Dodaj do ulubionych

Prosze o waszą opinie i przykłady,ważne

03.03.05, 11:40
Witam serdecznie,
czy ktoś z was zna taką rodzinę bądź sam to przeżył?
A mianowicie:jeśli pierwsze dziecko miało HLHS (nie była to wada
genetyczna,tylko tzw.rozwojowa) i zmarło po pierwszej operacji to jakie są
rokowania dla następnych dzieci? Jakie są szanse na to że urodzą się zdrowe?
Pozdrawiam smile
Obserwuj wątek
    • gosiap10 Re: Prosze o waszą opinie i przykłady,ważne 03.03.05, 12:23
      Niestety nie znam zadnej rodziny w dokladnie opisanej przez Ciebie sytuacji.
      Natomiast mam kuzynke, ktorej drugi syn - Jacus, zmarl z powodu zbyt poznego
      zdiagnozowania HLHS. Dwa lata po jego smierci urodzila trzeciego chlopca. Obaj
      zyjacy synowie nie maja zadnych problemow zdrowotnych.
      Na naszym forum przytaczalam tez list Piotra Wojcika - taty Wiktorka (watek o
      rozliczeniach PIT) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24429&w=20728118 .
      Synek Piotra tez zmarl z powodu zbyt poznej diagnozy HLHS i mimo, ze dolecial
      do Lodzi, lekarze nic dla niego nie mogli zrobic. Ostatnio Piotr przyslal mi
      bardzo radosna wiadomosc - urodzila mu sie sliczna, zdrowa (!)coreczka.
      Z tago, co mowili mi lekarze, HLHS nie powinien sie powtorzyc. Czytalam wiele
      na ten temat i nigdy nie trafilam na rodzine z dwojgiem dzieci obarczonych ta
      wada.
      • maria.ksiazek do gosiap10 03.03.05, 13:12
        Bardzo dziękuje..Dla nas to jest niezmiernie ważne!!
      • mamawikusia Re: Prosze o waszą opinie i przykłady,ważne 03.03.05, 18:09
        Mój synek Wiktor tż urodził się z HlHS.
        Poszedł do Nieba 2 miesiące temu,żył 6 miesięcy i 1 dzień.
        Miał za sobą 2 etapy operacji i cewnikowanie serduszka.

        Razem z mężem próbowaliśmy dociekać i nadal to robimy dlaczego Wicia był chory.
        Nam lekarze też mówili,ż ejest to wada rozwojowa, a nie genetyczna.
        Chciałabym w to wierzyć.
        W poniedziałek 07 marca idziemy z mężem do poradni genetycznej na badania.
        Napewno napiszę na forum,kiedy juz będziemy mieli wyniki badań.
        Ja również nie słyszałam aby w jakiejś rodzinie były dwa dzieciątka z HLHS.

        Pozdrawiam.
        • joannajarek Re:Do Mamywikusia 03.03.05, 19:19
          Witam.
          Moja corcia Zuzia zmarla prawie rok temu po pierwszej operacji. Miala HLHS (
          wada nie zostala zdjagnozowana ).
          Bylam juz w poradni genetycznej ale lekarz powiedzial mi ze nie ma wskazan do
          badan genetycznych poniewaz tak jak piszecie ta wada jest wada wrodzona.
          Od przyszlego miesiaca zaczynamy starania o trzecie dziecko( mamy 8 letnia
          Karoline , jest zdrowa) i jednak ciagle mysle czy aby napewno zawierzyc
          gentykom i nie robic tych badan.
          Jestem ciekawa co Tobie powiedza w poradni.
          Napisz koniecznie.
          Pozdrowienia.
          Asia
          • mamawikusia Re:Do Joanny 03.03.05, 20:15
            Napewno napiszę na forum jak tylko lekarze powiedzą nam coś konkretnego.
            Życzę powodzenia w staraniach o dzidzię.
            Pozdrawiam.
            • podenka Re:Do Joanny 05.03.05, 00:10
              Cześć,
              maja córeczka zmarła z powodu HLHS w dwa dni po porodzie, mam jeszcze starszą
              córkę i młodszego synka - obydwoje zdrowi. Gdy pytałam o prawdopodobieństwo
              wystąpienia HLHS u następnego dziecka lekarze podawali, że wynosi ono 15%. Poza
              tym mówiono też, ze ta awada może mieć podłoże genetyczne ale jeszcze tego nie
              udowodniono, stąd powtarzalność wady u następnych dzieci aż 15 procentowe.
              Przykro mi, że Ci to mówię ale jednak uważam, że lepiej wiedzieć niż nie.
              Pozdrawiam
              • gosiap10 Re:Do "podenka" 05.03.05, 14:58
                Z tego co wiem, nikt nie znalazl jeszcze genu odpowiedzialnego za HLHS, choc
                zgadzam sie z Toba, ze poszukiwania trwaja. Sama oddawalam krew Marty i nasza
                do badan prowadzonych przez doktora Davida Wilsona
                www.som.soton.ac.uk/research/geneticsdiv/members/dwilson.htm . Klinika
                Necker w Paryzu, w ktorej leczona jest moja Marta, wspolpracuje scisle z
                doktorem Wilsonem.
                Nigdy jednak nie spotkalam sie z jakimkolwiek procentowym okresleniem
                prawdopodobienstwa wystapienia HLHS !!!
                Prosze, nie odbieraj tego jako krytyki tego co napisalas. Wprost przeciwnie -
                jezeli rzeczywiscie istnieje takie zagrozenie, to powinnismy o nim wiedziec.
                Bylabym Ci jednak bardzo wdzieczna za podanie nazwisk lekarzy, od ktorych
                uzyskalas informacje. Chcialabym napisac do nich z prosba o podanie materialow
                zrodlowych na ktorych sie opieraja. Bo ja na takie nigdy nie trafilam.
                Sama najprawdopodobniej nie bede juz miala wiecej dzieci. Jednak moja starsza
                corka konczy w tym roku 17 lat i ewentualne dziedziczenie HLHS moze dotyczyc
                jej dzieci. Dlatego ten temat tak bardzo mnie interesuje.
                Pozdrawiam
                • gosiap10 Moze Was to zainteresuje 05.03.05, 15:06
                  www.amwaw.edu.pl/~fetus/Sprawozdania/Karowa%204.10.htm
                  • joannajarek Rekonsultacja genetyczna. 05.03.05, 19:27
                    • joannajarek Re: Rekonsultacja genetyczna. 05.03.05, 19:35
                      Witam.
                      Cos mi sie zbyt szybko kliknelo. Przepraszam.
                      W mojej konsultacji genetycznej(Zaklad Genetyki i Patomorfoligii PAM Szczecin)
                      napisano ze HLHS jest wlasnie wada izolowana,nie genetyczna, nie
                      wspolistniejaca z zespolem Tunera,Adamsa ,trisomia 9 i 18 itd.. Wobec
                      powyzszego ( oraz na podstawie rodowodu) okreslono ryzyko wystapienia w
                      kolejnej ciazy wady serca plodu pod postacia HLHS jako 2 %.Ryzyko wystapienia
                      aberracji chromosomowej podwyzszone- jako ze mam 36 lat.
                      W zwiazku z Waszymi informacjami nic juz nie wiem i prawde mowiac jestem troche
                      podlamana bo wlasnie zaczynamy starania o dzidziusia .
                      Pozdrawiam serdecznie. Asia
                      • asiajulk Re: Rekonsultacja genetyczna. 06.03.05, 12:47
                        info.onet.pl/1061890,16,item.html
                        • mamawikusia Re: Rekonsultacja genetyczna. 08.03.05, 13:09
                          Witajcie.
                          Wczoraj bylismy z mężem na pierwszej wizycie w poradnie genetycznej.
                          Na razie było to zbieranie wywiadu o nas i rodzinie.
                          Na pobranie krwi na kariotyp jesteśmy umówieni 17 kwietnia!(najbliższy termin).
                          Pani doktor uprzedziła nas ,z eustalenie kariotypu może potrwać kilka dobrych
                          miesięcy,potem ewentualnie inne badania.
                          Oczywiście powiedziała,że przyczyn wad serca jest całe mnóstwo,jednak
                          najczściej oddziałowuja tu czynniki zewnętrzne,a nie genotyp.choć i to jest
                          możliwe.
                          Uprzedziła nas,ze ryzyko urodzenia kolejnego dzieciątka z chorym sercem wynosi:
                          1 kobieta na 100 rodzących,które maja już dziecko z wadą( u ludzi ze zdrowymi
                          dziećmi to 1/1000 kobiet rodzi dziecko z wada serca).
                          To niby miało mnie pocieszyć,coś jednak marnie to mi wychodzi.
                          Czeka nas więc długa droga,która i tak nie wiadomo czy wyjaśni cokolwiek.
                          Karolina.
      • dinar Re: Prosze o waszą opinie i przykłady,ważne 11.03.05, 17:02
        Znam rodzine, dziecko urodzilo sie z HLHS 12 lat temu we Francji - umarlo
        nastepnego dnia, teraz maja 3 zdrowych synow.
        Dowiadywalam sie - lekarze twierdza, ze szanse na powtorzenie wady sa minimalne.
        Pozdrawiam i trzymam kciuki
        Dina
        • maria.ksiazek Bardzo wam wszystkim dziękuje, to jest dla nas 15.03.05, 09:21
          bardzo ważne!!
    • dinar Re: Prosze o waszą opinie i przykłady,ważne 09.03.05, 12:48
      Nie mam przykladu, ale sprobuje sie dowiedziec. O ile wiem, to, ze pierwsze
      dziecko mialo wade serca ABSOLUTNIE NIE ZNACZY, ze natepne tez ja np. mam
      trojke i ostatnie z HLHS, poprzednie zdrowe. Nie wiadomo skad sie biora wady
      serca - wiadomo, ze powstaja ok. 8 tygodnia ciazy, ale nie wiadomo DLACZEGO.
      Moim zdanie kazde dziecko niezaleznie od rodzenstwa ma takie same szanse
      urodzic sie zdrowe lub z wada serca. Warto natomiast robic szczegolnie wnikliwe
      badania USG w ciazy - NA WSZELKI WYPADEK. Nie slyszalam nigdy o rodzenstwie z
      hLHS - gdyby byl taki przypadek znany medycynie na pewno bym o nim slyszala.
      Dowiem sie co sie da i napisze do CIbie
      Dina

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka