jedzie 09.01.05, 22:42 Witam wszystkie mamy. Jak w temacie, ciekawa jestem jakie witaminy podajecie dzieciom w tym wieku. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
matma100 Re: 2-latki, 4-latki jakie witaminy 10.01.05, 10:27 mój maluch ma 22 miesiace i ostatnio kupiłam mu KINDER BIOVITAL w żelu, ma super owocowy smak i sam sie domaga "inki" . Odpowiedz Link Zgłoś
kasienkaw Re: 2-latki, 4-latki jakie witaminy 10.01.05, 10:49 Mój Damian ma 3,5 roku. Dostaje Marsjanki dla dzieci od 4 lat. Jest nimi zachwycony. Tylko trochę mu szkoda, że może jedną jedyną tabletkę dziennie. Tabletki mają kształt marsjanina i mają pyszny brzoskwiniowy smak Wcześniej dostawał Kinder Biovital w żelu, ale o Marsjanki sam poprosił. Odpowiedz Link Zgłoś
jedzie Re: 2-latki, 4-latki jakie witaminy 10.01.05, 19:19 no wlasnie ja mam problem z 2 letnia corka. nie chce lykac nic w plynie, kropelkami pluje. marsjanki uwielbia (probowala bo kupilam starszemu synowi), ale niestety maja sklad nieodpowiedni dla dzieci ponizej 3 lat. sprobuje tego biowitalu w zelu. dzieki za odpowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: 2-latki, 4-latki jakie witaminy 10.01.05, 20:45 najlepiej naturalne - owoce soki itp owoce i warzywa mrozone.. ew. cebion multi. Odpowiedz Link Zgłoś
alicja30 Re: 2-latki, 4-latki jakie witaminy 11.01.05, 00:21 Ja się jakoś nie mogę przekonać do "sztucznych" witamin. Moja córka (3lata) je wszystkie możliwe owoce i warzywa a ja staram sie je tak przygotowywać, żeby zachowały jak najwięcej witamin. Myślę, że jeżeli dziecko nie wybrzydza i wszystko je, to nie ma potrzeby dawać mu dodatkowych przeparatów witaminowych. Obawiam się, że to firmy farmaceutyczne próbują zarobić "wjeżdżając" nam na sumienie. Ostatnio zapytałam moją znajoma lekarkę czy daje swoim dzieciom witaminy (wiem, że innym zapisuje) a ona na to , że nie bo po co... No właśnie... Swoim to nie. Alicja Odpowiedz Link Zgłoś
maagda2 Re: 2-latki, 4-latki jakie witaminy 11.01.05, 10:52 Dokładnie zgadzam się z Alicją, Też nie daję Małej, żadnych sztucznych witamin, chociaż wszystkie moje znajome dają. Staram się aby jadła jak najwięcej owców i warzyw. Nasz lekarz też jest zdania, że sztuczne witaminy są dzieciom niepotrzebne i ja się z nim zgadzam. Jula jest zdrowa i pogodna, dlatego nie widzę potrzeby, aby przyjmowała sztuczne witaminy. Magda Odpowiedz Link Zgłoś
judytak żadne 11.01.05, 10:57 chyba że są mocno przeziebione - wtedy wit. C plus wapno przez kilka dni a na co dzień - jabłka, pomarańcze, kiwi, marchewka (surowa, do gryzienia, kiszona kapusta itp. itd. pozdrawiam Judyta Odpowiedz Link Zgłoś