onlymmartini
14.04.15, 20:07
Małemu na policzku wywalily się krostki, skóra w miejscu zaatakowanym jest chropowata i sucha, odstają skórki. Myślalam ze tzw.skaza bialkowa ale pediatra mówi ze to zmiana liszajowata z nadkazeniem bakteryjnym ze trzeba maść z antybiotykiem. Zapisała pimafucort. Owszem ładnie schodzi na tydzień spokój i pojawia się znowu.nie chce smarować ciągle ta maścią z dodatkiem sterydów. Dziś znowu krostki się pojawiły i w dodatku na drugim czystym do tej pory policzku.mmoże ktoś walczył z liszajem?