Mój dwumiesięczny synek wyraźnie miał dzis jakieś dolegliwości, ale niestety
nie jestem w stanie orzec, co mu jest,więc prosze o pomoc.
Po pierwsze, do tej pory bez wiekszych problemów ssał pierś, a dziś pożądnie
ssie bardzo krótko po minucie lub dwóch zaczyna sie rzucać, często wypluwał i
bardzo stękał przy tym. POnadto miał duże problemy ze spaniem, najpierw nie
mógł zasnac, a potem jak zasnał to co chwila się budził. Poza tym dużo płakał.
Zastanawiam się, czy przypadkiem nie ma kataru, bo wieczorem wydostało mu sie
z jednej dziurki nosa troche wodnistej wydzieliny i troche częściej niż
zazwyczaj kicha. Ale noska nie ma zatkanego - gdy ssał piers nie było słychac
chrapliwego oddechu. Czy można to uznać za objawy kataru, czy też w przypadku
kataru te objawy są bardziej ewidentne? Czy mam od razu gnac do lekarza?
Na razie podaję mu Cebion i wapno, tak na wszelki wypadek.
Dzieki za pomoc, bo ja jestem kompletnie zielona

Pozdrawiam
Magda