jak macha sam rączką to
          dobrze,a że mu zwisa to norma.Bynajmniej u nas tak było.Nie wiem jak długo się
          zrasta,jedni mówią tydzień,ktoś inny dwa a ja tam uważałam ok miesiąca (lepiej
          dmuchać na zimne) no i przez ten czas zero jazdy samochodemsad Bo przecież
          trzęsie dzieckiem w asmochodzie.Ale tak robiłam ja,może wolno jeździć,nie wiem.
          No i faktycznie nie ma co się martwić na zapas,wszystko będzie dobrzesmile

          Pozdrawiamy,Ewa i Adaś i Tomcio

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7914146
    • jakubka1 Re: pękniety obojczyk 07.06.04, 10:42
      mój synek (ur.27.05.2003r.) miał złamany przy porodzie obojczyk. Tak jak pisały
      poprzedniczki, nic się z tym nie robi. Jedynie, do czasu całkowitego
      zrośniecia, ubierając go, zawsze zaczynałam od chorej rączki, żeby jej nie
      naciągać, nie nadwyrężać. Mały swobodnie ruszał rączką, choć czasami, tak jak
      piszesz, wydawało mi się, że tą chorą rączkę "oszczedza".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja