moniawuwua
07.10.13, 17:26
DZIŚ SZCZEPIŁAM DZIECKO (7TYG), MIAŁO 3 WKŁUCIA. Pielęgniarka poinformowała mnie że może wystąpić gorączka, opuchnięcie w miejscu szczepienia i tyle. Po powrocie do domu Mały zaczął bardzo płakać-krzyczeć. Trwało to ok 2 godziny, pózniej zasypiał na 10-15min po czym budził się z krzykiem. Teraz na szczęscie spi (już ok 1,5 godz.) Dorwałam się do internetu i przeczytałam o tak zwanym krzyku mózgowym który jest poważnym powikłaniem poszczepiennym i trochę się przestraszyłam... Słyszałyście coś o tym? Czy taki płacz po szczepionce to normalne zachowanie?