Dodaj do ulubionych

Zapach acetonu w oddechu

19.11.04, 12:14
Moje dziecko 2,4 lat dopadł rotawirus, jest chore od 4 dni. Dzisiaj w
zasadzie jest już lepiej, ale od wczorajszego popołudnia niepokoi mnie zapach
acetonu w oddechu. Wczoraj przez pół dnia nic nie jadło, jedynie piło, ale
też niewielkie ilości (odwodnione nie jest).
Wiem, że tak zdarza sie przy cukrzycy, ale to raczej wzkluczone ze wzgledu na
brak innych objawów. I możliwe jest tez przy głodówce, bardziej
prawdopodobne, ale, no właśnie, czy niejedzenie przez ok. 16 godz (wliczając
przerwe nocną) może byc wztłumaczeniem?
Problem pojawił sie niedługo po powrocie od lekarza. Może ktoś soptkał sie z
czymś takim?
Obserwuj wątek
    • patyczako Re: Zapach acetonu w oddechu 19.11.04, 21:02
      jezeli malo pije a przy tym jest biegunka lub wymiotuje to na pewno
      odwodnione...dzieciom w tym wieku wiele nie trzeba...
    • bognarek4 Re: Zapach acetonu w oddechu 19.11.04, 21:15
      Zapach acetonu to typowy objaw kwasicy często towarzyszącej zaburzeniom wodno-
      elektrolitowym.
      Pilnuj, żeby dziecko piło (mało ale często), bo w tym wieku łatwo o
      odwodnienie. Dobrze by było dać Gastrolit lub ORS 200. Jeśli wymiotuje lub jest
      duzo wolnych stolców - konieczna powtórna wizyta u lekarza.
      Pozdrawiam
      bognarek
    • mysiam1 Re: Zapach acetonu w oddechu 19.11.04, 21:21
      Wydaje mi się, że taka przerwa w jedzeniu jest jak najbardziej wytłumaczeniem
      dla pojawienia się acetonu, ale dobrze byłoby powiedzieć o tym lekarzowi - może
      trzeba będzie podać kroplówkę, żeby uzupełnić elektrolity.
    • sasha3 Re: Zapach acetonu w oddechu 19.11.04, 23:34
      Dziękuję, wiedziałam, że na Was zawsze mogę liczyć smile
      Uspokoiłam się.
      Zapach utrzymuje się nadal, chociaż dzisiaj jadł już normalnie (potawy
      dietetyczne), chociaż w bardzo niewielkich ilościach. Pije wciąż za mało,
      cienka herbatka jakoś mu nie idzie wink
      Pani doktor nie stwierdziła odwodnienia, a zapach acetonu pojawił się wkrótce
      po wizycie. Biegunka nie była duża, wymioty też sporadyczne i niewielkie, także
      odwodnić za bardzo się nie zdążył.
      Dzisiaj mieliśmy za to inny problem - potworne wzdęcie, narzekanie na bolący
      brzuszek i płacz z bólu, przeszło po kilkugodzinnym masowaniu brzuszka, które
      odblokowały gazy smile Odstawiłam Nifuroksazyd i Esputicon (ten w objawach
      niepożądanych ma właśnie wzdęcia) - i tak miałam podawać zależnie od
      utzymywania się objawów.
      Jeszcze raz dziękuję i pozdrowionka smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka