Jakieś dwa miesiące temu Mateusz miał owsiki, zobaczyłam je własnym okiem na
jego pupce, w kupie nie było widać. Byłam u lekarza dostałam Pyrantelum, za
dwa tygodnie powtórka, oczywiście leczyliśmy się wszyscy. Prałam, prasowałam,
sprzątałam, wymyłam wszystkie zabawki, ręce myłam z uporem maniaka i dranie
wróciły. Już od jakiegoś czasu Mateusz się znowu trochę drapał i wczoraj po
zrobieniu kupy zobaczyłam znowu owsika w okolicach jego pupy. Podałam sama
Pyrantelum (do lekarza nie szłam bo okres grypowy a my jesteśmy właśnie po
chorobie) wczoraj rano. Dzisiaj jeszcze Mati od czasu do czasu się drapie.
Widzę że ma jakąś wysypkę na pośladkach i to może to go swędzi. Czy taka
wysypka może być od owsików?? Już sama nie wiem jak do tego podchodzić, ręce
mi opadają bo od początku roku non stop nękają nas jakieś choroby

(
Jak nie przestanie się drapać to będę musiała się jednak wybrac do lekarza.
Pocieszcie, dajcie jakieś rady bo zwariuję.
Piola