poleczka2
21.02.05, 22:33
Dziewczyny, ciekawe co mi na to poradzicie jeżeli zechcecie oczywiście. Moja
córeczka właściwie od urodzenia ma problemy skórne. Jest kąpana w Oilatum, do
niedawna smarowałam ją oliwą z oliwek a teraz smaruję kremem na bazie
parafiny (double base). Właściwie nie ma problemów ze skórą na reszcie ciała
ale twarz i szyja to koszmar. Na szyi cała skóra jest czerwona, zawsze uważam
aby wymyć i wytrzeć do sucha tę powierzchnię skóry, policzki mają
czerwone "placki" a w okolicy gardła mała ma czerwone krostki.
Sytuacja jest o wiele lepsza jak mała przebywa w chłodzie, wtedy czerwień
blednie. Mała jest umówiona do lekarza, lekarz w Polsce na podstawie opisu
stwierdził skazę białkową ale nie chcę się pozbawiać nabiału bez wiedzy
mojego angielskiego doktora. Co myślicie może powodować ten stan? Mała jest
karmiona piersią, nie stosuję żadnej specjalnej diety, nie jem rzeczy
ostrych, alergizujących ani rozdymających, od miesiąca prawie podaję jej
owoce i warzywa, gotuję sama. Martwię się tym, poradźcie coś, proszę.
Pozdrówka.