Dodaj do ulubionych

problem z siusiakiem,synka.

22.08.04, 23:11
Mój syn ma obecnie 3 latka,kiedy miał roczek lekarka zauważyła,że napletek do
końca nie schodzi,tzn wcale wówczs nie schodził,byliśmy u chirurga i zrobił
mu to.
kazał pilnowac,naciągać itd.Wszystko było ok,ale nie dawno zauważyłam że nie
za bardzo mu zchodzi ten napletek,a jeślijuż to b,cięzko,syn nawet nie chce
próbowac.
Co wię zrobić mam? znowu iśc do lekarza?czy jakoś sama się podjąc w tej walce
z synem?
Może któraś mama doradzi??? byłabym wdzięczna.
Obserwuj wątek
    • fajka7 Re: problem z siusiakiem,synka. 22.08.04, 23:37
      skoro ostatni raz bylas u chirurga 2 lata temu to moze czas zrobic kontrole;
      z tymi napletkami to roznie bywa bo rozne sa szkoly na ten temat; osobiscie
      slyszalam od roznych lekarzy i to bardzo dobrych wykluczajace sie opinie -
      obciagac, w ogole nie ruszac, czekac, zabieg, bez zabiegu itd.
      • iskra14 Re: problem z siusiakiem,synka. 23.08.04, 08:30
        Właśnie jesteśmy po zabiegu na przepuklinę, przy okazji Misiek miał podcinane
        wędzidełko i odklejany napletek. też miał odklejany wcześniej - miał rok teraz 4
        lata. Chirurg stwierdził, że było to zrobione zbyt wcześnie i uczulają
        pediatrów aby zbyt wcześnie nie kazali tego robić. Napisz skąd jesteś, możesz
        pisać na adres gazetowy. Jeśli jesteś z Warszawy to mogę ci polecić kto się w
        tych męskich sprawach specjalizuje. na pewno przyda się kontrola u kompetentnego
        chirurga. napletki po prostu często ponownie się przyklejają. gdybym teraz
        wiedziała to co teraz to na pewno nie poszła bym z dzieckiem na odklejenie kiedy
        miało rok.
        • a.g9910 Re: problem z siusiakiem,synka. 23.08.04, 09:44
          No właśnie te teorie nie raz są mylące,robić,nie robic itd,jestem z okolic
          Katowic.
          Pozdrawiam.
          • iskra14 Re: problem z siusiakiem,synka. 23.08.04, 12:49
            będąc w szpitalu rozmawiałam o tym z lekarzem. tłumaczył mi dokładnie dlaczego
            nie można tego zrobić zbyt wcześnie. niewiele pamiętam, ale okazuje się, że
            często po zbyt wczesnym odklejeniu napletaka pojawiają się problemy. Radzą
            czekać do 3 - 4 roku życia. popytaj o sprawdzonego chirurga w swojej okolicy. Ja
            żałuję, że trrzy lata temu nie zapytałam innych o opinię. Mały cierpiał wtedy i
            czekało go to ponownie. teraz miał odklejony w czasie operacji, więc nie czuł.
            Słyszałam, że robią to bez znieczulenia, ale czy wszyscy i zawsze? zastanawia
            mnie to, bo przecież to boli. tak czy inaczej myślę, że wcześniej czy później
            musisz to skonsultować z chirurgiem.
            • a.g9910 Re: problem z siusiakiem,synka. 23.08.04, 13:29
              Tak,tak,skontaktuję się z chirurgiem,szczerze mówiąc chciałam by to była
              ostatnia osttecznośc,tym bardziej gdy sobie przypominam płacz mojego syna z
              przed dwóch lat
              Myslałam że idzie to jakoś zniwelować domowymi sposobami.
              • beba2 Re: problem z siusiakiem,synka. 23.08.04, 22:14
                Takim "domowym" sposobem jest 6 tygodniowa kuracja kremem hydrocortizonum 1%.
                Codziennie na noc nakładać odrobinkę pod napletek ( po sciągnięciu go na ile
                się da). I codziennie odciągać choćby w czasie kąpieli. Nam sie udało po trzech
                takich seriach 6-tygodniowych, rozłozonych w czasie 3 lat.
                Oczywiście radze to skonsultować z lekarzem.
                Nam właśnie doradziła to nasza pediatra, do której mamy 110% zaufania.
                • kasik751 Re: problem z siusiakiem,synka. 25.08.04, 17:46
                  a ja sie przychylilam do opinii zeby czekac do 4 roku zycia z tymi sprawami
                  (moja doktor sama ma 2 dwoch synow), bo jakos nie chcialam meczyc dziecka i
                  siebie skoro porady sie wykluczaly; no i czekamy
                  • beba2 Re: problem z siusiakiem,synka. 25.08.04, 18:22
                    Też uważam, ze nie ma sensu interweniować zbyt szybko.
                    My właśnie czekalismy do 3 roku zycia z jakąkolwiek terapią. Teraz Kamil ma 6
                    lat i dopiero teraz napletek odkleił się prawie cały.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka