Dodaj do ulubionych

asymetria...

21.11.13, 15:04
No i w końcu mam odpowiedź czemu moje dziecko jeszcze nie usiadło samo...

Asymetria... najlepsze w tym wszystkim jest to, że żaden lekarz do tej pory jej nie stwierdził, a przecież asymetria jest od urodzenia. Ja za bardzo jej nie widzę... dziś byliśmy 2 raz na ćwiczeniach. Mały źle pełza i jedna rehabilitantka mówiła, że jak będzie tak pełzał to zrobi się asymetria,a okazało się, że to właśnie przez nią synek robi to nieprawidłowo.

Mam skierowanie na 10 ćw. 2 razy w tyg. plus ćwiczenia w domu. Mam kupić piłkę i ćwiczyć. Mam pytanie, czy ktoś miał taki przypadek, że asymetria została wykryta tak późno? Synek 9,5m? Długo trwa rehabilitacja? Da się to całkiem wyleczyć, czy ma to wpływ na późniejsze życie?
Obserwuj wątek
    • nagako Re: asymetria... 21.11.13, 15:42
      Młody miał asymetrię - sama ją wypatrzyłam. Ćwiczyliśmy. Teraz dwóch neurologów i rehabilitantka twierdzą że jest ok. asymetrii nie ma. Natomiast ja ją widzę uncertain sama już nie wiem co myśleć...
      • aniaurszula Re: asymetria... 22.11.13, 19:58
        cwicz dalej napewno mu nie zaszkodzi
    • emila.dudek Re: asymetria... 21.11.13, 17:17
      Koleżanki córka miała wykrytą późno, rehabilitacja rzeczywiście trwała długo, płakały i mama i córka. Dziś jest OK, dziewczynka ma 4,5 roku. Czy nie będzie powikłań w dorosłym życiu tego nie wiemy. Wiem, że na pewno trzeba dziecko obserwować, uczyć siedzieć przy stole, przy biurku itd.
      I niech mi tu żadna nie pisze, że samo przejdzie bo to jak wróżenie z fusów: albo przejdzie albo nie przejdzie.
      Ja zauważyłam u swojej córki bardzo szybko, miała miesiąc. W 7 miesiącu już było po zakończeniu leczenia, obyło się bez płaczu. Na piłce lubi ćwiczyć do dziś.
    • giba116 Re: asymetria... 21.11.13, 18:21
      Do 4 miesiąca życia dziecka asymetria jest fizjologiczna. Wynika z ułożenia dziecka w macicy. Po 4 miesiącu powinna zanikać.
      Czas rehabilitacji oraz ewentualne skutki asymetii zależą od jej wielkości. U nas asymetria była nieduża. Rehabilitantka mówiła, że w takim przypadku nieleczona mogłaby spowodować lekkie zaburzenia koordynacji, preferencje jednej strony albo zupełnie nic.
      • frijka Re: asymetria... 21.11.13, 20:24
        Ja mam nadzieje, że nasza też jest mała... jestem zdenerwowana, każdy lekarz mówił coś innego, niby dobrze, a tu bach asymetria. Ta sama lekarka 2 m temu mówił, że jest dobrze i , że za 2 m usiądzie a na kolejnej wizycie wyszła asymetria i cwiczenia. To ja już nie wiem, ponoć asymetria jest od urodzenia to czemu nikt jej nie widział z lekarzy???
        • giba116 Re: asymetria... 21.11.13, 20:45
          W zasadzie to gdybym nie zwróciła uwagi lekarzowi, że córka dziwnie zachowuje się na brzuchu to też pewnie nikt nic by nie zauważył.
          Konsultowałaś córkę z neurologiem czy tylko pediatra ją widział?
          • giba116 Re: asymetria... 21.11.13, 20:46
            Córkę Ci przypisałamsmile syn oczywiście...
            • kopiko-lol Re: asymetria... 21.11.13, 20:52
              no to teraz ja tez zaczelam sie stresowac sad
              • kopiko-lol Re: asymetria... 21.11.13, 20:53
                corka posadzona nadal nie siedzi.... ma juz skonczone 10 msc sad
          • aniaurszula Re: asymetria... 22.11.13, 20:01
            nasz pediatra mowi tak: rodzice sa najlepszym zrodlem informacji, oni widza jak dziecko zachowuje sie na co dzien a on widzi dziecko kilka minut, zazwyczaj placzace wiec trudno zauwazyc wazne mankamenty.
    • ashraf Re: asymetria... 21.11.13, 21:47
      U całkiem małych niemowląt w zasadzie rzadko diagnozuje się asymetrię (kilka postów wyżej wyjaśniono dlaczego). U nas fizjoterapię rozpoczęto już po skończeniu 2 mca, ale wskazaniem nie były zaburzenia motoryki, tylko znaczne i postępujące zniekształcenie czaszki. Ćwiczenia trwały do 7 mca (1-2 razy w tygodniu) i przyniosły doskonałe efekty, po asymetrii nie ma dziś ani śladu, blisko dziewięciomiesięczny synek usiadł i wstał w 6 mcu (bez zachęt, podawania ręki itd.), raczkuje jak szalony i zaczyna chodzić. Czaszka całkiem się skorygowała. Przy rozpoczęciu zajęć kilka mies. później na pewno nieco dłużej trzeba będzie czekać na efekty, ale spokojnie, przyjdą! Asymetria, jeżeli jest odpowiednio korygowana, nie wpływa na późniejsze życie dziecka ani jego rozwój (pomijam skrajne przypadki, ale tych nie da się przegapić). Powodzenia na ćwiczeniach smile
      • frijka Re: asymetria... 21.11.13, 22:39
        a co było z główką? Mój synek ma dość płaską główkę z tyłu
        • ashraf Re: asymetria... 22.11.13, 09:17
          Mial splaszczenie prawostronne. Dzis nie ma po nim ani sladu, ale samo nie zniknie (chyba, ze jest naprawde niewielkie).
        • kopiko-lol Re: asymetria... 22.11.13, 09:50

          tu raczej chodzi o spłaszczoną glowke po bokach. A swoją drogą dajesz dziecku wit. D?
          • frijka Re: asymetria... 22.11.13, 11:21
            Oczywiście,ale on jak się urodził to już miał taką główkę, chyba źle leżał w brzuchu.
    • aniaurszula Re: asymetria... 22.11.13, 19:57
      najwazniejsze jest abys sama w domu cwiczyla systematycznie, nie patrz ze dziecko placze, ucieka itp. musisz wykonac zestaw cwiczen. jesli chodzi o czas rehabilitacji to napewno kilka miesiecy , tylko ze moje dzieci byly wczesniej zdiagnozowane. wazne jest tez abys miala dobrego neurologa. na asymetrie ma wplyw rowniez ostatnie tygodnie ciazy i porod. jesli chodzi o wplyw na pozniejsze zycie, starsza obecnie 8,5 l ma male problemy z kregoslupem. mlodsza ma bardziej zlozony problem wiec trudno powiedziec
      • giba116 Re: asymetria... 22.11.13, 20:45
        aniaurszula:" najwazniejsze jest abys sama w domu cwiczyla systematycznie, nie patrz ze dziecko placze, ucieka itp. "

        To nie jest uniwersalna rada. Przy niewielkich asymetriach (a nie wiadomo jaka jest u dziecka autorki) płacze, wrzaski i histeria wcale nie są konieczne. Zależy sporo od rehabilitanta i jego podejścia do sprawy.
        Ja od pierwszego fizjoterapeuty wyszłam z płaczącym dzieckiem, z zaleceniem Vojty. Po pierwszym dniu zdecydowana byłam na konsultacje z kimś innym. I na szczęście trafiłam na rehabilitantkę, która pokazała jak angażować prawą stronę, jak pielęgnować, nosić i zabawiać dziecia żeby tą lewą stronę wydłużyć. Wystarczyło...
        Asymetria zanikła a dziecko nie przeżywało 4 razy dziennie traumy.
        • frijka Re: asymetria... 22.11.13, 21:12
          Kilka miesięcy... mam nadzieje, że nie w każdym przypadku.. mamy przepisanych 10 ćw... nie wiem co potem. A neurolog, powinnam jeszcze się do niego udać?
          • aniaurszula Re: asymetria... 22.11.13, 21:42
            to nie bylas u neurologa? nie wiem kto ci zlecil cwiczenia. jak mowi nasz pediatra i neurolog odpowiednia rehabilitacja zdziala cuda. ale najwazniejszy jest czas a ty juz masz male tyly.
            • aniaurszula Re: asymetria... 22.11.13, 21:43
              asymetria jest spowodowana miedzy innymi zlym napieciem miesni
            • frijka Re: asymetria... 22.11.13, 21:57
              byłam u jedynego neurologa w mieście, starszy pan, który po pukaniu młoteczkiem dał syrop, który w jakimś tam sposób miał działaś na mózg, z przezanczeniem dla osób starszych i tyle. Nie podałam.
              • aniaurszula Re: asymetria... 22.11.13, 22:03
                czy ten syrop to neotropil? poszukaj innego jak temu nie wierzysz ja jezdze do lekarzy do innego miasta
                • frijka Re: asymetria... 22.11.13, 22:07
                  nootropil. Może rzeczywiście przydałoby się gdzieś pojechać
                  • aniaurszula Re: asymetria... 22.11.13, 22:11
                    poszukaj neurologa dzieciecego. neotropil jest podawany dla dzieci, tez przed podaniem konsultowalam ze swoim pediatra tylko ze u nas to wiekszy problem niz asymetria
        • aniaurszula Re: asymetria... 22.11.13, 21:39
          tak samo jak twoja rada nie jest uniwersalna. to ze twojemu dziecku wystarczyloprawidlowa pielegnacja nie znaczy ze zawsze tak jest. placz dziecka nie zawsze jest spowodowany bolem w czasie cwiczen tylko dziecko stawia opor. ja cwiczylam dzieci w fornie zabawy niestety niektore cwiczenia im sie nie podobaly.
          • giba116 Re: asymetria... 22.11.13, 21:57
            aniaurszula:" tak samo jak twoja rada nie jest uniwersalna. "

            Przecież nie napisałam, że moja rada jest uniwersalna, bo mój post nawet nie jest radą. To Ty generalizując napisałaś, żeby nie zwracać uwagi na płacz i uciekanie podczas ćwiczeń. Ja zwróciłam uwagę, że NIE ZAWSZE jest to konieczne. Opisałam naszą historię nie jako wyrocznię a przykład.

            aniaurszula:" to ze twojemu dziecku wystarczylo prawidlowa pielegnacja nie znaczy ze zawsze tak jest. "

            Proszę zacytuj gdzie napisałam, że tak jest zawsze. Wręcz przeciwnie... napisałam o niewielkich asymetriach, bo z taką miałam do czynienia. O większych się nie wypowiadam, bo się nie znam.
            • aniaurszula Re: asymetria... 22.11.13, 22:00
              ja niestety mam doswiadczenia z problemami neurologicznymi u dzieci. wiec nie bagatelizuje watku autorki ale tez nie pisze aby ja wystraszyc
              • frijka Re: asymetria... 22.11.13, 22:06
                Boje się bardzo o tego mojego smyka... porozmawiam w poniedziałek z tą rehabilitantką niech powie dokładnie jak to jest.
                • aniaurszula Re: asymetria... 22.11.13, 22:13
                  ja ci nie diagnozuje dziecka i nie chce straszyc ale uczulic zeby nie tracic czasu
      • audrey2 Re: asymetria... 22.11.13, 21:47
        najwazniejsze jest abys sama w domu cwiczyla systematycznie, nie patrz ze dziecko placze, ucieka itp. musisz wykonac zestaw cwiczen.
        smutne i przerażające je Twoje podejście, które widać w zasadzie w każdym poście
        może i trzeba rehabilitować, nie wiem (a ze frijka ma tendencje do zamartwiania to inna rzecz)
        ale Ty widzisz zasady, konieczność (np że nie wolno dziecku ulegać, bo nie! że wymusza itp), a nie widzisz dziecka, nie zatrzymasz się, żeby zauważyć, ze moze mlode chce coś zakomunikowac tym swoim placzem czy buntem, bo rolą rodzica jest coś i trzeba się tego trzymać
        a co do tematu- Zawitkowski jak malo kto zna sie na swoim fachu i pierwszy by powiedzial, ze dziecko przy reha nie musi czy nawet nie powinno plakac
        • frijka Re: asymetria... 22.11.13, 21:55
          ciekawe czy Ty nie miałaś tendencji przy pierwszym dziecku, gdzie najpierw słyszę, że ma czas, niby jest wszystko ok. a tu nagle asymetria..
          • audrey2 Re: asymetria... 22.11.13, 22:06
            frijka, jesli do mnie piszesz, to mam jedno dziecko, oczywiscie, ze sie martwie roznymi rzeczami, czesto za bardzo, ale tez mocno sie edukuje, czytam i od jakiegos czasu dopuszczam do siebie mysl, ze on ma prawo sie rozwijac we wlasnym tempie, ze nie musze/nie powinnam tego rozwoju przyspieszac, bo nie musze przez moje dziecko poprawiac sobie samopoczucia (na przyklad taki mechanizm, nie mowie, ze tak jest u Ciebie)
            moje dziecko zaczelo pelzac, kiedy mialo 9 miesiecy z kawalkiem, siadlo jeszcze pozniej, czyli generalnie pozno, nie? choc tez w normie
            nie pisze, ze sie nadmiernie martwisz tylko na podstawie asymetrii, generalnie widac to w roznych postach
            i nie pisze tego, zeby Ci dowalic czy pouczyc
            jedziemy na tym samym wozku (mlodych, niedoswiadczonych matekwink), tyle tylko, ze otwieraja mi sie oczy na to, jak bardzo nasze wlasne problemy i niepewnosci wplywaja na to, jak traktujemy swoje dziecko, jak czesto zwyczajnie go nie widzimy lub widzimy przez pryzmat jego chorob prawidzywch lub nie/rozwoju wg schematu/kolejnych osiagniec/porownywanie z innymi dziecmi, a nie widzimy tego konkretnego dziecka
            i wydaje mi sie, ze Ty mozesz wlasnie cos takiego robic, wiec sie swoim spostrzezeniem dziele
            tyle tylko, zgadzac sie nie musisz
            • frijka Re: asymetria... 22.11.13, 22:15
              Wiem, że jest we mnie wiele niepewności dotyczących pielęgnacji dziecka. Wszelcy doradcy rodzinni, którzy wiedzą lepiej jedne rzeczy bagatelizują inne wyolbrzymiają nie mam nikogo rozsądnego, a sama zero doświadczenia więc nie jest mi łatwo. boje się po prostu żeby czegoś nie zaniedbać, żeby dziecko nie miało problemów w przyszłości. Obawiałam się, że nie siedzi a na forum: ma czas. Niepokoiło mnie to, jednak żaden lekarz na asymetrię nie wpadł. Ja jej nie widzę, ale lekarz chyba powinien... Lekarka, która dała skierowanie na ćw dała je niemal przy wyjściu "na wszelki wypadek", rehabilitantka zaś dała mi do zrozumienia, że lekarze olewają, ale też nic konkretnie o dziecku nie mówi. Kiedy zapytałam czy ćw pomogą odp: muszą. mamy 10 ćwiczeń...
              • audrey2 Re: asymetria... 22.11.13, 22:23
                Nie chodzi tylko o pielegnacje, ale faktycznie na pielegnacji dziecka sie skupiasz
                A ono to nie tylko pielegnacja.
                Wiesz, nie mozesz wszystkiego, nie zapobiegniesz wszystkiemu, nie wypatrzysz kazdej choroby I jej nie wyleczysz.
                • frijka Re: asymetria... 22.11.13, 22:24
                  nie skupiam się tylko na pielęgnacji, nawet jeśli sprawiam takie wrażenie
                  • aniaurszula Re: asymetria... 23.11.13, 09:04
                    dziewczyny nie dyskutujcie nt typu nad opiekuncza czy nie. powiem jedno moze nie jako doswiadczona matka ale cos juz wiedzaca bo mam 2 dzieci, czasem wlasnie nasze niepokoje pozwalaja wykryc nieprawidlowosci w rozwoju dziecka, to my mowimy lekarzom co nas niepokoi itp a na podstawie tego lekarze potrafia zdiagnozowac dziecko. to czy dziecko autorki ma problem czy tez nie nie bede dyskutowac ale cwiczenia napewno pomoga w rozwoju dziecka a co za tym idzie dziecku wyjdzie na dobre.
        • aniaurszula Re: asymetria... 22.11.13, 22:09
          nie bede dyskutowac nt zasadnosci rehabilitacji. tak dziecko boli bo ma np przykurcz miesni a niestety aby go zlijkwidowac trzeba cwiczyc, jesli tego nie zrobimy to beda wieksze problemy. przytulam dziecko w czasie cwiczen, mielismy zawsze chwile na wyciszenie a potem niestety ciag dalszy. niestety ktos kto nigdy nie musial tego robic nigdy nie zrozumie. moze przerazajace jest moje podejscie ale dzieki wytrwalosci moja corka chodzi a gdybym podeszla tak jak ty byla by dzieckiem jezdzacym na wozku ale to juz nie nt tego postu.
    • ashraf Re: asymetria... 23.11.13, 12:54
      Dziewczyny, nie macie się o co kłócić! Rehabilitacja nie musi boleć i nie jest tak, że z założenia powinna, bo inaczej jest nieskuteczna. Niestety u niektórych dzieci trzeba stosować ćwiczenia, które są dla nich nieprzyjemne, bolesne, powodują płacz - ale wtedy stawką jest zdrowie, sprawność i normalne życie. Dla przykładu wiele dzieci z asymetrią najlepiej reaguje na metodę NTBobath (łagodną), ale już niektóre zaburzenia napięcia mięśniowego czy przykurcze wymagają zastosowania dużo bardziej nieprzyjemnej metodz Vojty. U nas ćwiczenia były męczące (synek stękał z wysiłku), ale mimo wszystko sprawiały synkowi przyjemność, chętnie w nich uczestniczył. Nie oznacza to jednak, że w każdym przypadku obejdzie się bez bólu!
      • aniaurszula Re: asymetria... 23.11.13, 18:26
        trafilas w sedno sprawy roznie dzieci reaguja na cwiczenia ktore musza wykonywac, jak tez rozne maja zalecenia. ja o tym wspomnialam bo niestety mialam tez takie podejscie ze jak dziecko placze to nie bede cwiczyc. pojechalam na kontrole i lekarka z rehabilitantka od razu widzialy ze nie wykonywalam tego jednego cwiczenia. niestety czasem sa sytuacje ze dla dobra dziecka placze sie razem z nim ale dany zabieg wykonuje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka