Dodaj do ulubionych

Sprytna seniorka :-)

12.06.24, 10:59
Historia mi opowiedziana, nie jestem pewna czy w 100% prawdziwa.

Pani 80++ bardzo kontaktowa i towarzyska.
Zaczęła niedomagać fizycznie, ale psychicznie działała na najwyższych obrotach.
Wszyscy jej pomagali: robili zakupy, sprzątali, wozili do lekarzy, rehabilitację, bardzo wspomagali finansowo (głównie gotówka), fundowali sanatoria.

Po śmierci pani okazało się, że:
- nieruchomości i oszczędności (duże) obiecała po śmierci kilku osobom (każda myślała, że tylko jej), w zamian za pomoc, którą otrzymywała.
- każdy ma spisany testament (nie notarialny, zwykły, odręczny), którego sporządzenie było pomysłem starszej pani.

Wśród niedoszłych spadkobierców jest bliższa, dalsza i bardzo daleka rodzina, sąsiedzi, opłacana opiekunka, która czasami się panią zajmowała.

Mam wrażenie, że każdy liczył, że po cichu za plecami innych położy łapy na majątku babci.
A tu taki zonk.

Będzie się działo. Miała seniorka rozmach.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 11:02
      Testament zwykły odręczny jest ważny. Owszem, tam jest chyba warunek świadków, ale tu chyba wygrał ten, kto ma z najpóźniejszą datą ten testament.
      Będzie się działo big_grin
      • never.surrender7 Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 11:21
        Nie, testament odręczny jest ważny, gdy jest w całości spisany przez testującego (spadkodawcę) I podpisany w sposób umożliwiający jego identyfikację (może być np. "ciocia Kika", jeżeli Krystyna Iksińska, zwana w rodzinie Kiką zapisuje spadek swojej siostrzenicy).
        Świadkowie są wymagani przy testamencie ustnym, ale to zupełnie inna historia
        • alpepe Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 11:49
          No, odręczny to wiadomo, że spisany przez spadkodawcę. Natomiast sąd odrzucił taki testament mojej teściowej, stwierdził, że tam powinny być podpisy świadków niezwiązanych rodzinnie ze spadkodawcą. Tak było w rodzinie byłego męża.
          • jkl13 Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 13:47
            Coś pomyliłaś, jak zwykle...
            • alpepe Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 13:48
              A co niby?
            • alpepe Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 13:50
              A, i wygaszam cię. Do niektórych ratlerków i jamników mam cierpliwość, do innych nie.
          • vivi86 Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 13:48
            A to nie było przypadkiem utrwalenie na piśmie testamentu ustnego?
            • alpepe Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 13:49
              Nie. Właśnie nie. Teść umarł w 2003, więc to zamierzchła sprawa.
              • segregatorwpaski Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 22:58
                Nawet w tym czasie zapisy były takie, ze testament spisany odręcznie (holograficzny), zawierający datę i podpis był/i jest ważny. Żadnych świadków nie trzeba.
                Dziewczyny słusznie wskazują Ci, że jeżeli sąd odrzucił testament z powodu braku świadków to musiał to być testament ustny (alograficzny) lub testament szczególny (3 świadków), gdzie takowi są konieczni (kodeks cywilny, Rozdział II Forma testamentu). Zmian w tym zakresie w latach od 2003 do nadal - nie było.
                • konsta-is-me Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 23:29
                  Może to był testament niemieckiego teścia (?) bo alpepe chyba ma niemieckiego męża, jeśli coś nie pomyliłam.A w Niemczech może być inne prawo.W Polsce rzeczywiście odręczny jest ważny, byle napisany odręcznie ( nie na komputerze itp.) i podpisany.
    • vivi86 Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 11:02
      Nie bedzie tak, że wiążący będzie ostatni testament, tj. ten z najpóźniejszą datą?
      • abecadlowa1 Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 11:26
        Spodziewam się, że szczwany plan seniorki obejmował x testamentów sporządzonych w tej samej dacie 😁
        Podziwiam obrotność Pani. Wykorzystała swoje zasoby w najbardziej optymalny i korzystny sposób. Mistrzyni
        • riki_i Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 12:40
          Stary numer. Lata temu pewien Pan zrobił podobnie i wysiudał parę kobiet. 4 testamenty odręczne w tej samej dacie.
          • ixiq111 Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 12:44
            Nie mam informacji, że wszystkie testamenty miały taką samą datę.
            • riki_i Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 12:46
              Jeśli mają inne daty, to liczy się ten ostatni. Ale wątpię, raczej poszła po bandzie.
              • sueellen Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 13:52
                A jak po tych 4 testamentach był jeden notarialny o którym żadna pani nie wiedziała? Czy notarialny szachuje nie notarialne?
                • abecadlowa1 Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 14:45
                  Nie
                • rosie Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 16:03
                  Jeśli notarialny był ostatni, z najpóźniejszą datą, to wygrywa smile Jeśli ktoś ma notarialny a ktoś inny odręczny z późniejszą datą, to dobry prawnik może próbować podważyć ten odręczny. Musiałby udowodnić niepoczytalność seniorki, co z racji wieku i odwalonego numeru byłoby możliwe wink
                  • laluna82 Re: Sprytna seniorka :-) 13.06.24, 09:35
                    A od kiedy nieuczciwość, jest zaliczana do niepoczytalności ? wink
                    Wiek też już (po ustawie o ochronie zdrowia psychicznego) nie jest obligatoryjnie postrzegany jako niepoczytalność/demencja. Człowiek nawet 100letni, jeśli mu się nie udowodni niepoczytalności, ma pełne prawa obywatelskie.
                    Ale oczywiście zgadzam się że sprytny prawnik, może próbować wszystkiego, niekiedy z dobrym rezultatem.
          • vivi86 Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 14:51
            Masz linka?
            • abecadlowa1 Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 15:16
              Nie ma linku. Kodeks cywilny nie stopniuje ważności testamentów zależnie od formy w jakiej zostały sporządzone. Wszystkie są równie ważne, o ile nie zawierają wad.
              • vivi86 Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 15:32
                Ja pytałam rikiego o tą historię z facetem i 4 testamentami smile
                • riki_i Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 17:54
                  To historia , którą opowiadał mi ktoś z rodziny. Także info z kręgu znajomych, a nie z mediów.
    • primula.alpicola Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 11:03
      Więc który testament jest ważny i kto po seniorce dziedziczy?
      • ixiq111 Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 11:05
        Oto jest pytanie!
        • primula.alpicola Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 11:07
          Ma dzieci?
          • ixiq111 Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 11:10
            Tak, + siostrzeńca czy bratanka i innych dalszych.
            • primula.alpicola Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 11:13
              To pewnie dzieci zgarną majątek, a juz na pewno zachowek.
            • borsuczyca.klusek Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 12:34
              Liczenie na spadek gdy są dzieci jest sporą naiwnością
              • rosie Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 16:05
                Jeśli nieruchomość jest w dobrym miejscu, to opłaca się nawet po zapłaceniu zachowku, taniej niż na rynku nieruchomości wyjdzie smile
      • cranberries1983 Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 13:12
        ważny jest kazdy testament, natomiast biorący jest ten najnowszy, bo pozostałe wtedy są anulowane niejako wink
        a dzieci mogą co najwyzej o zachowek wystaić, ale to i tak nie za wiele bedzie
    • karyna-z-tarchomina Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 11:06
      Ja chyba widzialam kiedyś komedie kryminalną z podobną historią
      • ixiq111 Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 11:07
        Może starsza pani też widziała...
        • vivi86 Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 11:12
          😁
      • massinga Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 11:26
        W jednym z odcinkow Midsommer murders jest taki watek - starszy pan obiecuje wszystkim wokolo majatek w zamian za pomoc.
    • aagnes Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 12:19
      straszne babsko. kazdy kto przeżył gehenne z testamentem/spadkiem rozumie, ze baba powinna sie zmażyć w piekle co zapewne sie obecnie dzieje.
      • alpepe Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 12:28
        Piekła nie ma. Nieba resztą też nie.
      • vivi86 Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 13:10
        Co się ma dziać? O ilecto nie fskr to bank rozbija posiadacz testamentu z najpóźniejszą datą, bombelki urwą zachowek. I szlus.
        • vivi86 Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 13:22
          O ile to nie fake
        • konsta-is-me Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 23:39
          Albo napisała testament dla bombelkow,bez daty , z poleceniem żeby same ją dopisały potem 😁
          • konsta-is-me Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 23:39
            O ile nie przepisała majątku na dzieci już wcześniej w sekrecie.
      • la_felicja Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 13:21
        Gehennę z testamentem/spadkiem?
        Ależ łatwo można się z tej "gehenny" wykręcic - po prostu się zrzec
        • paskudek1 Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 13:57
          la_felicja napisała:

          > Gehennę z testamentem/spadkiem?
          > Ależ łatwo można się z tej "gehenny" wykręcic - po prostu się zrzec

          A to już zależy czy masz dzieciątka letnie czy nieletnie. 🙂
      • kokosowy15 Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 14:35
        Najlepiej być dobrym za darmo a nie liczyć na cudzy majątek. Żeby nie mieć twoich kłopotów zawsze można zapisu nie przyjąć.
        • vivi86 Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 14:43
          Nastepny - jak ktoś sam z siebie zaproponuje spadek za opiekę, a ty (bardzo daleka rodzina lub człowiek z poza rodziny się zgodzisz i zostaniesz oszukany to sam żeś sobie winien. Klasyczne obwinianie ofiary.
          • laluna82 Re: Sprytna seniorka :-) 13.06.24, 10:56
            Wiesz, trzeba byc bardzo nierozsądnym, lub zwyczajnie cwanym i pazernym, żeby się zgadzać na coś takiego, gdy seniorka ma rodzone dzieci.
            Ciekawe czy była rozmowa otwarta z dziećmi rodzonymi ? wtpię, penie po cichaczu dogadali się z seniorką wink
            • vivi86 Re: Sprytna seniorka :-) 13.06.24, 10:57
              Nie sądzisz, że karty na stół powinna bombelkom wyłożyć seniorka jako ich matka, a nie obcy ludzie?
              • laluna82 Re: Sprytna seniorka :-) 13.06.24, 17:33
                Sądzę
                Ale ja bym nigdy nie dogadywała się z jakąś starą ciotką, za plecami moich kuzynek, jej córek. Śmierdzi cwaniactwem na kilometr.
                • vivi86 Re: Sprytna seniorka :-) 13.06.24, 18:22
                  Zacytujesz gdzie mowa o tym, że to było za plecami dzieci seniorki?
    • bywalec.hoteli Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 12:46
      Ciekawa historia smile dasz znać co się stanie za jakiś czas?
    • lauren6 Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 12:49
      Złośliwa staruszka, która po śmierci postanowiła wszystkich ze sobą skłócić. Ja bym olała taki "testament", ale wiem, że znajdą się ludzie, którzy będą się szarpać po sądach o fragment spadku. Paskudna sytuacja, na pewno babcia będzie wspominana ciepło.
    • dni_minione Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 12:53
      Ale że się żaden "spadkobierca" nie zorientował wcześniej, że taki testament na świstku może być lewy albo chociaż łatwy do podważenia przez dzieci? Ja wiem, że czuli się, jakby pana boga złapali za nogi, zwłaszcza sąsiedzi big_grin ale mimo wszystko, ktoś powinien wykazać się zdrowym rozsądkiem i zaciągnąć babcię do notariusza.
      • cranberries1983 Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 13:11
        a na jakiej podstawie checsz go podważyć? jezeli to ona go sporządziła to nic nie wskurasz
        • vivi86 Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 13:23
          Podważenie testamentu to nie takie hop siup
      • alpepe Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 13:27
        Ależ te testamenty to wszystkie mogły być spisane u notariusza, żaden problem, tyle, że ostatni jest ważny.
      • tt-tka Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 13:44
        dni_minione napisała:

        > Ale że się żaden "spadkobierca" nie zorientował wcześniej, że taki testament na
        > świstku może być lewy albo chociaż łatwy do podważenia przez dzieci? Ja wiem,
        > że czuli się, jakby pana boga złapali za nogi, zwłaszcza sąsiedzi big_grin ale mimo w
        > szystko, ktoś powinien wykazać się zdrowym rozsądkiem i zaciągnąć babcię do not
        > ariusza.

        nastepnego dnia po wizycie u notariusza mozna sporzadzic we wlasnym domu testament odreczny o zupelnie innej tresci niz ten notarialny i bedzie on wazny
        notariusz niczego nie gwarantuje
    • cranberries1983 Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 13:10
      tak się kończy byce hieną

      seniorka zostawiłą piękny prezent tym ludziom
      poza ostatnim testamentem- bo on bedzie bioracy smile
      • vivi86 Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 14:06
        Chyba, że wszystkie testamenty z tego samego dnia i wszystkie nieważne.

        tak się kończy byce hieną

        Ale czemu bycie hieną? Sama zaproponowała. Umowa. Spadek za opiekę. Dożywocie to też bycie hieną?
        • vivi86 Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 14:07
          Hieną to była nieboszczka
          • cranberries1983 Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 14:11
            Ludzie, którzy jej pomagali robili to z wyrachowania
            jestem przekonany, ze kazdy zapewniał ją o bezinteresowności, maja na co zasłużyli
            • vivi86 Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 14:12
              A na jakiej podstawie takie wnioski? Został spinany testament, strony jasno ustaliły zasady. Z inicjatywy nieboszczki przypominam.
              • cranberries1983 Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 14:17
                bo testament nie spadł ot tak z nieba, pani wyczuła ich fałsz, uplotła intrygę
                a oni gdyby tak kochali, to by odpuscili testamenty - na rzecz najnowszego, nie wiesz, ze babcina zostawiła kazdy z tą samą datą
                • vivi86 Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 14:30
                  No nie spadł, sama zaproponowała. To stoi w poście startowym.
                  Wakazesz gdzie e nim lub innym poście autorki wątku mowa o bezinteresowności? I gdzie o tym, że daty na wszystkich testamentach to ten sam dzień? Bo autorka pisała coś przeciwnego.
                  • cranberries1983 Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 15:18
                    opieram się na doswiadczenieu życiowym - zawsze w tych historiach chciwośc przegrywa

                    cały czas jest mowa ze pomagali, dla mnie to oznacza za darmo, jak pani nic nie da, to mowi się trudno

                    jezeli daty są rozne, ktos wyzej cos tam pisał, to sprawa jest jasna - sprawa zamknięta
                    • tt-tka Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 16:01
                      cranberries1983 napisał:

                      > opieram się na doswiadczenieu życiowym - zawsze w tych historiach chciwośc prze
                      > grywa

                      Byloby bardzo pieknie, gdyby tak bylo, niestety w tej historii chciwosc seniorki zostala nagrodzona, a ona sama - wygrana. Wojazowala po sanatoriach i byla oprzatana na cudzy koszt majac wlasne srodki i oszukujac - to sie nazywa wyludzenie, gdybys nie wiedziala.


                      >
                      > cały czas jest mowa ze pomagali, dla mnie to oznacza za darmo,


                      Nie za darmo, tylko za swoje i to niemale - np pelnoplatny turnus w sanatorium to nie jest kilkadziesiat zeta za taksowke, tylko kwota czterocyfrowa.
                    • vivi86 Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 17:48
                      Pytam o cytaty z postów autorki, a nie o wydumane doświadczenie życiowe, które jeśli Ci wskazuje, że chciwość zawsze przegra pochodzi z bajek Disneya. Bez urazy.
                    • vivi86 Re: Sprytna seniorka :-) 13.06.24, 10:44
                      cały czas jest mowa ze pomagali, dla mnie to oznacza za darmo

                      więc czytaj ze zrozumieniem. Pomagali, w zamian za co seniorka przepisała spadek.

                      , jak pani nic nie da, to mowi się trudno

                      i dlatego nie dość, że był testament, to jeszcze każdy sądził, że jest jedynym spadkobiercą. Taaak to się spina <itronia>
              • laluna82 Re: Sprytna seniorka :-) 13.06.24, 10:58
                vivi86 napisał(a):

                > A na jakiej podstawie takie wnioski? Został spinany testament, strony jasno ust
                > aliły zasady. Z inicjatywy nieboszczki przypominam.

                Na takiej podstawie, że taki testament został sporządzony za plecami dzieci/cka seniorki wink
                • vivi86 Re: Sprytna seniorka :-) 13.06.24, 11:03
                  no i co to ma za znaczenie?
                  Majątek był seniorki, nie jej dzieci.
                  Zacytuj gdzie autorka pisze, że dzieci o testamencie matki nie wiedziały.
                  A jakby to były edzieci ematki (nie wiem) to honorowo ani grosza nie wezmą ze spadku i dorobią się same smile
      • ksawerysa Re: Sprytna seniorka :-) 13.06.24, 10:46
        Hieną była seniorka. Do tego oszustką. Umawia się na odpłatne usługi w zamian za spadek i korzysta z pracy innych, doskonale wiedzac że im nie zapłaci za te usługi.

        Ciekawe czy ty sam/a zrobisz np remont za darmo dla rodzeństwa, kuzynek, ciotek, bratankow. Czy za darmo im gotujesz, robisz zakupy i sprzatasz, czy za darmo jedziesz zmieniac pieluchy jakiemuś wujkowi. Choć mają/ma kasę na kupienie sobie usług ale woli kłamstwami wyłudzic od ciebie.
        • vivi86 Re: Sprytna seniorka :-) 13.06.24, 10:49
          Tym bardziej, że oszukani angażowali się bardzo i czasowo i finansowo. Reguła wzajemności, mieli sporo dostać. I zonk, seniorka była oszustką.
    • raczek-nieboraczek-2 Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 13:15
      była taka bajka japońska, o seniorce co wszędzie tachała ozdobną skrzynię,
      synowa przygarnęła babulinkę bo liczyła na skarb ze skrzyni,
      po śmierci uroczyście otwarto skrzynie, a ta była pusta
      • vivi86 Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 13:24
        Pamiętasz tutył?
        • raczek-nieboraczek-2 Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 13:27
          malutka, nieforemna książeczka
          nie lubię takich bo nie wiem jak ustawiać

          coś z imbrykiem w tytule albo na okładce
          • raczek-nieboraczek-2 Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 13:34
            literacki24.pl/basnie-i-legendy/47206-czarodziejski-imbryczek-basnie-i-legendy-japonskie.html chyba
            • vivi86 Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 13:45
              Dziękuję smile
            • konsta-is-me Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 23:43
              Chyba to czytałam w dzieciństwie ...
              Była tam taka historia w której ktoś zamienił się w piwonie ? ( albo coś z piwoniami w wazonie na koniec).
    • la_felicja Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 13:23
      Skoro miała duże oszczędności, to dlaczego ktoś jej fundował sanatoria i wspomagał gotówką?
      • konsta-is-me Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 23:44
        A skąd wiadomo że miała ?
        • konsta-is-me Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 23:45
          Tzn.ze naprawdę miała a nie tylko twierdzila że ma ,bo z postu to nie wynika.
          • vivi86 Re: Sprytna seniorka :-) 13.06.24, 10:11
            bo jak rozumiem po jej śmierci zostały ujawnione wysokie oszczędności.
          • la_felicja Re: Sprytna seniorka :-) 13.06.24, 18:29
            Nawet jakby nie miała, tylko kłamała, że ma - to jak taka rozmowa miałaby wyglądać? Wnusiu, mam sto tysięcy w banku, to wszystko będzie twoje, ale teraz zasponsoruj mi sanatorium, bo...no właśnie, bo co?
            • vivi86 Re: Sprytna seniorka :-) 13.06.24, 18:31
              Zgaduję- lokata i wyjęcie tego będzie mocno niekorzystne
    • salatka_z_cynamonem Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 13:24
      No i weź tu miej szacunek dla starszych ludzi. Miała nieruchomości i kasę, mogła sobie pomoc uczciwie kupić, ale nie, wolała kłamać i oszukiwać.
      • aagnes Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 13:34
        Dziwne, ze nikt na podobne sytuacje w ten sposób nie spojrzy. tylko biedna, schorowana staruszka... wystarczylo zatrudnic kogos do pomocy majatek o ile by został przepisac komu sie naprawde chcialo, utrzymac fajne relacje, nie sklocac rodziny czy tam znajomych.
        nigdy w zyciu bym czegos takiego nie zrobila, zycie jest dostatecznie trudne, zeby jeszcze ludziom posmiertnie w ten sposob dowalać. niech sie w grobie przewraca.
        • vivi86 Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 13:44
          Ale ludzie takie rzeczy robią...opisana historia to może fake, ale znam inny numer z bardzo wiarygodnego źródła.

          Małżeństwo, staż 32 lata. Ona była jego trzecią żoną pani obecnie ok. 80. On wszystko przepisał na bombelki z poprzednich małżeństw (oni wspólnych dzieci nie mieli). Pani dowiedziała się od pasierbów na...stypie. przy okazji tam ich poznała. Bo przez cały okres ich małżeństwa jedno z 3 dzieci pojawiło sie u nich raz...pod jej nieobecność.
    • sueellen Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 13:50
      Ee, myślałam że ktoś zamordował starszą panią licząc na spadek. Byłoby pikantnej gdyby wcale nie umarła.
      • dni_minione Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 14:47
        No właśnie, ilu spadkobiercow, o tyle rośnie ryzyko przedwczesnego zgonu 😄
    • tt-tka Re: Sprytna seniorka :-) 12.06.24, 15:08
      ixiq111 napisała:

      > Historia mi opowiedziana, nie jestem pewna czy w 100% prawdziwa.
      >
      > Pani 80++ bardzo kontaktowa i towarzyska.
      > Zaczęła niedomagać fizycznie, ale psychicznie działała na najwyższych obrotach.
      > Wszyscy jej pomagali: robili zakupy, sprzątali, wozili do lekarzy, rehabilitacj
      > ę, bardzo wspomagali finansowo (głównie gotówka), fundowali sanatoria.

      >
      > Po śmierci pani okazało się, że:
      > - nieruchomości i oszczędności (duże) obiecała po śmierci kilku osobom (każda m
      > yślała, że tylko jej), w zamian za pomoc, którą otrzymywała.
      > - każdy ma spisany testament (nie notarialny, zwykły, odręczny), którego sporzą
      > dzenie było pomysłem starszej pani.

      Jakos zupelnie mnie to nie smieszy. Korzystac nie tylko z cudzej pomocy, ale i z cudzych zasobow, gdy ma sie wlasne niemale, to zwykle swinstwo.
      I sadze, ze te chetne do pomocy osoby teraz szesc razy sie namysla, zanim pomoga komukolwiek w zakupach, sprzataniu czy dotarciu do lekarza. Pomagac i w zamian stac sie ofiara bardzo niewybrednego "dowcipu" to takie malo zachecajace


      >
      • vivi86 Re: Sprytna seniorka :-) 13.06.24, 10:25
        albo pomogą tylko w zakresie czystej sympatii bez umowy na profity. Czyli o wiele mniejszym bo wnoszę, że niedoszli spadkobiercy dołożyli sporo i czasu i pieniędzy.
    • engine8t Re: Sprytna seniorka :-) 13.06.24, 00:18
      Fajnie sobie ktos wymysllil historyjke a ematki beda debatowac przez 3 tygodnie.
    • laluna82 Re: Sprytna seniorka :-) 13.06.24, 09:53
      W mojej rodzinie był podobny "problem", mnie na szczęście nie dotyczył ale kilka ciotek do dziś ma focha na zmarłą seniorkę big_grin Ona nie powinna tak się zachować ale z drugiej strony, zachowania mojej dalszej rodziny były żenujące.
      Przez dobre 10 lat kilka ciotek, kuzynek i wujek byli u niej na krótkim sznurku, mamieni obietnicą spadku (spory jak na polskie warunki)
      Ja byłam od tego odcięta zupełnie, bo po pierwsze inna miejscowość, po drugie chyba za dalekie więzi , po trzecie, jak to obserwowałam to mnie mdliło i wstydziłam się za te osoby. Szczególnie za jedną ciotkę, która nic na szczęście nie dostała i jest obrażona na cały świat big_grin
      Wszystko dostał na szczęście jeden wujek, który był przy seniorce od początku. Był przez nią wychowany, choć w tym przypadku dziedziczenie ustawowe nie wchodziło w grę. Dopiero potem kilka ciotek zaczęło się wtrącać i "dbać" o ciocię. Dostały po nosie ale sprawa sądowa trwała ok 3,5 roku. Sprawa tez było oparta o testament odręczny, zaginiony, potem odnaleziony big_grin Cyrk wink
      • vivi86 Re: Sprytna seniorka :-) 13.06.24, 10:10
        mamionych czy z testamentami spisanymi z wyraźnej inicjatywy seniorki? Bo to duża różnica.
        • laluna82 Re: Sprytna seniorka :-) 13.06.24, 10:27
          Tam były głównie obiecywanki , ale też sugerowanie że "ma swojego notariusza i wie jak go użyć".
          Podejrzewam, że żadna z zainteresowanych nie miała pewności, czy ciotka już nie była/nie wybiera się właśnie spisc testamentu.
          Testament był jeden, z przed kilkunastu lat, odręczny , wykonany zanim sepy się zleciały. Wszyscy o nim wiedzieli ale nie wiedzieli czy jeszcze jest i gdzie. Był. Na szczęście nie wpadł w niepowołane ręce. Dobrze, bo moralnie wujkowi należał się ten spadek.
          • vivi86 Re: Sprytna seniorka :-) 13.06.24, 10:41
            Obiecywanki nic nie znaczą. Tu był papier, który miał spadkobierca. Niejeden jak się okazało. Zupełnie inne sytuacje.
            • laluna82 Re: Sprytna seniorka :-) 13.06.24, 11:03
              o jezu nie twierdzę przecież ze te sprawy są takie same. Natomiast pokazuję, że zdarzają się częściej niż myślimy. Sugerowanie przez ciotkę że już coś działa notarialnie, albo za chwilę to zrobi, też było formą oszustwa. Zwłaszcza że nie miała dzieci a więc oczywistych spadkobierców.
              • vivi86 Re: Sprytna seniorka :-) 13.06.24, 11:05
                Sugerowanie przez ciotkę że już coś działa notarialnie, albo za chwilę to zrobi, też było formą oszustwa

                nie tego kalibru. Gadać sobie można wszystko. Nie masz papierów, nie masz nic. A i z papierami jak widać nie zawsze. Ale masz niebotycznie większe podstawy przypuszczać, że jest jak w tych papierach.
                • laluna82 Re: Sprytna seniorka :-) 13.06.24, 11:18
                  Ale Ty próbujesz usprawiedliwiać hieny liczące na spadek? czy o co Ci właściwie chodzi?
                  Jeśli dogadujesz się z ciotką na spadek, gdy żyją jej rodzone dzieci, to też jesteś oszustem, kombinatorem, cwaniakiem. Proste.
                  • vivi86 Re: Sprytna seniorka :-) 13.06.24, 11:37
                    A dlaczego? To seniorka w super formie mentalnej soe dogadała. To była jej inicjatywa. Tyle na forum było krzyku jak to spadkiem dysponuje właściciel majątku, a nie kto inny w tym jego bombelki.

                    Pomijam, że jak to ebombelki to i tak nie przyjmą ani grosza i honorowo dorobią się same smile
                    • vivi86 Re: Sprytna seniorka :-) 13.06.24, 11:39
                      Bombelki dostaną zachowek. Pierwszy lepszy sędzia Ci to powie.
                      • laluna82 Re: Sprytna seniorka :-) 13.06.24, 14:29
                        nikt mi nie musi tego mówić, przeciętny człowiek to wie
                        żyjemy w Polsce a tu prawo nie pozwala na pełne dysponowanie swoim majątkiem po śmierci a na pewno mocno to utrudnia, więc nie zgrywaj takiej nowoczesnej , że majątek jest tylko rodziców. Można przepuścić cały majątek ale nie można oddać go w pełni, po swojej śmierci wskazanej osobie, jesli ma się dzieci. I każdy taki sęp , w postaci kuzynek wszelkiej maści o tym wie.
                        • vivi86 Re: Sprytna seniorka :-) 13.06.24, 15:11
                          Wiele krzyku ns tymvforum było właśnie o tym. Jak bombelki to ebombelki to honorowe dorobią się same smile no można przepuścić bo jest rodziców. Do pewnego stopnia można oddać przy czym zostajeckwestia zachowku. To wynalazek nie polski tylko rzymski.
    • iwoniaw Re: Sprytna seniorka :-) 13.06.24, 10:19
      Cóż, sa oszustwa "na wnuczka", są widocznie i "na babcię z testamentem" 🤷‍♀️
      Rozsądny człowiek powinien się zastanowić, co jest komu w stanie podarować z czystej sympatii bez liczenia na profity materialne, a za co chcialby jednak odplaty w pieniądzu - i w drugim przypadku nie liczyć na gruszki na wierzbie, tylko brać darowiznę tu i teraz...
      • vivi86 Re: Sprytna seniorka :-) 13.06.24, 10:23
        Gdyby człowiek wiedział, że upadnie to by sobie usiadł...myślę, że dla niedoszłego jak się okazało spadkobiercy nie były to gruszki na wierzbie bo był testament zaproponowany przez seniorkę. Znali pewnie długo, niektórzy byli spokrewnieni. I zaufali.
        • iwoniaw Re: Sprytna seniorka :-) 13.06.24, 10:34
          No toż mówię, że ze strony seniorki bylo to oszustwo - rodzina/znajomi mieli jednak te przewagę nad oszukanymi "na wnuczka", że panią znali, nie wysylali kasy "prawnikowi" z maila na "uruchomienie testamentu" z Nigerii, tylko uwierzyli matce/ciotce/babce/sąsiadce/kuzynce, o której charakterze i zachowaniach w zyciu mieli najprawdopodobniej wiedzę najlepsza z możliwych. Jakoś trudno mi uwierzyć, że taki numer wycięła osoba, której zagranie NAPRAWDĘ wszystkich zdziwilo. Bo że wkurzyło oszukanych, to oczywiste.
          • vivi86 Re: Sprytna seniorka :-) 13.06.24, 10:40
            Wygląda na to, że zdziwiło. I wtedy uwierzenie matce/ciotce/babce/sąsiadce/kuzynce zadziałało bardzo na ich niekorzyść. Prawnikowi z Nigerii by nie uwierzyli.

            Jakoś trudno mi uwierzyć, że taki numer wycięła osoba, której zagranie NAPRAWDĘ wszystkich zdziwilo.

            To mało w życiu widziałaś. Są ludzie, za których rękę by sobie dali uciąć wszyscy na czele ze współmałżonkiem. Zostaliby bez rąk.
            • iwoniaw Re: Sprytna seniorka :-) 13.06.24, 10:58
              Są ludzie, za których rękę by sobie dali uciąć wszys
              > cy na czele ze współmałżonkiem. Zostaliby bez rąk.


              No tak, to psychopaci. Ofiarom można tylko współczuć, bo daly się oszukać z naiwności i wiary w to, że inni sa tacy jak oni. Wiekszość ludzi jednak jest jaka jest i - wbrew pozorom - nie zmienia sie jakos bardzo z wiekiem. Jesli ktoś zawsze był wredny, lubił pogrywać ludźmi z otoczenia, klamał w sprawach majątkowych i nie tylko, to nie ma co liczyć od niego na nic, czego juz oficjalnie nie dostalismy na wlasność tu i teraz. Oczywiscie, w przypadku bliskiej rodziny ludzie lubia sie sami oszukiwać, że "X jest jaki/a jest, ale xyz by przeciez nie zrobił/a" (mimo że robił/a dokladnie tego typu rzeczy całe życie, tylko najczęsciej w innej skali).
              • vivi86 Re: Sprytna seniorka :-) 13.06.24, 11:06
                Zacytujesz info od autorki, że seniorka zawsze była wredna i pogrywała sobie z innymi?
                • iwoniaw Re: Sprytna seniorka :-) 13.06.24, 11:10
                  Autorka to nawet nie wie, czy to historia prawdziwa, co zaznacza juz na wstępie, więc dyskusja od początku jest teoretyczna.
                  • vivi86 Re: Sprytna seniorka :-) 13.06.24, 11:12
                    Jak niejedna tutaj, ale jak już teoretyzujemy to na temat teorii zapodanej bez dopisywania sobie czegoś o czym autorka wątku nie mówi smile
                    • iwoniaw Re: Sprytna seniorka :-) 13.06.24, 11:20
                      Bez dopisywania to by watku nie bylo - w starterze mamy: seniorka oklamala zastep ludzi wyludzajac pomoc w zamian za niespelnione obietnice. Teraz oszukani sa wsciekli. Co tu rozkminiać? 🤣
                      • vivi86 Re: Sprytna seniorka :-) 13.06.24, 11:33
                        Choćby czy testamenty miały tę samą datę smile ale autorka nie wie. I tyle - bierze spadkobiercs z testamentu z najpóźniejszą datą, a jak są jednakowe to testamenty nieważne. A bombelki zachowek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka