Dodaj do ulubionych

katar - kilka pytan

23.03.13, 10:22
eh, jeszcze niedawno zakladalam tu watek dla bardzo niewyspanych mam i myslalam, ze bardziej zmeczona juz byc nie moge. Ale jak sie okazuje - da sie!

Najpierw chora bylam ja, nie wiem skad, musialo we mnie chyba siedziec i sie uaktywnic. Spac nie moglam, bo dyskomfort i kombinowalam jakby tu spac zeby na Mala nie oddychac, ale przytulac kiedy tego potrzebuje. Niepotrzebnie kombinowalam, bo Mala sie zarazila. Jak tylko ja sie poczulam lepiej i wiedzialam, ze tej nocy bede spala dobrze... no nie tym razem ...

W kazdym bardz razie, po tym krotkim wstepie, chcialam zapytac o kilka rzeczy:

1. dzis ja do prawie 5 rano nosilam, nie dalo sie odlozyc do lozeczka, bo jej ten katar zaraz splywal do noska, denerwowala sie i budzila z placzem. Od tej 5 jakos do prawie 7 juz jakos w lozku wytrzymala. Czy to na poczatku tak moze wygladac? Czy mam zalozyc, ze ten nasz katar to jakis taki z tych mocniejszych?

2. leje jej sie po buzi, ma caly czas mokre pod nosem i strasznie sie slini do tego - to tez tak ma wygladac?

3. w 8 dobie po rozpoczeciu kataru mamy leciec samolotem. Czy ktoras z mam ma jakies doswiadzcenia, albo komentarz na ten temat? Jest szansa, ze sie wyleczymy calkiem? Wiecie czy mozna leciec z niemowlakiem 8mies z katarem? Boje sie o uszy. Jak nie ozdrowiejemy magicznie do poniedzialku, to pojde do lekarza pewnie, tymczasem ciekawa jestem co Wy wiecie na ten temat

4. u mnie oprocz kataru byl bol gardla i pod koniec musialam to sobie odkrztusic, wzielam sol emska. Czy u Malej to bedzie tak samo wygladalo? Czy moze to byc jedynie katar? I czy jest cos wykrztusnego bez recepty, co moglybyscie polecic?

5. w nocy jak ja nosilam, to byla cieplejsza niz zwykle, ale jakas mega goraca, nie zmierzylam temp, bo nie chcialam jej budzic. I tak mi przyszlo do glowy - kazda temp sie zbija? Czy np jakby miala 38 to zostawic, niech organizm walczy? A zbijac tylko niebezpiecznie wysoka

Wiem, ze nie jestescie (przynajmniej nie wszystkie) lekarzami, ale macie doswiadzczenie, dlatego Was pytam. Ja z Mala do lekarza nie poszlam, no bo to katar tylko. Juz raz mielismy i wiem co podawac, pogoda byla paskudna, nei chcialam Malej ciagac

dziekuje bardzo za pomoc
Obserwuj wątek
    • murwa.kac Re: katar - kilka pytan 23.03.13, 10:45
      kindddzia napisała:


      Cytat 1. dzis ja do prawie 5 rano nosilam, nie dalo sie odlozyc do lozeczka, bo jej ten katar zaraz splywal do noska, denerwowala sie i budzila z placzem. Od tej 5 jakos do prawie 7 juz jakos w lozku wytrzymala. Czy to na poczatku tak moze wygladac? Czy mam zalozyc, ze ten nasz katar to jakis taki z tych mocniejszych?

      tak. moze tak wygladac jezeli ja zalewa. moj syn tez mial problemy ze spaniem i lezeniem przy katarze. sprawdza sie pomysl ze zrolowanym recznikiem pod materacem badz ksiazki pod nogi lozeczka, zeby glowa byla wyzej.

      Cytat2. leje jej sie po buzi, ma caly czas mokre pod nosem i strasznie sie slini do tego - to tez tak ma wygladac?

      taki katar lejacy sie plus slina - to moga byc zeby. u nas trwalo to trzy tyg (wiem, nie pocieszam tongue_out) jak tylko zeby wyszly - katar od reki przeszedl.

      Cytat 3. w 8 dobie po rozpoczeciu kataru mamy leciec samolotem. Czy ktoras z mam ma jakies doswiadzcenia, albo komentarz na ten temat? Jest szansa, ze sie wyleczymy calkiem? Wiecie czy mozna leciec z niemowlakiem 8mies z katarem? Boje sie o uszy. Jak nie ozdrowiejemy magicznie do poniedzialku, to pojde do lekarza pewnie, tymczasem ciekawa jestem co Wy wiecie na ten temat

      nie pomoge, nie mam doswiadczenia z zakatarzonym niemowlakiem w samolocie.

      Cytat4. u mnie oprocz kataru byl bol gardla i pod koniec musialam to sobie odkrztusic, wzielam sol emska. Czy u Malej to bedzie tak samo wygladalo? Czy moze to byc jedynie katar? I czy jest cos wykrztusnego bez recepty, co moglybyscie polecic?

      ciezko powiedziec. nie musi byc bolu gardla. jak bedziesz u lekarza niech zerknie w gardlo.
      u nas jeden z takich katarow od zebow skonczyl sie zapaleniem ucha - to normalne i powszechne niestety u takich maluchow i ciezko cos zapobiegawczo zrobic. przejscie miedzy gardlem a uchem u takich dzieci jest nie dosc, ze krotkie, to jeszcze praktycznie poziome (u doroslych juz pod skosem). wiec latwo z gardla ten syf moze przeleciec.
      chociaz oczywiscie nie jest to jakas norma zwyczajowa.
      wykrztusnie - flegamina u nas sie sprawdzila. ale podawanie na wszelki wypadek nie ma sensu. jak rowniez trzeba pamietac, zeby ostatnia dawke podac kilka godzin przed spaniem, bo przekaszle pol nocy i spac nie bedzie.

      Cytat 5. w nocy jak ja nosilam, to byla cieplejsza niz zwykle, ale jakas mega goraca, nie zmierzylam temp, bo nie chcialam jej budzic. I tak mi przyszlo do glowy - kazda temp sie zbija? Czy np jakby miala 38 to zostawic, niech organizm walczy?

      lekki stan podgoraczkowy zarowno przy katarze jak i zebach tez jest norma. co do zbijania - to zalezy od dziecka tak naprawde.
      ja staram sie nie zbijac temp nizszej niz te 38,5. ale mialam sytuacje taka, ze syn przy 38,2 lał sie przez rece, ewidentnie byl oslabiony, podalam leki. innym razem - trzydniowka. na termometrze 39,2, a dziecko normalnie sie zachowujace, majace apetyt, biegajace po mieszkaniu, bawiace sie. nie podalam, tylko obserwowalam i mierzylam czesto temperature.

      na ten paskudny, lejacy katar moge Ci podpowiedziec kilka patentow.

      olejek z drzewa herbacianego. kropla do kapieli, niech sie inhaluje podczas.
      jak bierzesz prysznic cieply - bierz dziecko do lazienki - niech sie inhaluje para.
      komin aromaterapeutyczny - na noc kropla herbacianego.
      dobrze sie sprawdza tez do komina olbas, albo olbas na tetre/recznik pare kropli i przewiesic niedaleko lozeczka.
      masc majerankowa - kilkanascie razy dziennie smarowac nos.
      jak skonczone pol roku - masc pulmex - na noc - plecy i klatka piersiowa.
      czyszczenie czeste nosa - gruszka, fridy (choc nie jestem fanka, ja czyscilam od zawsze chusteczka)
      duzo picia.
      no i wspomniane podniesienie wezglowia lozeczka.
      • murwa.kac Re: katar - kilka pytan 23.03.13, 16:43
        jeszcze mi sie przypomnialo - w nocy nas ratowaly krople do nosa

        www.doz.pl/apteka/p4040-Nasivin_soft_0.01_krople_do_nosa_5_ml
        • kindddzia Re: katar - kilka pytan 23.03.13, 17:05
          dostala to na noc, dalej sie lalo. To udroznia nosek, ale jak sie leje, to sie dalej lac bedzie chyba
    • ichi51e2 Re: katar - kilka pytan 23.03.13, 10:53
      Katar i samolot - slabo to widze. Kiedys czytalam ze to sie moze zle skonczyc. Tu podobny watek- forum.gazeta.pl/forum/w,595,68645506,,lot_samolotem_a_katar_.html?v=2
      • kindddzia Re: katar - kilka pytan 23.03.13, 17:07
        dzieki, mam nadzieje, ze jakos ozdrowieje do tego czasu. dziadki tak dawno malej nie widzieli, juz wszystko przygotowane na nasz przyjazd uncertain
    • ellenai1 Re: katar - kilka pytan 23.03.13, 11:32
      Katar jak katar, to niby niemowle, jak widzisz, że jest źle, to ja bym do lekarza poszla, szczegolnie jezeli czeka Cie podroz samolotem.

      Bylam raz z katarem, bo mnie tez czekal wylot, ale jakies 2 tyg po poczatku kataru. Przepisala sporo, dala duzo porad, zerknela , czy na uszy nie przechodzi, obejrzala gardlo, osluchala.

      U mnie 1szy katar zakonczyl sie zapaleniem ucha- masakra.
      Przy drugim wielam sie porzadnie do roboty, inhalator, odciaganie Katarkiem (Frida u mnie nie wycodzia, malo odciagala i dzieciak wrzeszczal masakrycznie), krople do noska , Pulmx baby na noc by lepiej oddychal, jakies 2 syropki jeszcze dala. I bez powilkan po ok .5-6 dni katar przeszedl.
      • dorot10 Re: katar - kilka pytan 23.03.13, 13:16
        Napisze Ci co ja daje jeśli zależy mi na szybkim wypędzenia kataru:

        - inhalacje z soli fizjolog.,
        - jeśli katar gęsty lub mokry kaszel to flegamina w kroplach ( bez recepty)
        - Fenistil w kroplach naprawdę pomaga przespać noc / tylko na noc ( tez bez recepty)
        - częste oklepywanie + dużo picia.

        Z zapaleniem uszu nie jest tak do końca ze nie da się uniknąć, moje starsze dziecko często chorowała na uszy. Prawda jest taka, że jak nie czyściłam nosa co godzinę i nie wykonywałam powyższych czynności to kończyło się zapaleniem ucha. Musisz się przyłożyć do czyszczenia nosa. choć oczywiście czasem i to niestety nie pomaga.. Ja u młodszego zbijam gorączkę powyżej 38 . Zdrówka.
        • kindddzia Re: katar - kilka pytan 23.03.13, 17:17
          dzieki, wlasnie mam ten fenistil, ale jest tam napisane, ze dzieci ponizej roku, to tylko na zalecenie lekarza, a my mamy 8 miesiecy. Jak byla malutka to na katar dostala ketotifen, to jest przeciwhistaminowe, ale starej generacji.

          a co do odiagania, to ja mam mieszane uczucia. Im wiecej odciagam tym wiecej leci z tego nosa. I dobry pediatra nam kiedys tlumaczyl, ze to podraznia sluzowke i poteguje katar. Zatem odciagam rano, na noc, czasem jak sie nazbiera w ciagu dnia, a tak to wyciagam patyczkiem do uszu. Nie wiem czy dobrze robie, roze sa teorie, ale gdybym tak chciala odciagac wszystko to bym fridy z reki nie wpuszczala, tak jej leci.

          Tzn od kilku godzin jest lepiej, jakis postep. pospala ze mna w lozku 2h, nie leci juz tak, trzymajcie kciuki
          • ichi51e2 Re: katar - kilka pytan 23.03.13, 19:47
            Moj synek ma prawie 8. W zeszlym tygodniu mial katar - lekar wlasnie mu fenistil zapisal. I jak synek przyjaciolki (tez 8mcy) mial ospe to tez bral.

            Czy dziala nie wiem - ale lakarze takim maluszkom to wypisuja
            • kindddzia Re: katar - kilka pytan 23.03.13, 21:14
              a moglabys mi napisac ile kropelek i ile razy dziennie mial dostawac? Bo ta moja to po ketotifenie i spiaca i niespokojna sie robi, w efekcie marudzenie spore wychodzi z tego.

              Moim zdaniem to dziala swietnie, tzn ketotifen, ale to ta sama zas dzialania. Przy pierwszym katarze, jak miala 2,5 mies paktycznie przechodzil w godzine po podaniu, ale straszne skutki uboczne wywolal, wiec nie podawalam wiecej. Teraz juz nie jest tak zle, wiec podaje, no ale ten fenistil kusi
              • ichi51e2 Re: katar - kilka pytan 24.03.13, 14:31
                3x6 kropli przez 3/4 dni
                • ichi51e2 Re: katar - kilka pytan 24.03.13, 14:33
                  Tez mi sie wydaje ze to do wagi sie podaje - moj ma 9300
      • kindddzia Re: katar - kilka pytan 23.03.13, 17:09
        no wlasnie jak mala daje se odciagac normlanie, jak cos tam wypatrze (robie to rzadko) tak przy katarze to jest jakis dramat, jakbym ja chciala ze skory obedrzec uncertain
    • kindddzia Re: katar - kilka pytan 23.03.13, 17:05
      ale mam podniesc cale nasze lozko? Bo ona spi z nami. Moge cos pokombinowac, pod nogi nie damy rady nic podlozyc. porbowalismy w nocy ja odlozyc do lozeczka i podlozylismy wlasnie cos pod nogi, ale ona tak sie kreci ze zaraz lezy glowa w dol.
      mascia majerankowa smaruje, pulmexem tez, olejku herbacianego nie udalo sie dzis mezowi kupic.
      Dziekuje serdecznie za rady
      • kindddzia Re: katar - kilka pytan 23.03.13, 17:08
        murwa.kac - to mialo byc do Ciebie, do pierwszej odpowiedzi, sorry w zlym miejscu mi wyszlo. ale jestem zmeczona
    • mayaalex Re: katar - kilka pytan 23.03.13, 18:10
      Zeby nie splywalo i nie meczyla sie tak bardzo - glowa wyzej.
      Nasivin, frida czy inne ustrojstwo, pulmex do smarowania, para do oczyszczenia noska - to juz Ci dziewczyny wszystko super napisaly, powinno pomoc.
      Ja podaje cos na zbicie temperatury od 38.5 - chyba ze przy nizszej jest ewidentnie osowialy i nieszczesliwy lub przy wyzszej (no, troszke wyzszej) nie widac zeby go ta temperatura meczyla.
      Po 8 dniach masz duze szanse na to ze kataru nie bedzie, zwlaszcza jesli to wirus (jesli bakteria to antybiotyk bedzie konieczny). nie dasz rady skoczyc z nia do lekarza jakby pogoda sie poprawila a kondycja dziecka niespecjalnie? My lecielismy w zeszlym tygodniu dwa razy, na poczatku i w apogeum kataru - bylo ok. Moj synek jest piersiowcem wiec przy starcie i ladowaniu dostal mleko (zeby go troche spacyfikowac bo inaczej unieruchomienie w pasach go wkurza wink i ssanie super nam zalatwilo sprawe przelykania i ewentualnych problemow z uszami. Jak masz butelkowca to wez odpowiednio duzo picia - czy to w butli czy niekapkach, powinno byc ok. Trzymam kciuki!
      • kindddzia Re: katar - kilka pytan 23.03.13, 21:18
        dzieki, myslalam, ze z katarem z takim malcem, to sie w ogole nie wsiada do samolotu. Czyli jednak da sie, chociaz mam ogromna nadzieje, ze juz bedzie zdrowa. Do lekarza wybierzemy sie pewnie w poniedzialek, jesli cos jej bedzie jeszcze dolegalo, w weekend to bym musiala na ip jechac, a to w tym przypadku chyba nie warto
        • dorot10 Re: katar - kilka pytan 23.03.13, 22:22
          Mój ma aktualnie 10 mcy i dostaje 10 kropli na noc. Jeśli dobrze pamiętam jak miał 7 mcy dostawał 8 kropli na noc. Myślę że to od wagi zależy. Teraz waży 9200. Z tym odciąganem to też chodzi o to żeby robić to w miarę delikatnie bo rzeczywiście śluzówkę można podrażnic. Nasivin n noc też używamy
          • dorot10 Re: katar - kilka pytan 23.03.13, 22:28
            Chodzi o Fenistil oczywiście, i tylko na noc, jak będzie śpiączki tym lepiejsmile
            • kindddzia Re: katar - kilka pytan 24.03.13, 18:09
              dzieki serdeczne smile
    • kindddzia a co z kaszlem? 24.03.13, 18:09
      katar juz leje sie coraz rzadziej, spi spokojniej, wyciagam suche kozy, czyli wszystko dzie chyba w dobrym kierunku. Ale zaczela czasem pokaslywac tak na sucho. Jest usmiechnieta, ma energie, nie ma goraczki ani stanu podgoraczkowego. Czy taki kaszelek, to tez "norma"? Czy jest na to jakis domowy sposob? Flegaminy jeszcze nie kupilam - nie spodziewalam sie, ze to tak szybko pojdzie, a teraz jakbym pojechala kupic to i tak juz za blisko nocy zeby podawac.
      Mozna jakos pomoc przy kaszlu?
      Do lekarza, jesli oczywsice nic naglego nie wyskoczy, wybierzemy jutro popoludniu dopiero.

      dziekuje bardzo za pomoc
      • d.d.00 Re: a co z kaszlem? 25.03.13, 11:21
        Inhalacje i oklepywanie. My jeszcze dużo nosiliśmy Małego, żeby mu nie zaległo w płuckach czy oskrzelach, bo też zaczęło się od katarku a jest kaszel (jak dla mnie oskrzelowy) i dzieć się męczy, chociaż osłuchowo jest czysty, na szczęście!
    • kindddzia c.d. 13.05.13, 09:28
      no to tak - samolotem polecielismy jeszcze z katarem, dostala kropleki przed lotem, buteleke przy starcie, a przy ladowaniu tak spala mocno, ze nie moglam jej dobudzic zeby dac cos pic. W drodze powrotej to samo tyle, ze juz bez kataru. Takze lot super, bez ekscesow, o wiele lepiej to wygladalo niz jazda autem czy, wozkiem w naszym przypadku.

      Dwa dni po przylocie dziecko dostalo rozwolnienia i wyskoczyly dwie gorne dwojki - zatem przewidywania murwy.kac sie spelnily. Katar zniknal od reki.

      Teraz ida gorne jedynki i dziecko od wczoraj zakatarzone masakrycznie sad
      Czy to juz tak zawsze przy zebach bedzie wygladalo? No masakra jakas. Jest jakis sposob zeby podniesc odpornosc?
      Kupilismy inhalator, inhaluje 3 razy dziennie sola fizjologiczna, ale katar postepuje
      • dorot10 Re: c.d. 13.05.13, 20:14
        Już nawet miałam do Ciebie pisać jak lot z katarem. My tydzień temu lecielismy z młodym zakatarzonym okrutnie i tez bez problemu. Nam idą czwórki i katar ma duzy. Ale skoro na katarze się kończy to znaczy ze odporność nie szwankuje smile wytrwałości życzę, te żeby to masakra jakaś...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka