Dodaj do ulubionych

Bruksizm u nastolatka

21.07.20, 12:09
Może macie jakieś doświadczenia ? Chodzi o 12-latka.
Czytam, że przyczyną zgrzytania zębami jest głównie stres (owsików raczej nie ma) ale raczej powodów do stresu nie ma, choć trzeba przyznać, że jest dzieckiem wrażliwym, przejmującym się głupotami.
Zastanawiam się co robić, psycholog ? szyna relaksacyjna ? A może na razie nic nie robić i liczyć, że samo przejdzie ? Czy któraś z was miała podobny problem ?
Obserwuj wątek
    • kretzkrety Re: Bruksizm u nastolatka 21.07.20, 15:54
      Ja miałam podobny problem jako nastolatka i ciągnie się za mną do dziś. Nie trzeba mieć "obiektywnych" stresów w życiu żeby organizm mimowolnie reagował zaciskaniem zebow, choć w moim przypadku problem się wówczas nasilał (np. przed maturą).
      Nie lekcowazylabym tego. W moim przypadku konsekwencje to zniszczone zeby, bóle głowy, problem ze stawem skroniowo-zuchwowym. Apogeum nastąpiło dopiero po 30.urodzinach (ciągły ból, brak możliwości szerokiego otwarcia ust, a co za tym idzie ziewanie, śpiewania, trudności z jedzeniem). Wówczas też udało mi się znaleźć ortodonte który zdecydował się mnie leczyć. Zaczął od szyny (całodobowo) i rehabilitacji, później przestawienie zebow i odbudowa tak, abym nie przeciazala stawu. Po całym leczeniu znowu szyna, tym razem już tylko na noc. W sumie droga impreza, ale dzięki temu dolegliwości minęły więc nie żałuję żadnej wydanej złotówki.
      A psycholog to też jest jakiś pomysł, ale nie wiem, czy problem nie będzie wracał w okresach wzmożonego stresu. Mnie dodatkowo pomagały ćwiczenia relaksacyjne.

      • agnesta Re: Bruksizm u nastolatka 21.07.20, 19:50
        To mnie zmartwiłaś .... Czy bruksizm może sam przejść ?
        Może jeszcze jakaś matka się wypowie, please.
        Szynę oczywiście możemy zrobić ale czy syn będzie zdany na nią już do końca życia ?
        • spirit_of_africa Re: Bruksizm u nastolatka 21.07.20, 20:56
          Ja mam bruksizm. Dzieciństwo to odwieczna diagnostyka nerwicy i robaków z powodu zgrzytania zębami.Jako 10latka nosiłam rok aparat stały -nic to nie dało. W wieku 17lat było już mocno zle- ledwie otwierałam usta a ból był okrutny. Wtedy zrobili mi szynę i był spokój na pare lat. W wieku 25lat zafundowałam sobie ponowne leczenie ortodontyczne - tym razem z nastawieniem na leczenie zgryzu, a nie tylko korektę. Od tej pory spokój.
    • stara-a-naiwna Re: Bruksizm u nastolatka 21.07.20, 23:03
      ja zgrzytam
      (moja mama też)

      nie wiem czy mam stresy - pewni jak każdy, czasami - chociaż nie zauważam obiektywnie, żebym żyła w napięciu czy stresie.

      Co 2 lata wymieniam wszystkie plomby - tanio nie jest.
      Dewastuję sobie zęby (te zdrowe też)
      i po dentyscie zmotywowana (najbardziej finansowo) przez jakiś czas używam szyny.

      często mam migreny - możliwe, ze pokrewną przyczyną części moich bólów głowy jest szczękoscisk.

      NIc przyjemnego generalnie
    • ida_listopadowa Re: Bruksizm u nastolatka 21.07.20, 23:14
      Znam problem u siebie. i on niestety czasem nawracasad
      Szyna relaksacyjna od razu, ale taka od dentysty, idealnie dopasowana. Mialam taką lekko miekka, na noc. Przyzwyczajenie sie spac w tym to tez nie bylo nic latwego, takie wrazenie, ze sie zaraz zadlawie. Szyna naprawde pomaga, to sie dosc szybko okazuje
      • lumeria Re: Bruksizm u nastolatka 22.07.20, 02:18
        Miałam taka mini-szynę na przednich dolnych zębach, która nieświadomie językiem wypstrykam z tych zębów, i zazwyczaj wypadała z ust, ale nie czułam się z tym bezpiecznie i nie polecałabym takiej.

        Mam od lat szynę na cały luk górny, która ani nie dławi, ani nie spada. Cienki twardszy plastik wyścielony miękkim plastikiem od środka. Zmieniam co jakieś 2-3 lata, ale u dziecka może trzeba będzie częściej. Na mojej szynie widać wyraźnie ślady zgrzytania, jedna nawet mi pękła pod presję zębów.
    • lumeria Re: Bruksizm u nastolatka 22.07.20, 02:07
      To nie koniecznie stres, bruksizm możne być kwestią osobniczą. Ja zgrzytam od małego stres czy nie stres.

      Mnie sie wydaje, ze w pierwszej kolejności wizyta u dentysty by stwierdzi czy potrzebna jest szyna, zanim dziecko zniszczy sobie uzębienie. Robiona przez specjalistę, by nie wpływała na rozwój jamy ustnej i by była bardzo wygodna, nie wypadała.

      Szkoda bardzo, ze nie robili tego lata temu - zaoszczędziłoby mi to wielu problemów z zębami.

      Dla mnie szyna tez ma działanie uspakajające, kojące. Dobrze mi się w niej śpi.

      • wiadomoto Re: Bruksizm u nastolatka 23.07.20, 12:10
        klinikaotco.pl/oferta/bruksizm-zgrzytanie-zebami-leczenie-toksyna/
        POLECAM toksynę botulinową. robię zabieg mniej więcej co 7/8 miesięcy. Ulga niesamowita, bóle głowy odpuściły, i mam wrażenie że moje zęby tak często nie dokuczają.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka