Dodaj do ulubionych

Oparzenie 2 stopnia!

23.01.05, 17:07
Obserwuj wątek
    • viola47 Re: Oparzenie 2 stopnia! 23.01.05, 17:10
      Przepraszam za szybko wcisnelam enter!
      Drogie mamy , prosze powiedzcie mi cos na temat takiego oparzenia.
      Moja prawie roczna coreczka wczoraj zlapala raczka(dlonia od spodu) i strasznie
      poparzyla sobie caly spod raczki i paluszki... lekarka dlala nam skierowanie do
      chirurga by obejrzal malutkiej raczke ... dzis sa burchle ktore jeszcze nie
      pekly ,ale bolu juz niema ... blagam powiedzcie mi ile to moze sie goic i jak
      mam o nia dbac!!! Czy moga byc w przyszlosci blizny i przykurcze?
      dziekuje-Viola
      • alfinka1 Re: Oparzenie 2 stopnia! 23.01.05, 21:16
        moja corka przy operzeniu II stopnia zapisana byla na litewska (w-wa) do
        kliniki chirurgicznej na opatrunki - co 3 dni zmiana. to byly silikonowe
        bandaze miala oparzone cale nozki i nie ma sladu po nieszczesciu. trwalo to 2
        tyg. pod koniec poprosilam o zapakowanie tych bandazy w sterylny pojemnik i
        sama jej zmienialam w domu. napewno powinnasc raczke trzymac w super czystosci
        a najlepiej zgos sie do jakejs poradni przyszpitalnej - z tego co ja sie
        orientuje to tylko w szpitalach maja te opatrunki. oparzenia sa niebezpieczne
        moze wdac sie zakazenie, po co dziewczynce na raczce brzydkie bilzny. dziwne ze
        lekarz nie skierowal do szpitala. jezeli jestes z warszawy to zgos sie na
        chirurgir na litewska. obsluga niesympatyczna ale skuteczne metody

        pozdrawiam
        • malakleopatra Re: Oparzenie 2 stopnia! 24.01.05, 11:42
          nie polecam litewskij. byłam tam z dzieckiem po oparzeniu, zostało opatrzone i
          odesłane do domu. nastepnego dnia pojechałam na niekłańską. tamtejsi lekarze
          byli zaszokowani, że z takim poparzeniem nie zatrzymano nas na obserwacji. na
          niekłańskij spędziłyśmy tydzień. na szcęście wszystko dobrze się skończyło.
          Alfinko, mam pytanie: jak długo utrzymywały się ślady u twojej córeczki? czy
          używałaś jakieś maści?
          Co do poparzoych rączek - zdecydowanie radzę skontaktować się z lekarzem. oni
          najlepiej wiedzą w którym miejscu jak opatrzyć. ponadtto rączki trudno
          unieruchomić, co może utrudnić gojenie sie ranek.
          pozdrawiam
          • misiamama Re: Oparzenie 2 stopnia! 24.01.05, 21:00
            Witaj
            my tez z oparzeniem II st byliśmy na Litewskiej. Obsługa (?- ja rozumeiem,
            że "służba zdrowia", ale obsługa to chyba w restauracji?) bardzo miła, tylko na
            dwie osoby oczekujące przed nami dwie się pokłóciły o pierwszeństwowink Młody
            dostał świetny opatrunek, za dwa dni zmiana (już w bliższym Centrum Damiana
            gdzie i tak chodzimy) - wystarczyły jałowe gaziki. Ale początki są ważne no i
            koniecznie trzeba nie zabrudzić oparzenia, jak słusznie mama wyżej zauważyła.
            Tez się dziwię, że nie odesłali Was na dyżur, oparzenia o ile wiem ogląda
            zawsze chirurg dziecięcy. Nawet przy zmianie opatrunku był chirurg dziecięcy.
            Poza tym u dzieci czasem występuje wstrząs po oparzeniu, nie dziwię się że na
            Niekłańskiej zatrzymali dziecko na obserwacji. Anyway, oparzenia się niestety
            zdarzają, ale proponuję zmienić lekarza. pozdrawiam Aga
          • alfinka1 Re: do malakleopatra 24.01.05, 22:41
            zagojone miejsca (bez pechcerzy ale schodzaca skora) smarowalam grubo
            linomagiem zwyklym 2-3 razy dziennie. wiem ze na blizny jest surowica
            wieprzowo wolowa w formie galaretki ale niestety najprawdopodobniej nie
            dostepna w polsce - rewelacyjnie usuwa blizny ale mozna ja uzywac 2 tyg po
            wygojeniu sie calego oparzenia.
            a wiesz nas tez nie zatrzymano na obserwacji - a jak bardzo poparzona byla
            twoja coreczka? mi sie wydawalo ze moja dosyc sporo ( obydwa posladki przy
            krawedzi pieluszki i troche obydwie nozki, najgorzej lewa i pietka cala)ale
            naszczescie wszystko zakonczylo sie pomyslnie i to w domu.

    • viola47 Re: Oparzenie 2 stopnia! 25.01.05, 02:44
      Dziekuje dziewczyny za odpowiedzi!
      Coreczka w sobote dotknela lewa dlonia rury od kaloryfera... oparzenie wyglada
      tragicznie, choc bez zadnych ran ,ale raczka od spodu jest caka w bablach i
      paluszki sad(((. Mieszkam w Stanach(NY) i od razu pobieglam z nia do swojej
      przychodni do pediatry i lekarka nie kazala nam jechac na Ostry duzur,
      twierdzac ze raczka jest poparzona dosyc powaznie (2 stopien poparzenia), ale
      wystarcza narazie opatrunki. Smarujemy 2 razy dziennie mascia 1%silver
      sulfadiazine cream SSD , na to jalowe gazy i bandaz ... jutro dopiero mam
      wizyte u chirurga od oparzen raczek, wiec jestem przerazona tym wszystkim....
      pediatra powiedziala mi ze opieka pod okiem specjalisty jest potrzebna,
      poniewaz malutka poparzyla raczke ,a na raczce moga zrobic sie przykurcze i
      blizny ,a w przyszlosci moze byc nawet potrzebna operacja... A Matko nie moge
      spac po nocach tak sie denerwuje...Moze macie dziewczyny jakies dobre rady z
      Polski w pielegancji oparzonych raczek... moze znacie jakies dobre mascie,
      ktore moglabym sprowadzic z Polski przez mame... dziekuje i pozdrawiam -Violka
      • jedzie Re: Oparzenie 2 stopnia! 25.01.05, 22:00
        Najleprzy jest Madecassol firmy roche (z tego co się dowiedzieliśmy). Akurat w
        Polsce go nie ma. Trzeba masować nim poparzone miejsca już po zagojeniu 3 razy
        dziennie przez dwa lata.
        To wszystko wygląda koszmarnie, ale u małego dziecka szybko się goi. trzymaj się
        • viola47 Re: Oparzenie 2 stopnia! 26.01.05, 02:24
          Dziekuje CI za nazwe tej masci!!!
          Juz od jutra zaczne ogladac sie za nia w amerykanskich aptekach...
          Bylam juz u chirurga i lekarz powiedzial, ze coreczka poparzyla sobie
          praktycznie cala dlon ,ale na szczescie niezbyt powaznie bo oprzenie jest 1 i 2
          stopnia ... narazie mam dlon wysuszac, smarowac mascia i bandazowac... w
          poniedzialek czeka nas sciecie tej martwej skory... O Boze dziewczyny czy to
          pozniej bedzie ja bolalo , zostanie scieta prawie cala ta skora z raczki !!!?
          Ile to moze czasu sie goic ?
          Pocieszjace jest to ,ze nic nie mowil o przykurczach...
          Czy w Polsce przy oparzeniach polecaja burchle przemywac woda z mydlem ,pozniej
          dobrze to osuszyc i posmarowac mascia?
          Kazddy lekarz co innego mi radzil ,wiec juz sama niewiem co mam robic ?
          • 158r Re: Oparzenie 2 stopnia! 26.01.05, 08:54
            Moja p.dr przepisała nam ALANTAN /tylko nie plus!!!/. Maść bardzo tłusta więc
            ubranka zniszczone. Nawet nie chce się sprać ale b.skuteczna. U mojego synka
            ładnie się goi. Też smarowana gaza i na rankę, poczym obkręcić bandażem.
            • malakleopatra Re: Oparzenie 2 stopnia! 26.01.05, 10:08
              Moja mała w szpitalu była codziennie kąpana. Pierwszego dnia mnie to
              zaszokowało. Wlewali tam jakis płyn odkażający (nie do kupienia). Całość myli
              mydłem, przyokazji ścierali gazą starą skórę. Potem maści. Na najgorsze
              miejsce - czyli tam gdzie były bąble fibrolan, na resztę tłusta maść produkcji
              własnej. W domu do całkowitego wygojenia też nakładaliśmy fibrolan i linomag w
              maści. Skórke trzeba porządnie natłuszczać.
    • viola47 Re: Nazwy masci-prosba! 26.01.05, 17:14
      Drogie mamy!
      Mam jeszcze taka prosbe czy ktoras z Was moglaby mi dokladnie napisac nazwy
      masci jaka stosowalyscie na przbite burchle, czyli na rane tak by szybko sie
      goila... tutaj w Stanach daja tylko jedna i podobno nie ma takich dobrych
      efektow jaka daja te polskie... jesli bede miala nazwy to poprosze moja mame i
      ona mi je przesle..
      Dziekuje.
      • malakleopatra Re: Nazwy masci-prosba! 26.01.05, 18:39
        Ja już napisałam. Ale pocieszę cię - zanim twoja mama coś przyśle rana się
        zagoi smile
      • jedzie Re: Nazwy masci-prosba! 29.01.05, 00:05
        Violu, ja już pisałam ci o madecassolu, co do fibrolanu - jest to maść i
        rzeczywiscie nakłada się ja na miejsca oparzenia 2 stopnia az do wygojenia.
        Myślę jednak podobnie jak malakleopatra, że nie zdążysz tego sprowadzic. To
        powinno dość szybko się zagoić - jakies 2 tygodnie.
        Chciałam tylko dodać, że nie powinnaś wystawiać tej rączki na działanie
        promieni słonecznych przez dwa lata. Wiem, że to może byc trudne, zwłaszcza
        latem, ale można uszyc małej jakąś fikusną rekawiczkę.
        No, ale na razie trzymam kciuki za wygojenie sie ranki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka