colline
17.05.05, 14:50
Moja prawie trzyletnia córka obudziła się w nocy i płacząc oznajmiła mi, że
bardzo bolą ją nóżki.Zanosiła się tak wielkim szlochem i wołała: mamusiu,
pomóż mi. Ja nie wiedziałam, co robić. Masowałam jej nóżki, jednak nie
przyniosło to zbyt wielkiej ulgi. Jakoś zasnęła, jednak za dwie godziny
sytuacja powtórzyła się. Zmęczona płaczem, zasnęła ponownie. Mnie kroiło się
serce, że nie mogłam nic zrobić. Dzisiaj mam zamiar rozmawiać na ten temat z
naszym pediatrą i oczywiście wybieramy się do ortopedy.
Czy Wy miałyście może podobne doświadczenia? Co w takich przypadkach robicie?
Pozdrawiam, colline