Dodaj do ulubionych

dziwne oddychanie

16.12.04, 09:42
Hej.Zwracam się do Was wszystkie mamy, może już ktoś przeżył coś takiego.Moja
córcia była chora na opryszczkę, miała zaatakowane całe gardło i przełyk.
Dopiero piąty lekarz to zdiagnozował ale w końcu wyłeczyłam ją. Po chorobie
pozostała dziwna sprawa.Jak oddych i to najczęściej prz spaniu to wydaje
odgłos jakby miała zawalone gardło i aż gdzieś płuca flegmą, bo tak dzwinie
rzęzi je w płuckach. Byłam u lekarzy ale mówią że wszystko jest w porządku,
oskrzela i płuca są czyste nie ma żadnych wydzielin i nie wiadomo co to jest,
a pojawia się to raz słabiej raz mocniej. Może coś podpowiecie. Czekam.
Trzymajcie się.
Obserwuj wątek
    • bb12 Re: dziwne oddychanie 16.12.04, 22:54
      Jeśli lekarz nie słuszy udzielonego furczenia to rzeczywiście dziwne.
      Czy ten dziwny oddech pojawia się w fazie głębokiego snu?
      Czy rano odkaszluje wydzielinę?
      • cocosek1 Re: dziwne oddychanie 16.12.04, 23:22
        mój syn nie chorował ale ma podobny problem. Od urodzenia mu rzęzi w pleckach i
        furczy w nosku. Nie wiem dokładnie jak to opisać ale jak go trzymam na rękach
        to czuję jego oddech pod ręką. Wielokrotnie był osłuchiwany i płuca ma czyste,
        w nosie nie ma katarku (wielokrotnie odciągaliśmy maszyną) a ciągle furczy.
        Zaczynam myśleć że może to krzywa przegroda nosowa? co to jeszcze może być?
    • nuki5 Re: dziwne oddychanie 17.12.04, 09:40
      Jak mała zaśnie już głęboko to nie furczy tylko jak zasypia i na początku snu,
      a rano nie ma żadnej wydzieliny tak jakby wszystko było w porządku, ale chyba
      nie jest. Ostatnio właśnie też zauważyłam, że jak trzymałam ją na rękach
      podczas snu to czułam pod dłonią te furczenie w płuckach. I co to może być bo
      ja już nic nie wiem.
      • zyrafa46 Re: dziwne oddychanie 17.12.04, 10:42
        Moja znajoma miała zawsze podwyższone OB, lekarze nie znaleźli przyczyny i
        przez lata mówili jej, że jest zdrowa a opad widocznie ma już właśnie taki. Gdy
        ją pierwszy raz zobaczyłam, miała wielkie "zwisy" od pod oczami aż do pod
        brodą. Zaproponowano jej krem dynamiczny, sprzedawany systemem bezpośrednim.
        Posmarowała duzo, nie wierzyła w efekt. (Jest z innego miasta niż ja.) gdy po
        paru miesiącach znowu się spotkałyśmy, nie poznałam jej!!!! okazało się, że
        wtedy po zastosowaniu tego kremu przez 3 dni leżała w łóżku, ciężko chora. Obok
        miska, gdzie spływały z niej niewyobrażalne ilości ropy. Po 3 dniach była inną
        osobą. Dlatego (autantycznie) jej nie poznałam. Teraz nie ma żadnych "zwisów",
        normalne OB i na dodatek słabsze okulary. Ten krem jest zupełnie nieszkodliwy,
        naturalny, można go stosować nawet dla noworodków. Nie jest "chemiczny", jego
        pochodzenie to Morze Martwe. Zapomniałam powiedzieć, że smaruje się go na
        skóre. Moja znajoma wysmarowała sobie wtedy buzię i szyję. Ja sobie nim np.
        czasem likwiduję stan zapalny okostnej w zębie. Może by posmarować Wasze
        dzieciaczki, a nuż pomoże, a nuż wyjdzie "szydlo" z worka. Czyli "zgrzyty" z
        dzieci. Pozdrawiam serdecznie, Ps - nie wierzcie lekarzom, (zanim do końca same
        tego nie sprawdzicie), że Wasze dieci są zdrowe. Nóżki mojego synka też były
        zdrowe (mimo mojego niepokoju), skończyło sie na operacji, której mógł uniknąć.
        Ale to zupelnie inna historia. Po prostu lekarzom trzeba patrzyć na ręce. Teraz
        już na dobre skończyłam, pozdrawiam Was i dzieciaki.
        • bb12 Re: dziwne oddychanie 17.12.04, 18:34
          Z pewnością to nie astma.Powinnaś skonsultować się jeszcze z innym lekarzem.
          Czasem konieczne jest prześwietlenie.
          Życzę powodzenia!
          Na maściach w ogóle się nie znam.Moje dziecko jest alergiczne i obawiałabym się
          stosowania jakiejkolwiek[bardzo bezpiecznej] maści na własna rękę.
        • zyrafa46 Re: dziwne oddychanie 19.12.04, 01:01
          Jedną z tych "niebezpiecznych" maści smarowane były oczka 7- miesięcznych
          bliźniaków w Krakowie. Po 3 tygodniach tego smarowania mama zawiozła je do
          szpitala na zaplanowaną przed mieziącem operację. Dzieci miały jaskrę. (wtedy
          zresztą pierwszy raz od babci maluchów dowiedziałam się, że takie maleństwa...-
          opercyjną jaskrę!!!!! mogą mieć) Otóż operacja nie odbyła się!!!!!
          Dziewczynka - okazało się - miała całkiem zdrowe oczy a jej braciszek - prawie
          zdrowe, ale nie do operacji. Po 2 latach od tamtej pory okazało się, że odkleja
          MI się siatkówka w oku. Smarowałam tym samym co te dzieci (2 tygodnie -
          tylko!!!) poszłam na laser a p. dr nie stwierdziła odklejenia siatkówki!!!
          Szkoda, że nie było jeszcze tych preparatów gdy moje dzieci (25, 27) były
          maluchami. Trochę mi się wykasowało listu, pewnie by Was nie zamęczyć.
          Pozdrawiam. Bużki dla Waszych pociech, niech szybko zdrowieją. Potem dużo
          warzyw, owoców, MAŁO słodyczy, DUŻO ruchu i świeżego powietrza. I - dziewczyny,
          kochane mamy, nie palcie papierosów. Na jakiej podstawie będziecie potem
          zabraniać tego dzieciom (że to niezdrowe)? Jeden raz w życiu spotkałam kogoś
          bardziej "upierdliwego" od siebie ale to tylko wyjątek potwierdzający regułę.
          Pa pa Bużki dla Was i Waszych maluchów smile smile
      • awilk1 Re: dziwne oddychanie 21.12.04, 10:40
        Mojemu synkowi zatyka nosek w nocy, furczy. Zaczęło się to w listopadzie, więc
        zganiam to na ogrzewanie, tak przynajmiej powiedziała lekarka. Sól
        fizjologiczna i nawilżanie powietrza nic nie dało. Aby do lata...
    • zbysiomisio Re: dziwne oddychanie 22.12.04, 14:11
      Mój syn (2lata 3m) jakiś miesiąc temu też tak miał. Najpierw był przeziębiony i
      miał katar, ale później gdy już w zasadzie wyzdrowiał pozostało mu to chrapanie
      gdy szedł spać. Nie wiedziałam co to jest, lekarz nic nie stwierdził, oskrzela
      czyste, płuca czyste, gardło czyste. Zaczęłam mu podawać krople do nosa
      homeopatyczne Euphorbium na noc i po 2-3 dniach chrapanie zniknęło bez śladu.
      Może to była jakaś wydzielina, która zbierała się w gardle gdy dziecko się
      kładło, nie wiem, ważne że przeszło. Pozdrawiam, Monika.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka