beciaw11 31.01.05, 09:41 Drogie mamy jak pomóc? Chyba dopadło moją 4- ro latkę coś poskudnego.Wymiotuję nawet po wypiciu wody.Napiszcie jekie macie doświadczenia i co radzicie robić? Mira Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agulka04 Re: Wymioty, gorączka... 31.01.05, 10:16 u mojej Agi to był objaw Anginy Odpowiedz Link Zgłoś
mama_olgi Re: Wymioty u 18-msc jaka dieta?? 31.01.05, 10:20 becia my przechodzimy to samo, tylko bez gorączki. Całą noc wymiotowała, przyjechał lekarz i stwierdził błąd w diecie-coś jej zaszkodziło. Teraz śpi już od 2h, tylko mam do was pytanie co mogę jej dać do jedzenia?, zrobiłam rano kaszkę kukurydziana na wodzie ( zalecenie lekarza) i nic, nie weźmie tego do ust ( zresztą nie dziwię się jej). Teraz gotuję zupkę na "wodzie" i warzywach ale obawiam się, że jej też nie zje. Prosze o radę, co oprócz kaszki na wodzie, zupki na "wodzie", nie wiem, kromeczki chlebka, mogę jej dać?? ----------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
bmarkiel Re: Wymioty u 18-msc jaka dieta?? 31.01.05, 13:59 jeszcze raz radzę wizytę u lekarza; najpierw wezwaliśmy pogotowie które również stwierdziło błąd w diecie; niestety Pani Doktor w szpitalu powiedziała że u tak małego dziecka (16-miesięcy) błąd można właściwie wykluczyć i że to wirus; poza tym organizm dziecka ponoć działa tak że jak coś zaszkodzi z pokarmów to zwraca i jest dobrze; mały na początku miał zleconą dietę węglowodanową np. bułka z dżemem bez masła (!)no i ta słodka herbata (z tego dziecko bierze energię) Odpowiedz Link Zgłoś
bmarkiel Re: Wymioty, gorączka... 31.01.05, 13:52 nie chcę straszyć ale poszłabym do lekarza... W zeszłym tygodniu mój synek miał takie same objawy i wylądował w szpitalu z powodu odwodnienia Panuje jakiś wirus i to może być to. Jeśli mogę coś poradzić to nawadniać i jeszcze raz nawadniać: wodą mineralną niegazowaną lub herbatą zwykłą czarną lekko posłodzoną - bo z tego dziecko czerpie energię. (porada lekarki ze szpitala na zaś)Napoje mogą być zimne bo wtedy hamowany jest odruch wymiotny. Pozdrawiam i życzę powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
bmarkiel Re: Wymioty, gorączka... 31.01.05, 13:53 zapomniałam dopisać: łyżeczka płynu co 10 minut - wiadomo że dziecko nie wypije szklanki bo znowu zwróci Odpowiedz Link Zgłoś
mama_olgi Re: tak, to wirus:(( 01.02.05, 09:10 i już wszystko jasne, w nocy z niedzieli na poniedziałek-wymioty, natomiast wczoraj około 13.00, gdy zauważyłam już znaczną poprawę, w ciągu godziny pojawiło się 6 rzadkich kupek a jak mała wstała po drzemce popołudniowej - był juz stan podgorączkowy. Wezwaliśmy ponownie lekarza do domu, który potwierdził wirus prawdopodobnie jest to Rota( wczoraj cały dzień nic nie jadła, na szczęście nie jest odwodniona, ponieważ podaje je Gastrolit, jest to płyn nawadniający, składem zbliżony do kroplówki.Dzisiaj rano mała ma 38C, na razie żadnych wymiotów i biegunek od wczoraj, zobaczymy jak to się dalej rozwinie, na razie Olusia śpi. ----------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
agamamaani Re: Wymioty, gorączka... 31.01.05, 16:45 ja radzę jechać do lekarza.. Właśnie spędziłam tam miesiąc i wiem, że panuje paskudny ROTAWIRUS - typowe objawy - gorączka, biegunka wymioty.. Dziecko tak malutkie może sie niestety bardzo szybko odwodnić więc należy mu podawać jak najwięcej wody (najlepiej z glukozą gdyz to cukuier prosty i szybko się wydala z organizmu) i najlepiej niestety podać dziecku kroplówkę z płynem wieloelekrtoliowym aby się nie odwodniło do końca... Pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
pmkalska Re: Wymioty, gorączka... 01.02.05, 12:07 Zgadzam się, moja córka też złapała Rotawirusa (19 miesięcy) - objawy: gorączka (40,8 C), wymioty, biegunka. Nic nie chciała jeść, dobrze, że nie było problemów z piciem. Byliśmy w nocy z piątku na sobotę w szpitalu, lekarz nic nie znalazł, nie było żadnych dodatkowych objawów. Na szczęście poprawa nastąpiła w sobotę wieczorem. Za to w niedzielę i poniedziałek była bardzo osłabiona. Dopiero dzisiaj widzę, że jest lepiej. Nie mam natomiast pojęcia skąd to złapała. Nikt z nas nie choruje. Mam nadzieję, że nie to się powtórzy, ale teraz w powietrzu wciąż pełno jest przeróżnych wirusów i bakterii. Trudno się przed tym wszystkim ochronić. Pozdrawiam, MK Odpowiedz Link Zgłoś
mama_olgi Re: Wymioty, gorączka... 01.02.05, 14:04 Olusia dzisiaj jest b.słaba, prawie cały dzień śpi.( Dziewczyny mam pytanie, czy dorosły może się zarazić od dziecka Rotawirusem?? dlaczego pytam, otóż niestety mam takie same objawy jak Olusia na początku, czyli wymioty...i tak się zastanawiam, czy mogłam złapać coś od niej, bo zatruć na pewno sie niczym nie zatrułam, bo nic takie ciężkostrawnego nie jadłam, prawdę mówiąc dzisiaj od rana praawie nic nie jadłam( ----------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
ajko Re: Wymioty, gorączka... 01.02.05, 14:49 Rotawirus jest niestety b. zaraźliwy i istnieje b.duże prawdopodobieństwo,że w przeciągu 24-72h zachorują domownicy .Odporność niestety daje tylko do 3 mscy.Przy intensywnych wymiotach,biegunkach najlepsza jest wizyta w szpitalu (należy uchronić dziecko i siebie przed odwodnieniem).Przy wymiotach poic łyżeczką,co 15 min.(2-3 łyż.)przeg.wodą.Większym dzieciom zaleca się przegotow.oddgaz.Coca Colę(dorosłym również-fantastyczna na dolegl. żołądkowe),na biegunki Enterol 250 ,Smecta,Nifuroksazyd.Można przygotować też dla najmłodszych do picia-200ml.przeg.wody,3 łyżeczki(płaskie)glukozy i pół łyzeczki płaskiej soli kuchennej-zapobiega w jakimś stopniu odwodnieniu.A po wszystkim lekka ,czarna herbatka z odrobina cukru(żeby odkwasić po wymiotach i biegunkach),ryż,marchew,banany, jabłka,ciemny chleb,biszkopty(zero mleka i tłuszczów),Pozdrawiam,K. Odpowiedz Link Zgłoś
beciaw11 Re: Wymioty, gorączka... 01.02.05, 22:28 Dzięki za rady!!! Na szczęście nie jest tak źle.To napewno rotawirus!W niedzielę wieczorem wymioty i cały poniedziałek w łóżku: wymioty, biegunka i gorączka 38st. Dziś tj we wtorek dziecko poprosiło mnie o bułeczkę i jajko.Pózniej zjadła tochę obiadku i wypiła kaszkę przed snem.Zero wymiotów, gorączki itp.Udało się, ale non stop poiłam wodą niegaz. córeczkę - pomimo ciągłych wymotów.Polecam Vomitusheel - środek HOMEOPATYCZNY na wymioty - REWELACJA! pozdrawiam Mama 4 latki Odpowiedz Link Zgłoś
na4 Re: Wymioty, gorączka... 02.02.05, 17:26 Kiedy odebrałam dziś moje dziecko (4l)z przedszkola dowiedziałam się, że skarżyła się na bół brzuszka. W samochodzie starsznie wymiotowała. Mówi, ze się lepiej czuje. Ale niestety również miała rozwolnienie. Jak na razie nie ma gorączki. Nie wiem czy to wirus czy coś z jedzeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
ajko Re: Wymioty, gorączka... 02.02.05, 18:39 Zatrucie pokarmowe to głównie wyrzucenie treści żoładkowej na zewnątrz (biegunka ,wymioty)...i spokój.Przy rotawirusie dziecko wymiotuje wszystkim ...nawet śliną(przy pustym już brzuszku).Pozdrawiam,K. Moja Goga forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14769512 Odpowiedz Link Zgłoś
na4 Re: Wymioty, gorączka... 03.02.05, 10:14 Niestety to chyba jednak wirus. Bidulka wymiotowa nawet wodą i do tego biegunka. Co podawałyscie ? Mnie telefonicznie lekarka zaleciła dawanie coli (bez bąbli) gastrolit. Co do jedzenia oprócz ryzu czy kaszki (jak kiedyś będzie chciała jeść).? Odpowiedz Link Zgłoś
lein5 Do na4 04.02.05, 09:04 Moj synek bardzo cieżko to przechodził ,nawet już po wszystkim nie mial apetytu przez kilka dni .Podawałam mu słone paluszki,rozgniecionego banana,sucharki z herbatką leciutko osłodzoną,kleik ryżowy i duzo,dużo piciu(właśnie m.in. cole bez bąbelków) Życzymy zdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
na4 Re: 04.02.05, 10:16 Dzięki Lein5. czy kaszkę manne można podawać. Wczoraj nic nie jadła. Dziś kawałek chlebka. Jak na razie jest bardzo osłabiona i ciągle śpi. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_olgi Re: 04.02.05, 11:17 widzę, że Rota szaleje(, Olusia też nie jadła nic ponad 3 dni tylko cały czas spała, dosłownie zjadała tylko 3-4 chrupki kukurydziane, 1-2 biszkopty, łyżeczkę kleiku kkurydzianego i tyle. Teraz jest już lepiej, przynajmniej mam taką nadzieję, tzn, wczoraj już było ok, zjadła zupkę z kaszką kukurydzianą, wypiła już mleko modyfikowane, i zjadła też w ielkim smakiem marchewki ugotowanej ( wszytko pod kontrola lekarza), tylko niestety zwróciła ją w nocy " z obu stron" ale wydaję mi się, że to już nie było konsekwencją wirusa, tylko miała bardzo wyjałowiony żołądek i ta marchewka, musiała jej zaszkodzić, bo jak zwymiotowała i ją przeczyściło przy tym , to zaraz była w dobrym humorku i smacznie zasnęła. Jednak na wszelki wypadek podałam jej już dzisiaj Calcium Carbnica, dodatkowa Lakcid, i zobaczymy co będzie dalej.Powiem wam, ze ten wirus to straszne cholerstwo, wyżej w postach wspominałam, że zaraziłam się od Olusi, w ten sam dzień i dwa następne był chory również mój mąż, i moja mama, która wpadła na początku tygodnia z wizytą. Jednym słowem u nas w domu wszyscy chorzy ----------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
mama_olgi Re: do na4 04.02.05, 11:18 wiesz, z kasza manną może lepiej poczekać, spróbuj kaszkę kukurydzianą albo kleik ryżowy. ----------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
ewa2000 Re: Wymioty, gorączka... 04.02.05, 12:20 Nie dawać NIC do jedzenia - jedynie DO PICIA! Wymioty i biegunka bardzo osłabiają, więc niech maluch poleguje albo śpi. Jedzeniem, zwłaszcza gdy wirus zaatakuje, nie wyleczysz! Pamiętaj, że zdrowiejący organizm sam będzie się domagał jedzenia - dziecko wtedy poprosi i zje z apetytem. Wcześniej tylko zwymiotuje. Odpowiedz Link Zgłoś