W opisie: lekko wzmożony.
Ph 6, cw 1020, 0-2 leukocyty, pojed. bakterie, nabłonki płaskie pojed., reszta w normach.
W morfologii wszystko w normach, prócz:
MCH 27,6 /28-32/
Limfocyty 45,3 /25-40/
Monocyty 13,9 /2-12/
Neutrofile 37,6 /50-70/
Prócz naprawdę lekkich przeziębień i chwilowej chrypki na nic się nie skarżyła.
Czasami skarży sie na ból brzucha, ale byla przebadana dawno temu i nie znaleziono nic, a że jej minęło, nie doszukiwałam się dziury w całym. Miewa tak czasami ze stresu.
Aha, ma zepsutego mleczaka, spod którego sączy się powoli ropa - rano jest taki mały pęcherzyk. No i wypadło jej ostatnio kilka mlecznych zębów, jeden jakieś 5 dni temu.
Skąd ten urocośtam, bo przyznam, że mnie bardzo zaniepokoił. Nie bedę się doszukiwała w necie, bo wystarczy, ze wyczytałam o zapalaniach wątroby i rakach