Dodaj do ulubionych

ubytek w przegrodzie międzykomorowej

24.02.05, 16:36
witajcie
u mojej córeńki stwierdzono tuż po narodzinach szmery w sercu, usg serduszka
wykazało, że ma ubytek w przegrodzie międzykomorowej około 4mm... wiem, że są
szanse na samoistne zamknięcie otworku do roku czasu, ale i tak bardzo się
martwie. nie wiem czy te 4 mm to dużo czy mało dla 2 tygodniowej kruszynki sad
macie może podobne doświadczenia??
pocieszcie coś proszę
Obserwuj wątek
    • yaro126 Re: ubytek w przegrodzie międzykomorowej 24.02.05, 23:51
      Witam! Byłem w wieku 3 lat operowany w Zabrzu, u mnie również stwierdzono
      ubytek w przegrodzie międzykomorowej. Była to wrodzona wada, tak jak w
      przypadku Pani córki, jednak wykryta późno. Obecnie mam 17 lat i jestem 14 lat
      po operacji. Nie mam żadnych odczuwalnych dolegliwości pooperacyjnych... Jestem
      (akurat w okresie dojrzewania) kontrolowany co pół roku w Poradni
      Kardiologicznej w Katowicach i jedyne przeciwwskazania to intensywny wysiłek
      fizyczny (nie mogę uprawiać sportów ekstremalnych)... Muszę poprostu potocznie
      mówiąc oszczędzać się... Oprócz tego robię wszystko to, co zdrowy człowiek...
      Może Pani być dobrej myśli, gdyż od czasu kiedy ja byłem operowany medycyna
      zrobiła duży krok na przód. Oprócz tego wada u Pani córki została wykryta
      bardzo wcześnie, dzięki czemu powinny być dużo mniejsze powikłania
      pooperacyjne... Na pewno będzie Ona mogła normalnie funkcjonować i podejrzewam
      że będzie miała mniej przeciwwskazań co do stylu życia niż ja... Moim skromnym
      zdaniem nie ma zbytnio powodu do większych obaw... Pozostaje mi tylko życzyć
      zdrowia Pani Córeczce... Pozdrawiam!!!
    • martulinek Re: ubytek w przegrodzie międzykomorowej 25.02.05, 21:29
      Mojej córce wykryto VSD o dokładnie tej samej wielkości 4mm w drugiej dobie
      życia. Jest pod stałą opieką kardiologiczną - czekamy aż ubytek sam się
      zamknie... Jest nadzieja smile
      Pozdrawiam smile
      • beatanowak2 Re: ubytek w przegrodzie międzykomorowej 18.03.05, 09:19
        mój synek też urodził się z wadą vsd w części błoniastej o średnicy 3,5 czy
        któraś z was mam słyszała by ten ubytek zamknął się sam? jeśli tak to w jakim
        wieku dziecka to się dzieje?
    • driadea Re: ubytek w przegrodzie międzykomorowej 26.02.05, 11:39
      Ta wada (bardzo powszechna, wiele osob nawet nie wie, że ją ma i żyją
      normalnie!) bardzo czesto ulega regresji, jeśli jednak nie, ubytek jest na tyle
      mały, że z powodzeniem powinno udać się go zasklepić nieoperacyjną metodą
      cewnikowania.
      Pozdrawiam, Agnieszka

      P.S. Na forum byla już mowa o wadach typu VSD, proszę poszperać smile I głowa do
      góry!
      • vitalia Re: ubytek w przegrodzie międzykomorowej 26.02.05, 16:28
        Kobiety kochane..
        A co jeśli ta dziurka się powiększa.?Było 9 mm a teraz jest 14mm.Dziecko ma
        teraz prawie 5 m-cy a waży 4 kg,,jest wcześniaczkiem O wadze urodzeniowej 1.700.
        Jeśli coś wiecie napiszcie bo szalejemy z niepokoju.Lekarz już napomknął o
        operacji..To córeczka mojej córki .
        • anfido Re: ubytek w przegrodzie międzykomorowej 26.02.05, 20:17
          To wszystko zależy od tego jak mała sobie radzi z tą wadą. Czasami jest tak, że
          mimo dużego ubytku dziecko dobrze się rozwija i nie widać zupełnie
          niewydolności krążeniowej. Z tego co piszesz wynika jednak, że dziecko słabo
          przybiera na wadze, nawet jak na wcześniaka. Może to być związane z wadą serca.
          Wada ta ma czasami tendencję do samoistnego zaniku. Jednak w przypadku takiego
          maluszka, gdy jeszcze ubytek powiększa się, prawdo podobnie będzie trzeba
          wykonać operacyjne zamknięcie ubytku.Serce człowieka jest wielkości jego
          pięści. Wyobraźcie więc sobie serduszko dziecka i dziurkę w nim wielkości 1,4
          cm. Mam nadzieję, że jesteście pod opieką dobrego specjalisty, który w
          odpowiednim momencie podejmie decycje o zabiegu. Nie musi to przecież byc
          koniecznie operacja na otwartym sercu. Równie dobrze można ubytek zamknąć
          podczas cewnikowania, ale juz o tym będą decydować lekarze.
          Trzymam kciuki.
          • vitalia Re: ubytek w przegrodzie międzykomorowej 27.02.05, 15:18
            anfido///
            bardzo dziękuję Ci za odpowiedż . Już wiem na pewno że operacja jest konieczna
            bo faktycznie dziurka się powiększa.Mała Juleńka waży teraz 3.860 i jest
            niejadkiem .Ma jeszcze problem z nadwrażliwością skóry i śluzówki,Jest też
            malutka ma teraz 53 cm (przy urodzeniu 42) Wygląda jak noworodek normalnie
            urodzony a 7-go skończy 5 m-cy.Czyli normalnie miałaby teraz 3 m-ce.
            faktycznie że ta dziurka w stosunku do wielkości serduszka jest ogromna i chyba
            nie dobrze gdyby się dalej powiększała.. martwimy się bardzo..
            • anfido Re: ubytek w przegrodzie międzykomorowej 28.02.05, 09:03
              Nie ma za co.
              Z podpisu postu wnioskuję, że jesteś z Gdyni. A może się mylę ?
              Jeżeli chciałabyś możemy się spotkać. Mieszkam w Pruszczu Gdańskim, ale dojazd
              do Gdyni nie robi mi kłopotu.
              Skontaktuj się ze mną , proszę.
              Anna Tarkowska, tel. 0-888-289-322
              • vitalia Re: ubytek w przegrodzie międzykomorowej 28.02.05, 15:09
                Tak ,jestem z Gdyni ,ale mamy problem jeszcze innej natury napiszę Ci na pocztę
                gazetową ,,Mogę??
    • ksenia12 Re: ubytek w przegrodzie międzykomorowej 26.02.05, 13:19
      dziękuję Wam pięknie za słowa nadzieji smile
      mam pytanie tylko na czym polega cewnikowanie?
      • qucysia Re: ubytek w przegrodzie międzykomorowej 26.02.05, 13:51
        Witaj!Cewnikowanie(jest to jedno z badań diagnozujących schorzenia serca,ale
        wykorzystuje się je od jakiegoś czasu do zamykania ubytków)polega na tym,że po
        nakłuciu prawej (w naszym przypadku)żyły udowej wprowadza się przez ubytek w
        przegrodzie cewnik z prowadnikiem.Ubytek jeszcze raz mierzy się ,robi echo i
        (ewentualnie-w naszym przypadku)zaklada implant,który "obejmuje" i zamyka
        ubytek.Moja coreczka w taki sposob miala wlaśnie zamknięty ubytek
        międzyprzedsionkowy. Cewnikuje sie w znieczuleniu ogólnym,ale bez "otwierania"
        klatki piersiowej. Po zakończeniu zakladana jest opaska uciskowa mająca
        zapobiec ewentualnym krwawieniom.Dobę po zabiegu należy przeleżeć.I to tak bym
        opisała w skrócie.Pozdrawiam.P.S. na razie nie martw się,wszystko będzie dobrze.
        Iza,mama Oli po zamknięciu ASD.
        • ksenia12 Re: ubytek w przegrodzie międzykomorowej 27.02.05, 11:52
          Qucysiu dziękuję Ci bardzo za wyjaśnienie smile
          mam jeszcze pytanie ile miesięcy czy lat miała Twoja Oleńka, jak miała zrobiony
          zabieg cewnikowania?
          • qucysia Re: ubytek w przegrodzie międzykomorowej 27.02.05, 14:58
            Witaj Kseniu! U Oli wada zostala wykryta dość późno bo w wieku 4,5l.,chociaż
            szmery nad sercem miała od urodzenia.Ale nie wszyscy lekarze pediatrzy je
            słyszeli czy potrafili "wychwycić" przy rutynowym badaniu ;nasilały się w
            czasie infekcji i wysokiej temperatury - wtedy dobrze bylo je slychać.Nikt z
            lekarzy nawet mi nie zasugerowal,że może warto by było mimo wszystko je
            sprawdzić-bez względu czy są "niewinne" czy nie.A ja-jako młoda mama niezbyt
            jeszcze sie orientowałam w tej kwestii, tym bardziej ,że Oleńka rozwijala sie
            książkowo.Jedynie niepokoiło mnie slabe przybieranie na wadze i anemia- ale to
            zrzucono na karb refluksu pęcherzowo-moczowodowego i powiedziano,że z tego się
            wyrasta.Może to uśpiło moją uwagę.?!
            Jak sie później okazalo- już na oddziale kardiologii i po badaniu pani
            kardiolog stwierdzila,że nie dziwi się,że tak późno ponieważ jak sama
            powiedziała "szmer był niespecyficzny i trudny".W każdym bądz razie w lipcu
            zdiagnozowano ASD II a w październiku miala pomyślnie zrobiony zabieg,a jej
            powrót do formy i "przeleżenie doby pozabiegowej" przebiegł bez problemów.Ma
            założony implant 16mm.na ubytek o wymiarach 7x12 mm. Mineło już 2,5 roku i(Ola
            ma teraz 7 lat) wszystko jest o.k.-bez przecieków.Jeżdzimy co jakiś czas na
            kontrole kardiologiczne i trzymamy rękę na pulsie,a dzięki cewnikowaniu
            uniknęliśmy tego czego balam się najbardziej- "otwartej klatki piersiowej".
            Kseniu Droga,wiem co czujesz-3 lata temu ASD zabrzmialo dla mnie jak wyrok,nie
            mialam pojęcia o co chodzi -skąpe informacje w języku kardiologow
            byly "urzędowe" a informacji w publikacjach niewiele(zresztą nie wiedzialam
            gdzie ich szukać i od czego zacząc. 3 miesiące od diagnozy do zabiegu
            przeplakalam- bo brakowalo mi wsparcia jakie daje to forum (cieszmy sie,że
            jest).Jak widzisz-nawet w nieszczęściu można znaleźć szczęście(dlaczego ja a z
            drugiej strony-dobrze ,że się udało i ,że tylko to).( swoją drogą-znajomych
            synek jest po korekcji VSD i jest dobrze-ma 11mies.) Nie martw się więc-a ja od
            siebie mogę ci poradzić abyście z córeńką poszukały dobrego kardiologa,który by
            Was prowadził i "pilnował" wady (badanie Echo co jakiś czas wystarczy)bo
            pilnować trzeba jeśli nawet samo ma "zarosnąć".Wtedy i ty będziesz
            spokojniejsza wiedząc ,że niczego nie przeoczycie. Życzę Wam tego z calego
            serca i jestem z Wami.
            Iza,mama Oli( ASD II- po zamknięciu)
            • ksenia12 Re: ubytek w przegrodzie międzykomorowej 02.03.05, 09:18
              Qucysiu jeszcze raz serdecznie dziękuję za wyczerpującą odpowiedz z Twojej
              strony, tak jak sugerujesz będziemy stale kontrolowac serduszko córeczki i mamy
              nadzieję, że wszystko się dobrze skończy.
              Takie posty jak Twój dają wielką nadzieję smile))
              pozdrówka dla Ciebie i Oleńki
    • sabbah Re: ubytek w przegrodzie międzykomorowej 17.03.05, 18:58
      witam,
      wprawdzie jestem jeszcze w ciazy, ale u mojego maluszka wykryto w 22tc VSD
      (wyrazy wdziecznosci dr T.Roszkowskiemu z Wawy oraz dr Dangel-kardiolog).
      Ubytek jest spory i nie wiadomo czy zarosnie i czy nie wplynie to dalej na
      rozwoj zyl i tetnic. Czy u ktorejs z was wykryto VSD jeszcze podczas ciazy i
      jakie byly wtedy rokowania?
      pozdrawiam i uwaznie czytam wasze doswiadczenia
      • mpienio Re: ubytek w przegrodzie międzykomorowej 24.03.05, 14:51
        MOja pierwsza córcia miała VSD w części błoniastej, nadal (teraz ma 4 lata)
        ubytek jest, ale nie daje żadnych objawów. W drugiej ciąży dr Dangel
        stwierdziła niewielki ubytek (ale też mówiła, że nie wiadomo co będzie dalej,
        czy się nie powiększy itp.), dr Roszkowski mimo wnikliwego przyglądania się nic
        nie widział. Córcia urodziła się jednak z VSD, również mięśniowym. Dwa tygodnie
        temu (miała 8 mies.) okazało się, że już się sam zamknąłsmile

        Ja jako dziecko do 3 lat miałam szmery. NIe było echa więc do końca nie
        wiadomo, ale prawdopodobnie również miałam VSD. CZy słyszałście żeby ta wada
        była uwarunkowana genetycznie? W naszym przypadku na to by wyglądało...

        Pozdrawiam.
        • beatanowak2 Re: ubytek w przegrodzie międzykomorowej 27.03.05, 20:52
          witam cię serdecznie, jesli możesz to napisz mi jaki duży ubytek ma twoja
          córka bo mój synek też ma vsd okołobłoniasty 3,5mm ma aktualnie 5 miesięcy i
          zasanawiam się co dalej będą decydować lekarze. ja też mam szmery na sercu ale
          nie wynikają one z wady serca poprostu tak jest pytałam się czy szmer na sercu
          może być dziedziczny okazało się że tak, możesz mi napisać czy wiesz w jakim
          wieku ta dziurka w części błoniastej ma jeszcze szansę zamknąć się samoistnie?
          będę bardzo wdzięczna za odpowiedz
    • beatanowak2 Re: ubytek w przegrodzie międzykomorowej 17.03.05, 19:22
      MAM PODOBNY PROBLEM GDYŻ MÓJ SYNEK URODZIŁ SIĘ Z TAKĄ SAMĄ WADĄ OKOŁOBŁONIASTA
      WIEM ŻE UBYTKI W CZĘŚCI MIĘŚNIOWEJ MAJĄ WIĘKSZĄ SZANSĘ ZROŚNIĘCIA MOJE DZIECKO
      MA NIESTETY TĄ OKOŁOBŁONIASTĄ KARDIOLOG OKREŚLIŁ TEN UBYTEK JAKO MAŁY TERAZ MA
      5 MIESIĘCY I UBYTEK MA O TAKICH SAMYCH ROZMIARACH JAK WTEDY KIEDY SIĘ URODZIŁ
      DZIŚ WIEM ŻE GRUNT TO SIĘ NIE PRZEJMOWAĆ I MIEĆ NADZIEJE ŻE WSZYSTKO BĘDZIE OK
      A NAPEWNO BĘDZIE
      • agamama123 Re: ubytek w przegrodzie międzykomorowej 25.03.05, 12:57
        mój synek miał całkowity kanał przedsionkowo-komorowy czyli ubytek w
        przegrodzie międzykomorowej i pomiędzy przedsionkami a dodarkowo wspólną
        zastawkę przedsionkowo-komorową. Ubytki były gigantyczne ( ponad 2 cm kazdy),
        więc nie było szans na samoistne zasklepienie. Przeszedł korekcję na otwartym
        sercu w krążeniu zewnątrzustrojowym i po 7 dniach wyszedł do domku. Wcześniej
        był bardzo słaby i wolno się rozwijał a po korekcji poszedł jak burza.
        Wierzę, że u was też wszystko będzie dobrze. Życzę dużo zdrówka.
        • monika.chorw Re: do AGAMAMA123 30.05.05, 09:17
          Mam do Ciebie wielka prosbe. Moj syn tez jest po operacji zamkniecia VSD w
          krazeniu pozaustrojowym. Prosze napisz mi jak dlugo jestescie po operacji i czy
          ograniczasz Twojemu synkowi aktywnosci ruchowe. Napisz mi prosze wszystko, co
          powinnam wiedziec na ten temat. Moj syn byl operowany przed rokiem w
          Prokocimiu, niedlugo tam jedziemy. Mieszkamy poza Polska i to forum jest dla
          nas jednym z najcenniejszych zrodel informacji. Pozdrawiam Was goraco!
          prodaja@lateran.hr
    • sabbah Re: ubytek w przegrodzie międzykomorowej 04.04.05, 00:07
      Naczytałam się ostatnio i mam nadzieje, że VSD u mojej nienarodzonej jeszcze
      córy (pisałam wyżej) ma szansę na samoistne zamknięcie. Niestety właśnie się
      dowiedziałam, że mała ma zespół Downa (VSD występuje wtedy dosyć często). Wiem,
      że jeszcze wielu niespodzianek mogę się więc spodziewać, ale chciałabym
      wiedzieć czy są wśród was rodzice dzieci z ZD, bo mam i pewnie będę miała
      jeszcze wiele pytań.
      • glusia007 Re: ubytek w przegrodzie międzykomorowej 28.05.05, 23:16
        do Sabbah:
        Ja mam 1,5 miesięczna córeczkę z ZD oraz z wadą serca , którą za miesiąc
        zoperują jej w CZD.Pisz jesli chcesz sie czegoś dowiedzieć i nie załamuj się.
        Moja mała jest cudna. Mój adres - robsoner@o2.pl
    • szypkasia Re: ubytek w przegrodzie międzykomorowej 31.05.05, 22:10
      Moja córka miła mnogie VSD (5 ubytków). Jak miała 2 miesiące miała operację na
      otwartym sercu w CZMP w Łodzi. Zamknięto jeej wtedy 3 (jeden łata) a 2 zostały
      bo są w części mięśniowej i nie było dojścia. Mam nadzieję że się zamkną bo jak
      nie to nie wiem co dalej. Boję się bo nie chciałabym znowu przechodzić przez
      operacje. Mała ma teraz 8 miesięcy.
    • ksenia12 Re: ubytek w przegrodzie międzykomorowej 03.06.05, 21:36
      witam
      po 3 miesiącach smutnych myśli pojechałam z córcią do kontroli i okazało się,
      że ubytek sam się zamknął smile))))
      nie wierzyłam, że tak szybko do tego dojdzie, ale jestem szczęśliwa!!

      dziękuję wszystkim za słowa otuchy i podzielenie się Waszymi doświadczeniami, a
      na zakońćzenie życzę Waszym dzieciaczkom wszystkiego dobrego!
      • beatanowak2 Re: ubytek w przegrodzie międzykomorowej 04.06.05, 19:50
        proszę napisz w jakiej części twoja córcia miała ten ubytek? bo mój synek ma w
        błoniastej pozdrawiam Beata
        • ksenia12 Re: ubytek w przegrodzie międzykomorowej 04.06.05, 22:15
          ubytek miała 4 mm w częsci mięśniowej
          • beatanowak2 Re: ubytek w przegrodzie międzykomorowej 05.06.05, 09:12
            no właśnie, słyszałam że te w części mięśniowej zrastaja się prawie zawsze, mój
            synek ma w części błoniastej ale jest vszansa na zrośnięcie i jestem dobrej
            myślismile kontrolę mam na początku września pozdrawiam
            • ksenia12 Re: ubytek w przegrodzie międzykomorowej 06.06.05, 17:41
              Beatko, oj prawda to co napisałaś o częsci błoniastej, wiem, że się martwisz,
              ale miej nadzieję że będzie dobrze. pozdrawiam i życzę dobrej diagnozy we
              wrześniu
      • gosiamarciniak Re: ubytek w przegrodzie międzykomorowej 09.06.05, 11:17
        Bardzo się cieszę, że Twojej córeczce dziurka sama się zarosła. Ta wiadomość
        jest i dla mnie pocieszająca, bo moja córeczka też ma dwie dziurki w częsci
        mieśniowej i mocno wierzę, że się same zarosną. Kontrola w sierpniu. Napisz
        proszę, czy przez ten czas Twoja Mała przyjmowała jakieś leki? Pozdrawiamy!
        • ksenia12 Re: ubytek w przegrodzie międzykomorowej 09.06.05, 19:41
          Gosiu, moja córcia nie przyjmowała żadnych leków. Szczepienia były w
          wyznaczonych standardowych datach, szmery były słyszalne przez pediatrę na
          każdej kontroli, ale na ostatniej kontroli w maju pediatra powiedziała, że
          jakby tych szmerów już nie było, no ale ja za bardzo nie wierzyłam hihi... a
          jednak usg wykazało że ubytek znikł smile taka jestem szczęśliwa
          i życzę tego samego dla Twojego dzieciątka!!
          p.s jak już wiesz w częsci mięśniowej bardzo bardzo często same się zarastają
          te dziurki
    • siostra_91 Re: ubytek w przegrodzie międzykomorowej 08.06.05, 12:57
      Urodziłam się z 3 ubytkami w przegrodzie międzykomorowej. Wada stwierdzona w 10
      dobie życia (szmer nad sercem). Byłam leczona w DSK w Białymstoku u prof.
      Urban. Przede wszystkim zakazano wszelkich szczepień. Podobno dostawałam jakieś
      tabletki. Zastanawiano się już nad przerpowadzeniem operacji. Ubytki zarosły
      się same ok. półtora roku po urodzeniu. Żyję i funkcjinuję normlanie. Są na
      pewno duże szanse na wyzdrowienie Pani córeczki. Pozdrawiam i trzymam kciuki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka