Dodaj do ulubionych

stulejka u chłopczyków

06.01.05, 09:54
Witam
Chciałam poruszyc ten temat bo nie znalazłam tego watku.
Mam prośbe do Mam których dzieciaczki miały lub maja stulekę. Jak uporałyscie
sie z tym problemem. Co wasi lekarze radzili. Kiedy (wiek dziecka) najlepiej
isc na "zabieg".
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • renka12 Re: stulejka u chłopczyków 06.01.05, 10:07
      My zdecydowaliśmy się na zabieg jak mały miał ok. 3 lat. Zabieg zrobił chirurg
      w domu aby uniknąć stresu.Z tego co słyszałam to niektórzy decydują się na
      zabieg nawet w wieku 6 lat aby dziecku można było wszystko wytłumaczyć, ale u
      nas mały często miał stany zapalne więc nie chcieliśmy przeciągać.

      • bozena.wrobel Re: stulejka u chłopczyków 06.01.05, 10:40
        Mój synio ma roczek tak ze niby mam jeszcze czas, ale chciałabym zasiegnac
        waszej opini. Nie ma zaczerwienienia ani stanów zapalnych, robi siusiu
        bezbolesnie tak ze chyba to mu narazie nie przeszkadza. Pani pediatra
        powiedziała ze trzebabedzie skonsultowac sie z urologiem ale nie podała
        konkretnego terminu tak ze chyba nie trzeba sie spieszyc jakoś.
        • renka12 Re: stulejka u chłopczyków 06.01.05, 12:25
          Jeżeli nie masz problemów to może lepiej poczekac aż będziesz mu mogła
          wytłumaczyć, po co ma się potem bać i co gorsza słyszałam o reakcjach dzieci że
          nie pozwalały się potem długo dotknąć w okolicach sisiaka.A wiadomo w tym wieku
          to jeszcze pewnie nosi pieluch no i przy kapielach też byłby problem.
          • bozena.wrobel Re: stulejka u chłopczyków 06.01.05, 12:55
            Dzieki za odpowiedź.
            Napisz prosze jak to wygląda, jak to sie odbywa. Tak zebym wiedziałą na
            przyszłość.
            • renka12 Re: stulejka u chłopczyków 06.01.05, 13:08
              Mały wiedział wcześniej, ze przyjdzie lekarz (akurat znał go wcześniej bo to
              jego ortopeda) i wcześniej miał też obiecany prazent(sam wybrał) za odwagę -
              takie małe przekupstwo. Jakieś 2 godz przed zabiegiem należy posmarować
              siusiaka maścią Emmla (na znieczulenie) a potem jeszcze przed samym zabiegiem
              lekarz użył czegoś co jak twierdził jest używane do znieczulania gałki ocznej
              przy zabiegach. Mały naprawdę nic nie czuł po zabiegu troszke zapłakał ale to
              tylko z napiecia. W czasie zabiegu mąż i ja przytrzymywaliśmy go, żeby się nie
              poruszył i odwracali uwagę rozmową. Wszystko trwało kilka minut. po zabiegu
              jeszcze należało przemywać siusiaka chyba rumiankiem ( już nie pamiętam), ale
              mały nie miał żadnego urazu, tym bardziej że dostał wymarzony zestaw Lego.
              • kola170 Re: stulejka u chłopczyków 10.01.05, 17:51
                to pocieszające,co piszesz;mój synek ma 2.5 roku i powiedziano nam,że dopóki
                nie ma problemów ze stanem zapalnym to lepiej poczekać,ale nie wiedziałam,że
                można wykonać zabieg w domu,nie wiesz czy w każdym przypadku jest to możliwe?
                (wiem,że w niektórych szpitalach robią to w znieczuleniu ogólnym) i właśnie
                tego chciałabym uniknąć.pozdrawiam.Justyna
    • jusiagra Re: stulejka u chłopczyków 17.01.05, 15:26
      nie chce negowac zdania twojego lekarza ale u rocznego dziecka nie mozna mowic
      o stulejce, bo fizjologicznie do 2 latek napletek u dzieci jest zwezony, moj
      synek ma 15 miesiecy ma wade wrodzona nerek wiec jestesmy czestym gosciem u
      urologa, on tez stwierdzil ze maly ma predyspozycje do stulejki bo ma sklejony
      napletek(wogóle nie było widać żołądzia), urolog kazał nam po kazdej kąpieli
      przed wytarciem dziecka lekko odciągać napletek( naciąga sie przy samej mosznie)
      do momentu dostrzezena dziurki, jak nie chce sie ssuwać trzeba natłuszczć
      linomagiem. My meczylismy sie pare tygodni az ujzelismy te dziurkę ,teraz
      napletek odchodzi ladnie ale profilkaktycznie po kapieli go ossuwamy, w ten
      sposób uniknelismy niepotrzebnej operacji pozdrawiam
      • bozena.wrobel Re: stulejka u chłopczyków 18.01.05, 09:12
        Dzieki wam dziewczyny za odpowiedzi.
        Faktycznie ja tez sie spotkałam z róznymi opiniami na temat odciagania
        napletka. Jedni zalecali inni zakazywali. Nam pani doktor kazała odciagac
        podczas kapieli, i ja tak robie, ale nie samruje niczym siusiaka wtedy. U nas
        widac dziurke na ok 2.5 mm i ani drgnie, chociaz odciagam juz od dawna (moze to
        robie za słabo, ale boje sie że moze go zabolec albo coś).Od poczatku siusiak
        nie był całkiem sklejony tylko cos tam było witac minimalnie.
        • jusiagra Re: stulejka u chłopczyków 18.01.05, 12:38
          dziurka którą widzisz jest wystarczająca, on jest jeszcze za mały zeby napletek
          zupełnie schodził , jezeli z napletka nie złuszcza sie skórka znaczy ze jesteś
          wystarczającao dokładna w swych zabiegach-Pozdrawim
          • bozena.wrobel Re: stulejka u chłopczyków 19.01.05, 12:21
            Dzieki za odpowiedzi. teraz jestem duzo spokojniesza.
            Pozdrawiam Was wszystkie
        • bea-ta Re: stulejka u chłopczyków 18.01.05, 13:48
          Ja wbrew opini lekarza odciągam skórkę w czasie kąpieli i wymywam dokładnie.
          Robie to kilkakrotnie delikatnie masując. Oczywiście robie to bardzo delikatnie
          i w czasie odciągania napletka patrze na reakcje syna. Za mocno nie można tego
          robić, ale za słabo też nie ma sensu. Moja prywatna opinia jest taka, że
          jeszcze nic się samo nie zrobiło. Jeśli fizjologiczna stulejka ma minać to
          dlaczego tyle cierpiących dzieci i brutalnych zabiegów?Mam wrażenie , że są
          niewielkie postepy tych moich zabiegów, ale mam zamiar robic to do skutku. A
          synuś ma 7 m i działam tak od ok. miesiąca.
    • madzialena75 Re: stulejka u chłopczyków 18.01.05, 09:03
      Mój chłopczyk ma 1,5 roku. Absolutnie nie odkleja mu się napletek nawet na
      milimetr, a lekarze (bo nie jeden tylko w dwóch różnych przychodniach) wogóle
      nie zwracają na to uwagi, bo jest jeszcze za malutki. Tzw. stulejka
      fizjologiczna ma prawo utrzymywać sie do 4 roku zycia i wtedy dopiero moze
      zacząc budzic wątpliwości. Absolutny zakaz otrzymalismy odciągania mu samemu!!!
      Widzę, ze co lekarz to inna teoria... Ale radziłabym nie ingerować dopóki nic
      złego się nie dzieje. tzn nie ma stanów zapalnych.
      • bea-ta Re: stulejka u chłopczyków 19.01.05, 12:39
        To znalazłam i skopiowałam informacyjnie dla zainteresowanych. Z artykułu
        wynika, że po uk. 1rż. należy ściągać dziecku napletek i wymywać mastkę. Jak
        pisałam wcześniej ja robie to już teraz u mojego 7 m syna, dodam, że jest
        sporym chłopcem - 10 kg i robie to jako matka na swoja własna odpowoedzialność.

        Najczęstszą patologią w budowie napletka jest stulejka (phimosis), czyli
        zwężenie ujścia napletka uniemożliwiające (stulejka całkowita) lub utrudniające
        (stulejka częściowa) ściąganie napletka (w wzwodzie i/lub w stanie spoczynku).
        Za stulejkę uważa się również taki stan, w którym napletek pozwala się
        odprowadzić do rowka zażołędnego, ale w trakcie erekcji powoduje ucisk i ból.
        Omawiana nieprawidłowość nie jest niebezpieczna dla zdrowia czy życia, nie
        stanowi poważnego problemu medycznego, jednak nie powinna być zlekceważona -
        powinno się ją jak najszybciej usunąć, gdyż może doprowadzić do niebezpiecznych
        komplikacji zdrowotnych. Patologią często towarzyszącą stulejce jest za krótkie
        wędzidełko, które również może powodować problemy w odprowadzaniu napletka lub
        być powodem wyginania ku dołowi główki prącia w stanie wzwodu.

        Badania statystyczne wykazują, że stulejka i za krótkie wędzidełko to bardzo
        powszechny problem na całym świecie - dotyczy od 8 do 12% wszystkich mężczyzn
        nieobrzezanych po urodzeniu.

        Stulejka uważana była kiedyś wyłącznie za wadę wrodzoną. Mija się to z prawdą,
        gdyż bardzo duża część stulejek jest nabyta. Patologia może pojawić się zarówno
        u niemowlaków, jak i u osób dorosłych, czy nawet w wieku starczym. Głównymi
        powodami powstawania stulejki nabytej są:

        nieprawidłowa pielęgnacja niemowlaka,
        niewłaściwe nawyki higieniczne,
        stany zapalne cewki moczowej, żołędzi i napletka,
        komplikacje cukrzycowe.


        Komplikacje zdrowotne


        Stulejka może być przyczyną następujących komplikacji zdrowotnych:

        W większości przypadków osoby ze stulejką nie mogą prowadzić prawidłowego życia
        seksualnego. Niemożność odprowadzenia napletka lub jakiekolwiek utrudnienia z
        jego ściągnięciem powodują dużą bolesność przy każdej próbie podjęcia
        współżycia.
        Próba współżycia lub ściągnięcia napletka na siłę może doprowadzić do jego
        uwięźnięcia w rowku zażołędnym (bez możliwości powrotu), czyli do powstania
        załupka (paraphimosis). Stan taki wymaga natychmiastowej interwencji
        chirurgicznej, gdyż grozi martwicą prącia.
        Stulejka całkowita uniemożliwia utrzymanie prawidłowej higieny intymnej.
        Niewymywanie podczas codziennej toalety spod napletka jego wydzieliny, czyli
        mastki (snegma), oraz złogów rozkładającego się moczu powoduje częste stany
        zapalne cewki moczowej, dróg moczowo-płciowych i prostaty. Udowodniono, że
        częste stany zapalne dróg moczowych są bezpośrednią przyczyną raka prącia u
        mężczyzn oraz raka szyjki macicy u partnerek seksualnych mężczyzn ze stulejką
        lub nieposiadających prawidłowych nawyków higienicznych.
        Stulejka częściowa lub całkowita ma zazwyczaj tendencje do powiększania się,
        tzn. w wyniku prób ściągnięcia napletka lub napięcia w trakcie erekcji dochodzi
        do powstawania mikropęknięć na powierzchni napletka (często niewidocznych gołym
        okiem), które bliznowacieją i powodują coraz mocniejsze zwężanie ujścia
        napletka. W skrajnych przypadkach spotyka się osoby ze stulejką
        uniemożliwiającą oddawanie moczu lub powodującą powstawanie "efektu balonika"
        przy próbie oddawania moczu.
        Istotne są również problemy psychologiczne. Nastolatkowie w okresie dojrzewania
        i młodzi mężczyźni w sposób szczególnie wrażliwy traktują wszystkie sprawy
        związane z narządami płciowymi. "Inność", "patologia" - stwierdzane u siebie
        przez dojrzewającego chłopca są źródłem różnych zahamowań i problemów natury
        emocjonalnej. Dlatego ważną rolę odgrywa w tym zakresie właściwa edukacja
        rodziców oraz opieka pediatryczna i położnicza w okresie wczesnodziecięcym.


        Profilaktyka i wczesne rozpoznanie


        W wielu krajach i kulturach praktykuje się obrzezanie (usunięcie części
        napletka) niemowląt płci męskiej. Przykładowo, w Stanach Zjednoczonych, w
        poprzednich dziesięcioleciach, praktykowano ten zabieg u wszystkich chłopców,
        bez względu na opinię i zgodę rodziców. Obecnie ponad 60% rodziców chłopców w
        tym kraju dalej decyduje się na wykonanie tego zabiegu w kilka dni po
        urodzeniu. Zabieg jest łatwy i - ze względu na niewielkie jeszcze unerwienie
        napletka u noworodków - praktycznie niebolesny. Usunięcie napletka w kilka dni
        po urodzeniu gwarantuje, że problem stulejki w przyszłości się nie pojawi.
        Pielęgnacja obrzezanego chłopca jest prosta i nie wymaga szczególnego
        omówienia. W Europie obrzezanie dzieci jest jednak zabiegiem rzadko stosowanym,
        wywołuje nawet opory światopoglądowe. W związku z tym należy zwrócić szczególną
        uwagę na prawidłową pielęgnację chłopców w pierwszych latach życia.

        W przypadku niemowląt i małych dzieci do ukończenia 3 roku życia niemożliwość
        odsunięcia napletka do rowka zażołędnego uważa się za stan fizjologicznie
        prawidłowy, zazwyczaj niespowodowany stulejką. Noworodki płci męskiej w
        większości przypadków przychodzą na świat z napletkiem mocno sklejonym mastką z
        żołędzią prącia. W żadnym przypadku nie wolno na siłę odsuwać napletka. Często
        rodzice, położne, a nawet lekarze pierwszego kontaktu próbują niemowlakom
        ściągnąć napletek. Prowadzi to do poważnych komplikacji - popękania napletka,
        naderwania wędzidełka, uszkodzenia powierzchni żołędzi - i jest bardzo bolesne
        dla dziecka. Tego typu działania są bezpośrednim powodem powstania właściwej
        stulejki, gdyż pęknięty napletek bliznowacieje i ulega zwężeniu. Działanie
        takie jest absolutnie nieprawidłowe z medycznego i pielęgnacyjnego punktu
        widzenia.

        Uwzględniając wiele różnych opinii na ten temat, należy zaproponować rodzicom
        poniższy algorytm postępowania w zakresie pielęgnacji chłopców:

        Do ukończenia pierwszego roku życia chłopca w żadnym przypadku nie próbujemy
        odsuwać napletka. Przez pierwsze miesiące lub nawet lata życia chłopca mastka
        sklejająca napletek z żołędzią powinna ulegać powoli samoistnemu wymywaniu i
        rozpuszczaniu. Zabiegi higieniczne ograniczamy do codziennej kąpieli, obmywania
        prącia z zewnątrz (bez ściągania napletka) i dbania o to, aby nie doszło do
        zakażenia napletka lub cewki moczowej resztkami kału.
        Po ukończeniu 1 roku życia co dwa, trzy miesiące próbujemy w czasie kąpieli
        ściągnąć chłopcu napletek. Uważamy, żeby czynność tę wykonywać bardzo
        delikatnie i nie sprawiać dziecku bólu. Jeżeli ściągnięcie napletka powiedzie
        się, żołądź wymywamy dokładnie z resztek mastki.
        Jeżeli do ukończenia 3 roku życia nie uda się zsunąć chłopcu napletka, powinno
        się zasięgnąć porady urologa lub chirurga dziecięcego. Wyłącznie specjalista
        może ocenić, co jest powodem zaistniałego stanu - sklejenie napletka z żołędzią
        czy stulejka. W pierwszym przypadku lekarz dokona odklejenia napletka, a w
        drugim prawdopodobnie zaproponuje leczenie chirurgiczne. Oba zabiegi wykonuje
        się u dzieci w znieczuleniu, zabieg usunięcia stulejki - bezwzględnie w
        znieczuleniu ogólnym. W niewielkim procencie przypadków lekarz może zadecydować
        o próbie podjęcia leczenia stulejki sterydami (podawanymi w maści). Leczenie
        takie jest możliwe wyłącznie u małych dzieci (odpowiednia podatność skóry na
        leki hormonalne) i tylko z lekką stulejką (niewielkim zwężeniem ujścia
        napletka). Mimo, że pozwala uniknąć stresującego dla dziecka zabiegu
        chirurgicznego, nie daje jednak gwarancji pełnego wyleczenia i zwiększa
        prawdopodobieństwo wystąpienia tej patologii w późniejszym wieku. Pamiętajmy,
        że im wcześniej poddamy dziecko zabiegowi, tym będzie on dla niego mniej
        stresujący i bolesny.
        Bez względu na wiek chłopca powinniśmy natychmiast udać się do urologa lub
        chirurga dziecięcego w przypadku wystąpienia stanu zapalnego (opuchnięcie
        prącia, zaczerwienienie). Lekarz prawdopodobnie dokona odklejenia napletka i
        zleci dalsze lecz
        • jusiagra Re: stulejka u chłopczyków 19.01.05, 19:36
          w 100% podzielam zdanie mojej przedmówczyni
    • anitat Re: stulejka u chłopczyków 19.01.05, 12:37
      Faktycznie są dwie "szkoły": ściągać i nie ściągać fizjologicznie przyklejonego
      napletka. My też mieliśmy ten problem co wybrać. Ostatni lekarz powiedział mi,
      że najlepiej wypośrodkować: jeśli nie robią się stany zapalne, siusiak nie
      zaczerwienia się - zostawić i nie ściągać, ale jeżeli pojawią się stany
      zapalne, to ściągać po troszeczku, (bo przeważnie jak weźmie się za to lekarz
      to ściągają na siłe i wtedy boli, oj, boli), przemywać rivanolem, rumiankiem
      itd jak radza dziewczyny (już były posty o tym)
      Fizjologiczne przyklejenie napletka - napletek powinien się sam odkleić do
      wieku 3-4 lat
      Stulejka - to coś innego, wymaga interwencji chirurgicznej, często robi się to
      w znieczuleniu ogólnym, wtedy, gdy napletek jest tak wąski i długi, że
      szczelnie przykrywa ujście cewki moczowej i utrudnia siusianie.
      Anita
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka