Dodaj do ulubionych

Depakine side-effect_for ladies only

19.04.05, 11:31
Wbaczcie ze tytul watku po angielsku, odpowiedzialnosc zrzucam na moja
hipomanie, w ktorej staje sie poliglotka.
Kochane panie, ktore bierzecie depakine lub macie taki zamiar, nie wiem czy
byla juz ot tym mowa na forum, ale jednym z objawow ubocznych tego leku moze
byc zatrzymanie miesiaczki. Zdarza sie to raczej rzadko, ale mnie akurat sie
zdarzylo i wkurzalo mnie to, dlatego wlasnie-uczciwie mowiac-odstawilam te
depakine. Po paru dniach okres wrocil.
Wrocila tez hipo, ale wierzcie mi ze tym razem jest mi tak cudownie, tak
slicznie, ze nie mam zamiaru nic z tym robic. Effectin moim sprzymierzencem.
Chce byc szczesliwa, poza tym jest mi juz wszystko jedno. Jakem psycholog.
Obserwuj wątek
    • nena72 Re: Depakine side-effect_for ladies only 19.04.05, 22:20
      będę Kasandrą, zawsze jestem... Nie wierzę w nic dobrego, nigdy nie uwierzę, że
      dostaje się gratis coś, że się nie płaci... Niech Ci nie będzie wszystko jedno,
      bo później powiesz jak ja, że "są rzeczy, o których wolałabym nie pamiętać". I
      dużo zdrówka życzę i spokoju, nie wspaniałego szaleństwa.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15184&w=21170646&v=2&s=0
      • colubra Re: Depakine side-effect_for ladies only 20.04.05, 20:39
        Dzieki Nena, ja wiem rozumiem itd ale powiedz uczciwie, czy jesli depresja
        przyjdzie tak czy owak, czy nie lepiej przedtem przezyc chwile szczescia?
        Powiedzial Paulo Coelho:
        "Jesli i tak mam spadac, niech to bedzie przynajmniej z wysoka".
        Ona chyba tez choruje.
        Pozdrawiam






        nena72 napisała:

        > będę Kasandrą, zawsze jestem... Nie wierzę w nic dobrego, nigdy nie uwierzę,
        że
        >
        > dostaje się gratis coś, że się nie płaci... Niech Ci nie będzie wszystko
        jedno,
        >
        > bo później powiesz jak ja, że "są rzeczy, o których wolałabym nie pamiętać".
        I
        > dużo zdrówka życzę i spokoju, nie wspaniałego szaleństwa.
        >
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15184&w=21170646&v=2&s=0
        • nena72 Re: Depakine side-effect_for ladies only 20.04.05, 22:22
          Dlaczego uważasz, że depresja musi nastąpić nawet jak się bierze stabilizator?
          Mi się wydaje raczej, że tym bardziej jest obowiązkowa, im wyżej wcześniej nas
          wywindowało w górę. A to szczęście jest fałszywe, nie "nasze", sztuczne i
          podrzucone, nie akceptuję takiego szczęścia i pewności siebie, przesadzonej,
          hałaśliwej i przejaskrawionej tak samo jak nie akceptuję siebie zmartwionej,
          spiętej i zdekoncentrowanej. Ale to nie moja wina. Jestem chora - tak to
          przyjęłam. I nie będę się czuła winna, że tak się stało tylko czasami nieco
          pokrzywdzona przez los może? smile Ale każdy ma swoje prywatne nieszczęścia -
          naszym jest rozchwianie emocjonalne do niewyobrażalnych dla "normalnych ludzi"
          rozmiarów, dla innych - brak na stanie posiadania nowszego modelu komórki
          (młodsi) lub gorszego samochodu niż ma sąsiad (starsi) smile
          • tristezza Re: Depakine side-effect_for ladies only 21.04.05, 13:03
            Colubro,
            okropnie to niewdzieczne zadanie radzic osobie szczesliwej, zeby zrezygnowala z
            tego szczescia. Tyle ze Ty nie jestes szczesliwa, ale "szczesliwa". I swietnie
            o tym wiesz i jako psycholog i jako osoba doswiadczajaca nie po raz pierwszy
            tego stanu. Slusznie zrobila Nena wklejajac Ci tu Twoja wlasna wypowiedz, Nena
            zreszta w calej rozciaglosci ma racje. A spadanie z wysoka zapowiada niestety
            paskudny dol.
            Jesli depakina powoduje u Ciebie zatrzymanie okresu to pewnie powinnas z niej
            rezygnowac. Ale Ty przeciez wiesz, ze nie jest to jedyny stabilizator, a poza
            tym na Twoja gorke chyba by sie cos jeszcze oprocz stabilizatora przydalo...
            Niesmialo sugerowalabym jednak kontakt z lekarzem.
            pozdrawiam
            t.
            • colubra Re: Depakine side-effect_for ladies only 22.04.05, 12:29
              Dziekuje Tristezzo,

              Masz racje, zadanie to niewdzieczne, ale przede wszystkim-wiesz sama najlepiej-
              pozbawione sensu.
              Dlaczego?
              MANIA TO POZBAWIONA RACJONALNYCH PRZESLANEK ODWZAJEMNIONA MILOSC DO ZYCIA. TO
              SZCZESCIE BEZ CUDZYSLOWU.
              Zamierzam pozostac w nim tak dlugo jak bedzie to mozliwe.
              Jestem szczesliwa nawet z tego powodu, ze sie o mnie martwicie.
              Zrozumcie, robie wlasnie w tej chwili krok milowy do przodu, ktorego wczesniej
              nie bylam w stanie zrobic.
              Wyglada na to, ze w przyszlym roku zaczne studia doktoranckie w Oxfordzie.
              Tylko dlatego, ze posilkujac sie hipomania dostalam przyplyw odwagi i wiary we
              wlasne mozliwosci.
              Obiecuje, ze gdy zaczne robic rzeczy niekontrolowane, ktorych bede zalowac, to
              pojde do mojej pieknej i madrej holenderskiej pani doktor (chyba sie w niej
              zakochalam) wink




              tristezza napisała:

              > Colubro,
              > okropnie to niewdzieczne zadanie radzic osobie szczesliwej, zeby zrezygnowala
              z
              >
              > tego szczescia. Tyle ze Ty nie jestes szczesliwa, ale "szczesliwa". I
              swietnie
              > o tym wiesz i jako psycholog i jako osoba doswiadczajaca nie po raz pierwszy
              > tego stanu. Slusznie zrobila Nena wklejajac Ci tu Twoja wlasna wypowiedz,
              Nena
              > zreszta w calej rozciaglosci ma racje. A spadanie z wysoka zapowiada niestety
              > paskudny dol.
              > Jesli depakina powoduje u Ciebie zatrzymanie okresu to pewnie powinnas z niej
              > rezygnowac. Ale Ty przeciez wiesz, ze nie jest to jedyny stabilizator, a poza
              > tym na Twoja gorke chyba by sie cos jeszcze oprocz stabilizatora przydalo...
              > Niesmialo sugerowalabym jednak kontakt z lekarzem.
              > pozdrawiam
              > t.
              • tristezza Re: Depakine side-effect_for ladies only 22.04.05, 16:41
                Colubro,
                studia doktoranckie w Oxfordzie to zaiste piekna sprawa. Jesli w realizacji tej
                idei hipomania okazala sie pomocna - tym bardziej gratuluje!

                Wg mnie mania jest nieodwzajemniona miloscia do zycia, jak wiesz roznica miedzy
                hipomania a mania jest jednak spora. Dobrze by bylo, aby Twoj wyz juz sie nie
                rozwijal. Badz czujna, ewentualna depresja moglaby Ci pokrzyzowac plany.
                pozdrawiam i trzymam kciuki!!!
                t.
    • nothend Re: Depakine side-effect_for ladies only 22.04.05, 15:38
      Hej Colubra,
      a może to że odstawilas depakine sprawilo,ze pojawila sie hipomania lub mania???
      porozmawiaj z lekarzem,moze wroc do depakiny lub tegretolu. i pamietaj,ze im
      wieksza "górka" teraz tym potem wiekszy "dół" i wtedy dopiero mozesz odczuc
      nieprzyjemne skutki ChAD.
      pozdrawiam i zycze zdrówka.
      • colubra Re: Depakine side-effect_for ladies only 25.04.05, 12:46
        nothend napisała:

        > Hej Colubra,
        > a może to że odstawilas depakine sprawilo,ze pojawila sie hipomania lub
        mania??

        W rzeczy samej nothend.To oczywiste.


        > ?
        > porozmawiaj z lekarzem,

        Rozmawiam z nia, rozmawiam, dosc czesto nawet, jest cudowna.


        moze wroc do depakiny lub tegretolu.

        Zgadzamy sie obie z Holenderka, ze nie potrzebuje stabilizatora. Jestem
        szczesliwa "z natury"wink hihi


        i pamietaj,ze im
        > wieksza "górka" teraz tym potem wiekszy "dół"

        No wiec wlasnie ktos mi tlumaczyl w poprzednich postach, ze niekoniecznie.


        i wtedy dopiero mozesz odczuc
        > nieprzyjemne skutki ChAD.

        no cos ty????wink Heh, zartuje. Masz racje, moge. Ale nie muszewink

        > pozdrawiam i zycze zdrówka.
        Ja tez pozdrawiam. Trzymaj sie. A jak tam Twoja kondycja?
        M.

    • anna.mat Re: Depakine side-effect_for ladies only 23.04.05, 22:19
      specjalnie zajrzalam tu wieczorem zeby sprawdzic czy sie odezwalas, czy nie
      polecialas za wysoko?napisz chociaz kilka slow,rozumiem Cie ze chcesz to
      zatrzymac,ja chociaz czasami wiem ze powinnam odwiedzic juz mojego doktorka
      odwlekam to zeby jeszcze chociaz dwa dni no moze trzy.........bo nie wiem kiedy
      wroci znowu,ale tak naprawde duzo bym dala zeby byc znowu soba,tylko soba.
      • colubra Re: Depakine side-effect_for ladies only 25.04.05, 12:50
        anna.mat napisała:

        > specjalnie zajrzalam tu wieczorem zeby sprawdzic czy sie odezwalas, czy nie
        > polecialas za wysoko?

        Wiesz anno, ze nawet nie polecialam. Byc moze dlatego, ze w weekend zlapalo
        mnie ostre przeziebienie, czuje sie wiec troche oslabiona, i nie w glowie mam
        awanturki (awanturkakiss) Jutro rano ide do mojej Holenderki, wygadac sie na ten
        zly swiatwink Funkcjonuje normalnie.
        Czytam sobie raz jeszcze Towj post anno i wiesz co, uswiadomilam sobie, ze ja
        wlasnie w tzw. hipomanii czuje sie naprawde soba. \byc moze Holenderka ma racje-
        to moja natura. Pamietam, ze jako dziecko bylam bardzo wesola i psotna. Potem
        cos sie rozmiauczylo....;/
        Jak u Ciebie?
        Pozdrawiam.
        M.



        napisz chociaz kilka slow,rozumiem Cie ze chcesz to
        > zatrzymac,ja chociaz czasami wiem ze powinnam odwiedzic juz mojego doktorka
        > odwlekam to zeby jeszcze chociaz dwa dni no moze trzy.........bo nie wiem
        kiedy
        >
        > wroci znowu,ale tak naprawde duzo bym dala zeby byc znowu soba,tylko soba.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka