majka282
19.06.04, 21:07
Witam !!!
Mam pytanie odnośnie kwestii związanej z moją chrześnicą. Dziewczynka ma 2
latka i 2 miesiące i jeszcze nie chodzi . Neurolodzy nie widzą konkretej
przyczyny takiego stanu rzeczy . Dziecko nie było ani podduszone przy
porodzie , ani nie ma porażenia mózgowego , tomografia komputerowa nie
wkazala nieprawidłowości , badanie słuchu również w normie . Mała od
listopada 2003 chodzi na rehabilitację , któr dała tyle ,że po dwóch
miesiącach zaczęła raczkować. Dalszego postępu nie ma . Kewstie
ortopedyczne w zasadzie wykluczono . Do tego, nie wiem czy ma to związek z
chodzeniem , czy też nie Mała nie mówi , ale rozumie wszystko co się do niej
mówi. Lekarze w naszym miescie (Radom) chyba już nie są w stanie nic dla niej
zrobić . Mam pytanie czy ktos może ma podobne doświadczenia , a także czy wie
jak wygląda np kwestia z dostaniem się do Centrum Zdrowia Dziecka. Czy trzeba
mieć skierowanie , jak długo się czeka , czy np można "obejść kolejkę" Będę
wdzięczna za pomoc .
Pzdrawiam
Majka