dziecko kazszle 2 tyg

10.04.15, 18:02
Witam,dziecko 10 mcy kaszle kilka razy dziennie na mokro od 2 tyg,nie ma kataru,gorączki itp tylko ten kaszel, noe wychodziłam z nią z domu tyle dni i nadal kaszle, dzis byłam bo cieplo na dworzu. Sama nie wiem,nie ma gorączki czy iść do lekarza czy jeszcze czekać? Do tej pory czekałam bo nie chciałam ciągać jej po przychodniach pelnych zarazków skoro nie.pogarszalo sie z tym kaszlem ani nie bylo gorączki. Może to alergia,ale na.co? Bo na dwór nie wycjodzila a kasłała,mam psa ale od urodzenia wiec chyba mala wczesniej miała by objawy alergii?
    • rulsanka Re: dziecko kazszle 2 tyg 10.04.15, 19:39
      nie ma najmniejszego powodu by dziecko z kaszlem bez gorączki i złego samopoczucia siedziało w domu!
      Do lekarza idź, żeby osłuchał.

      mam psa ale od urodzenia wiec chyba mala wczesniej miała by objawy alergii

      Alergia może pojawić się w dowolnym momencie. Ale dlaczego akurat na psa? Może uczulić wszystko: kurz, pyłki, pleśnie, mleko, kosmetyki. Ja bym jednak nie doszukiwała się alergii w tym przypadku. Albo (po)infekcyjne albo od zębów.
      • amoli Re: dziecko kazszle 2 tyg 10.04.15, 20:28
        Od zębów może być katar,a kaszel tez? Nie dostaam dzis sie do przychodni a ze dziecko nie ma gorączki i nie jest zle to nie przyjęli mnie bez numerka, dzwonilam prywatnie,pani doktor może dopiero w poniedziałek,mogę spokojnie czekać jesli nie ma gorączki,nie kaszle gorzej nie chce jeździć z nią po nocnych czy świątecznych pomocach.
        • doromka Re: dziecko kazszle 2 tyg 10.04.15, 20:42
          U nas np. był katar i kaszel przy zębach (teraz też mamy), wiec to mozliwe. Lekarz polecil syrop Hederasal 2x2,5ml i przeszło. Warto oczywiście osłuchac w poniedziałek dzidziusia. Zdrówka zycze smile
    • klubgogo Re: dziecko kazszle 2 tyg 10.04.15, 20:54
      Super, brawo dla mamusi, która po pierwsze kisi dziecko w domu przez 2 tygodnie, po drugie nie idzie osłuchać maleńkiego dziecka do lekarza! Brawo za pomysłowość.
      Nic dziwnego, że kaszle tak długo, kiedy siedzi w czterech ścianach. Dziecko potrzebuje powietrza, potrzebuje przeinhalować się na wietrze, wilgoci, potrzebuje też słońca po długiej zimie, a Ty go trzymasz w domu. Gdyby cały ten czas wychodziło na codzienne spacery już dawno pozbyłybyście się kaszlu.
      • amoli Re: dziecko kazszle 2 tyg 10.04.15, 21:11
        Jak bylo zimno ostatnio padalo wolalam nie wychodzić myślałam ze lepiej,czyli zle zrobiłam,ale to nie powód aby mnie oceniać,robiłam to w dobrej wierze,czyli na następny raz rozumiem ze przy samym kaszlu wskazane są spacery?
        • awesome810 dwa tygodnie nie wychodzilaś z domu? 10.04.15, 21:27
          łał!
          Dziecko trzeba pokazać lekarzowi, niech osłucha, może trzeba crp, może prześwietlenie - czasem niby nic nie słychać, a choroba jest.
          Jak ci tak kaszle i kaszle, na dwór nie wychodzi, to teraz byle podmuch wiatru zaszkodzi, na taka ewentualność też się przygotuj.
          Na spacery nie wychodzi się z naprawdę chorym dzieckiem, gorączka, biegunka/wymioty (tu raczej dlatego, że trzeba się trzymać blisko łazienki) ospa się wysypuje....itp.
          • amoli Re: dwa tygodnie nie wychodzilaś z domu? 10.04.15, 21:44
            Nie cale dwa tygodnie,zaczelo sie pokaslywanie w niedziele palmowa, wychodziłam,bylo cieplo,wychodziłam,potem zalamnie pogody,zimno,śnieg z deszczem wiec z nią nie wylazilam,czekałam,a ze kaszel sie nie nasilal,nie bylo gorączki to czekałam,miała juz takiego wirusa ze tylko kaslala i przeszlo samo za rada lekarza tylko neosine podawalam,wiec skoro tym razem nie bylo żadnego kataru,gorączki nie chciałam jej tachac bez powodu po przychodniach i myślałam poczekam kilka dni,przejdzie,czekałam od niedzielinpalmowej do soboty bylo ok,kaszel tylko rano,wiec czekałam,nie wychodziłam z nią gdzies od wtorku bo zimno i deszczowo,potem w święta w niedziele zakaslala mi flegma,a ze byly święta poczekalam do wtorku i wyjelam numerek do lekarza aby ja osluchal,niestety lekarza mam daleko ,nie dojde na piechotę,a. Mąż nie zdążył wrócić z pracy wiec przepadlo, kaszel byl ale mniejszy wiec w środę chciałam sie dostać,nie dostałam numerka, w czwartek i dzis tez nie, a ze kaszel mniejszy,sporadyczny,bez gorączki to nie.chcialam jedzic po nocnych pomocach,ale może pojechać jutro rano żeby osluchal? Dzis byliśmy na spacerze bo w końcu jest ciepło i bez deszczu
            • rulsanka Re: dwa tygodnie nie wychodzilaś z domu? 11.04.15, 09:04
              Jak chcesz się dostać bez numerka to musisz trochę popanikować do recepcjonistki. Jak powiesz, że trochę kaszle, ale dobrze się czuje i nie ma gorączki to nikt się nie przejmie. Musisz dodać, że obawiasz się czy to zapalenie płuc albo oskrzeli. Możesz dodać, że wydawało ci się, że dziecku coś furczy w klatce (ty nie jesteś w stanie ocenić czy to np. odgłos z nosa, czy z krtani).
              Kaszlące dziecko osłuchać trzeba i lekarz powinien to wiedzieć (ale do poniedziałku bym poczekała jeśli kaszel się nie nasila a dziecko wygląda i zachowuje się normalnie. Albo nawet do wtorku, bo dostanie się w poniedziałek jest trudniejsze niż w inne dni tygodnia).
              • klubgogo Re: dwa tygodnie nie wychodzilaś z domu? 11.04.15, 09:48
                A nie wystarczy pól godziny przed otwarciem przychodni stanąć do kolejki i dostać ten numerek? Po co kłamać i jęczeć w okienku? Ja tak robiłam, mąż nim pojechał do pracy odstał pół godziny pod przychodnią, wyciągnął mi numerek, ja później z dzieckiem na spokojnie podchodziłam na umówioną godzinę.
                • rulsanka Re: dwa tygodnie nie wychodzilaś z domu? 11.04.15, 17:29
                  Nie wiem jak u ciebie, ale u nas nie przyjmują "w dniu dzisiejszym" o ile nie ma poważniejszego powodu. I fakt odstania czy też nie w kolejce jest kompletnie bez znaczenia. A z kolei jeśli jest powód, to mogę przyjść o 15stej i lekarz przyjmie.
                  Niemowlę z kaszlem lekarz powinien osłuchać w trybie pilnym a jeżeli panie z okienka nie rozumieją to trzeba je inaczej przekonać.
                  To tak jak ze mną, miałam stan przedsepsowy (tragiczne wyniki) i bez gorączki. Gdybym nie nakłamała, że mam gorączkę, to nikt by mnie nie przyjął, takie są realia.
                  • amoli Re: dwa tygodnie nie wychodzilaś z domu? 11.04.15, 21:48
                    Ruslanka ma racje u nas tez wielki problem gdziekolwiek dostać sie na NFZ,jak bylam w ciąży z 40 stopniowa goraczka 2 lekarzy w przychodni odeslalo mnie z kwitkiem bo nie.dostalam numerka,pojechalam na NLP a tam opieprz ze.noe bylam u rodzinnego i pani doktor zarzucala mi kłamstwo,nie wierzyla ze mnie nie przyjęli,takie realia,ile mnie to nerwów kosztowalo,echhh. Dzis dostałam namiary do prywatnej pani doktor,przyjela mnie,osłuchała mala,czysto,wiec czekamy,prawdopodobnie wirusowka.
    • klubgogo Re: dziecko kazszle 2 tyg 11.04.15, 09:49
      I naprawdę, z dzieckiem trzeba wychodzić w każda pogodę, nawet jak pada i wieje. Dopóki nie ma gorączki, spokojnie wychodź, bo dzięki spacerom w każdą pogodę wzmaga się jego odporność.
      • blaue777 Re: dziecko kazszle 2 tyg 14.04.15, 20:27
        Dziecko to nie pies, spacer to chyba ma być przyjemność też, Ty wychodzisz na spacery jak pada, wieje i jest nieprzyjemnie? Nie mówię o spacerach koniecznych: do pracy, szkoły itp.
        • rulsanka Re: dziecko kazszle 2 tyg 14.04.15, 22:53
          Jak pada i wieje to bywa okropnie. Ale jeśli tylko pada albo tylko wieje to spacer naprawdę potrafi być fajny. A dzieciom spacer potrzebny jest jak psu. Ja czasem czekałam aż przestanie padać i jak nie przestawało to wychodziliśmy pod wieczór i dzieci były takie szczęśliwe biegając po kałużach w deszczu. Widać, że spacer był dla nich radością (dla mnie mniejszą).
Pełna wersja