ewkr
03.02.05, 10:13
Drogie Mamy zakładam że skoro to czytacie to tak jak ja staracie się pomóc
Waszym malenstwom w miarę swoich możliwosci więc same szukacie odpowiedzi na
forach i konsultujecie to z lekarzami. Ja od początku czytam wszystko co
pomaga znaleźć odpowiedzi na problemy i problemiki. Staram sie nie panikować
bo wiem że często gęsto to lekarze dopatrują się czegoś co wcale nie jest
takie strasze tylko strasznie brzmi. Ale do rzeczy. Zauważyłam dziwny zapach
moczu u synka i zrobłam posiew na własną rękę. Woreczek oddałam w prywatnym
laboratorium oni to przesłali do szpitalnego laboratorium i jak się sama
dowiedziałam dojechałl rozlany. Nikt sie tym nie przejął a synek ma 6
miesięcy!!!Wkurzyłam się i czekając na wynik posiewu zrobiłam morfologię w
innym laboratorium. Wynik był szybko liczne bakterie więc w sobotę poszłam na
pogotowie żeby spytać czy na E.Coli moge podać Furagin (w szpitalu
powiedzieli mi jaka to bakteria). Pani powiedziała że chyba konieczny bedzi
eantybiotyk ale może nie jest za późno wiec jak najszybciej Furagin i znów
zbadać mocz po 2 dniach. Furagin podziałał obeszło się bez antybiotyku wyniki
super. Więc idę po odbiór posiewu nic nie mówię że wiem jaki był stan
woreczka i że pani w szpitalu kazała powtórzyć koniecznie badanie. No i pani
z lab jakby nigdy nic daje mi wyniki i mówi ze konieczny jest antybiotyk wiec
musze sie jak najszybciej udac do lekarza bo liczba bakterii jest ogromna. No
i powiedziałam jej wtedy co myśle o takich wynikach itd. Oddała pieniądze za
badanie ale nie skorzystałam z propozycji powtórzenia badan u nich.
Przepraszam nic nie znaczy jeśli chodzi o zdrowie naszych dzieci. Znam
historie o faszerowaniu dzieci antybiotykami i ich spadającej odporności. Nie
dziwie sie bo po takich wynikach i czekaniu tyle dni to chyba musiałabym
wylądować w szpitalu. Wystarczyły 2 dni a dziecko jest zdrowe i radę
znalazłam na forum pediatrycznym. Bardzo się ciesze że istnieja takie fora
nie daję sie wynikom powtarzam je a podejrzane diagnozy konsultuję z drugim
lekarzem albo na tym forum no i mały unika kuracji antybiotykowych a ja
stresu. Rozgadałam się wiem ale te badania kosztowały mnie wiele nerwów i
wiem jak się czuje matka któej dziecko ma złe wyniki a teraz wiem również
jakie mogą byc ich powody.
życze duuuuużo dobrych wyników odpowiedzialnych laborantów i rozsądnych
lekarzy
Pozdrawiam Ewa i Kubuś