Dodaj do ulubionych

mam zal do emam :(

29.01.05, 12:27
mam zal do emam ze nie pomagaja mi w moichwatpliwosciach.Jestem tu prawie
codziennie czytajac przerozne watki i kiedy tylko mogeto odpisuje mamusiom
mlodszych pociech od mojego .Staram sie dzielic doswiadczeniem ale niestety
kiedy ja o cos pytam to albo wogole odpowiedzi nie ma albo po kilku
dniach.Tym razem opisalam objawy mego synka i nikt nie raczyl mi odpisac.Jest
mi smutno z tego powodu.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=19988760
Obserwuj wątek
    • maja45 Re: mam zal do emam :( 29.01.05, 15:11
      To na 100% ząbki.
      A tak ogólnie-na rynku jest tyle książek i czasopism poswieconych zdrowiu i
      pielegnacji dzieci.Warto czasem coś przeczytać.Wiedza nie ciązy...
      Marta
      • anucha57 Re: mam zal do emam :( 29.01.05, 17:49
        marto w takim razie jaki jest sens zadawania pytan na tym forum czy wszystkie
        inne mamy zadajace pytania i piszace o swoich problemach nie maja odpowiedniej
        wiedzy.Malo dzieci rozwija sie ksiazkowo a dzielenie sie doswiadczeniami na tym
        forum bardzo pomaga.
        • maja45 Re: mam zal do emam :( 29.01.05, 19:19
          Ale akurat problem który poruszyłaś jest związany po prostu z fizjologią
          dziecka i gdybyś tylko trochę poczytała na ten temat, nie musiałabys pytac na
          Forum.
          Pozdrawiam.
          Marta
    • agab51 Re: mam zal do emam :( 29.01.05, 15:13
      przykro mi że jest ci przykro.
      czasem są tak sformułowane wątki, ze nie wiadomo właściwie o co mama pyta, czasem zaś po prostu nie zna się odpowiedzi. albo też temat jest tak oklepany, i ciągle powraca jak bumerang, a pytającej mamie nie chce się nawet trochę poszperać w wyszukiwarce.
      nie wiem, który to wątek jest twój bez odpowiedzi, ale pozdrawiam cie serdecznie.
      pytaj do skutku, podciągaj wątek do góry jeśli trzeba, na pewno ktoś ci w końcu odpowie. a jesli ty umiesz odpowiedzieć na pytanie innych mam, to odpowiadaj. na tej zasdzie właśnie funkcjonuje to forum.
      aga
    • mama1232 Re: mam zal do emam :( 29.01.05, 20:58
      Ząbki pewnie wychodzą swoją drogą,ale temperatura 38 stopni to chyba troche za
      wysoka,ja bym poszła do lekarza.
    • alaa11 Re: mam zal do emam :( 29.01.05, 21:07
      Właśnie weszłam na forum, gdyż mój 5-cio miesięczny synek od wczoraj bardzo się
      męczy i to chyba właśnie przez ząbki sad Wczoraj miał ponad 38 stopni gorączki,
      dzisaj już jest dużo niższa. Jestem szczerze mówiąc zdziwiona wypowiedzią e-
      mamy, która stwierdza, iż wiedza nie ciąży itd. Ja przejrzałam mnóstwo książek
      i czasopism, ale jakoś opowieści mam bardziej mnie przekonują i uspokajają.
      Zazdroszczę tej mamie 100% pewnosci, że to ząbki. Ja nigdy nie mam 100%
      pewności, powiem więcej, byłam wczoraj u pani doktor i też mi nie potrafiła
      powiedzieć, czy to na pewno od ząbków te objawy. Poza tym, chyba właśnie
      powinnysmy sobie pomagać właśnie w takich z pozoru błahych sprawach, bo z czymś
      poważnym pewnie poszłabym do lekarza, a nie pytałabym na forum. To tyle
      odnośnie tej wszechwiedzącej mamy. U mojego malucha postawiłam własnie na
      ząbki, smarowałam dziąsła zelem, schładzałam gryzaczki, wieczorem już bardzo
      sie męczył i podałam mu paracetamol w syropie. Chyba mu pomógł bo właśnie leży
      w lóżeczku i uśmiecha sie wesoło do nas. Pozdrawiam serdecznie, Ala.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka