Dodaj do ulubionych

gronkowiec

11.12.13, 21:57
Witajcie, moje córki nadal są chore. Pisałam kiedyś o naszych problemach zdrowotnych. Młode chorują od września. Młodsza ciągle kaszle i ma katar. Starsza ma ropny katar i kaszle. Starsza w wrześniu brała bactrim, w październiku amotax, w listopadzie zinnat. Lakarka leczyła ją na zatoki, zapalenie oskrzeli. Młodsza brała ceclor 1,5 opakowania, zinnat na podobne dolegliwości. Dopiero zmiana lekarza pomogła.Zlecono badania krwi i wizytę u laryngologa i lekarce wydaje się, że to gronkowiec. Ja zrobiłam posiew z gardła i u mnie wyszedł gronkowiec, w piątek idę do mojego laryngologa. Moje dzieci prawdopodobnie również mają gronkowca. Jutro idziemy na wymaz z gardła i nosa. Dodatkowo dowiedziałam się, że dwoje dzieci z grupy córki też mają aktywnego gronkowca. Domyślam się, że starsza przyniosła go z przedszkola i zaraziła mnie i młodą.
Proszę napiszcie z włanego doświadczenia jak leczyć gronkowca. Lakarka powiedziała, że lepiej jeśli będzie umiejscowiony w nosie bo łatwiej leczyć (krople). Córki są wyniszczone przez antybiotyki, mało odporne. Od 9 dni dostają broncho vaxom, jutro kończymy. Laryngolog zalecił immunotrofiną, są po kuracji bioaronem c i nic dalej kaszlą a starsza ma ropny katar, co robić POMOCY!!!
Dodam, że crp młodszej wynosi 6,5 a starszej 13. Starsza ma tylko 21% limfocytów, to tyle co zapamiętałam niepokojącego bo lekarka ma wyniki w kartotece. Czy tata dzieci równiez musi zrobić posiew. W rodzinie dziadkowie chorują (kaszel, katar) a ja mam obsesję, że wszyscy mają gronkowca...
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka