sanatorium

12.09.13, 07:51
Czy możecie napisać jakie kryteria trzeba spełniać aby moc się starać o pobyt w sanatorium oprócz dzieci nieustannie chorujących?
Czy sposób leczenia na NFZ czy prywatnie ma znaczenie? My chodzimy raczej prywatnie.
W jakie wysokości jest dofinansowanie bo pewnie 100% nie refundują.
Jak to wszystko się odbywa, wyglada, czy warto?
będe wdzięczna za informację.
Pozdrawiam
    • mamdziecko81 Re: sanatorium 22.09.13, 22:09
      my składaliśmy wniosek w czerwcu i jesteśmy 131 w kolejce z synem 4 latka
      syn mam sto procent finansowane ja płacę za siebie normalnie.
      będziemy pierwszy raz ale spróbujemy może coś to da bo syn z tych chorujących
    • 88marchewka Re: sanatorium 07.10.15, 18:36
      Niestety pobyt rodzica jest pełnopłatny i to nie mało.
      Ja też czekam i nie wiem czego się spodziewać.
      Mam tylko jedną radę: dopilnuj skierowania.
      Ja załatwiałam skierowanie i badania w czerwcu, wniosek wypełniony był dopiero w sierpniu a miał być wysłany na początku września. NFZ ma 30 dni na odpowiedź, więc od kilku dni zaglądałam do skrzynki. Pomyślałam,że zadzwonię do ośrodka zdrowia i dowiem się, kiedy zostało skierowanie wysłane. Ku mojemu zaskoczeniu okazało się,że skierowanie nadal jest w ośrodku. Menadżerka nie miała pojęcia jak to się stało,że nie zostało wysłane we wrześniu i mówiła mi, że pani dyrektor ośrodka zbiera kilka skierowań i dopiero wtedy daje je córce lub mężowi, którzy zawożą je do Krakowa, tak przy okazji. Na moje oburzenie dyrektorka (lekarz) stwierdziła,że leczenie sanatoryjne to nie jest rzecz pilna i ona ma na to tyle czasu ile chce. Zadzwoniłam do NFZ-tu zapytać ile czasu ma lekarz na wysłanie papierów a zaskoczona pani powiedziała mi,że powinnam papiery dostać do ręki i sama je wysłać. Tym sposobem przez głupotę /niewiedzę /opieszałość pań w ośrodku straciłam dwa miesiące Jutro idę wybrać skierowanie i wyślę je listem poleconym z potwierdzeniem odbioru. Mam nadzieję że nie spotkam dyrektorki ośrodka i obejdzie się bez wymiany zdań.
      Życzę innym żeby nie mieli takich ani innych problemów.
    • alic.cee Re: sanatorium 08.10.15, 14:35
      Wniosek wypełniała nasza pani pediatra w przychodni. Ona decydowała co wpisać w poszczególne rubryki. Wybrać można leczenie nad morzem lub w górach. Potem zaniosłam go do oddziału funduszu (Ciechanów) i czekałam na decyzję, która przyszła listem. Otrzymałam numer i mogłam sprawdzić, która jestem w kolejce. Na przydział czekałam około 3 miesięcy. Dziecko jest bezpłatnie, ale opiekun płaci. W moim przypadku 3 tygodnie, w górach to koszt 1800 zł plus podróż i inne wydatki. Myslę, że warto. My byłysmy w lato, przed południem zabiegi, potem czas wolny. Dziecko cały czas na powietrzu, mamy wolne od obiadków i sprzątania wink
      • 88marchewka Re: sanatorium 04.01.16, 17:00
        A czy ktoś się orientuje, czy można się ubiegać o zwrot kosztów dojazdu do sanatorium?
Pełna wersja