Dodaj do ulubionych

uporczywy kaszel:(

02.06.05, 10:12
Mój synek (3 lata i 3 mies.)od paru miesiecy kaszle. Najpierw delikatnie,
potem rozogniła to infekcja, po antybiotyku kaszel się uspokoił, ale jest
nadal. Robiliśmy badanie w kierunku pasożytów, jest negatywne. Osłuchowo od
początku wszystko jest w porządku. Padło jeszcze podejrzenie na refluks i
alergię (nie wiem czy to możliwe, w międzyczasie byliśmy w różnych częściach
Polski, w zupełnie innych klimatach, spaliśmy w różnych pościelach, czy to na
dworzu czy w pomieszczeniu - kaszel jest). Jednak w międzyczasie poważnie
rozchorowała sie nasza lekarka i wszystko wzięło w łeb, zaczynamy od nowa
chodznie po lekarzach.
Synek dotychczas nie był na nic uczulony. Co zaobserwowałam (o czym mówiłam
lekarzowi): nieprzyjemny oddech i wzmożony kaszel po intensywnym wysiłku.
Teraz tego kaszlu jest niewiele, samoistnie tak się wyciszył parę tygodni
temu, ale ponieważ był nadal, lekarz zalecił sterydy wziewne (z ulotki
wynika, że to są leki na astmę). Rezultatu specjalnie nie widzę.... Przy
wysiłko młody nadal pokasłuje, chć leki dostaje już prawie 2 tygodnie. Mam
dosyć. Podzielcie się ze mną swoim doświadczeniem. O co chodzi? Młody zawsze
był okazem zdrowia, sporadycznie chorował, a tu nagle taki pasztet. W dodatku
mam nieodparte wrażenie, że nikt z lekarz do końca nie wie o co chodzi, no to
tak eksperymentalnie wrzucimy sterydziksad
Pozdrawiam lekko ponuro
Obserwuj wątek
    • 5_monika Re: uporczywy kaszel:( 02.06.05, 11:02
      spróbuj leków homeopatycznych, ale od lekarza.Ten kaszel to pewnie mokry.U nas
      też tak było.Szkoda jechać na tych sterydach bo MOŻE wcale nie trzeba.
      Pozdrawiam
      • bojana Re: uporczywy kaszel:( 02.06.05, 11:14
        To nie jest mokry kaszel. Dlaczego leki homeopatyczne miałyby być skuteczne,
        skoro nie wiadomo, co leczyć (tzn. jaka jest przyczyna kaszlu)?
        Pozdrawiam
        ....................................
        I co na to NATO?
        NATO na to nic
        • taptap Re: uporczywy kaszel:( 02.06.05, 23:27
          Witam ja mialam to samo kaszel,kaszel i jeszcze raz kaszel caly czas .W nocy w
          dzien jak padal deszcz i jak slonko swiecilo caly czas czasami tak mocny ze az
          doprowadzal do wymiotow.Kupilismy inhalator czasem w nocy robilismy inhalacje
          po 3 razy z soli fizjologicznej pomagaly ale na krotko Co 2 tygodnie antybiotyki
          (zapalenie oskrzeli-PONOC) i nic nie pomagalo a jak juz to na bardzo krotko. W
          marcu wyladowalismy w szpitalu byl juz w nocy na lekach uspokajajacych
          (5latek).W szpitalu okazalo sie ze to wcale nie byly zapalenia oskrzeli ale
          astma oskrzelowa .Przy testach alergicznych wyszla alergia na pylki drzew i
          zboz ,roztocza i plesnie.w tej chwili jestesmy w trakcie dlugiego leczenia
          astmy zarzywa foradil ,flixotide singular isyrop odczulajacy airbus ale na
          szczescie z kaszlem mamy spokuj.Zyczymy Wam powrotu do zdrowia bo my dobrze
          wiemy co to znaczy kaszel.
    • anek.anek Re: uporczywy kaszel:( 02.06.05, 11:18
      To raczej niechodziło o eksperyment. Sterydy p/axstmowe pomagają rozluśnić
      mięsnie i powinny zninąć skurcze w oskrzelach/płucach, które mogą kaszel
      powodować a które - jeśli długo trwają nie są bezpiecznesad
      Ale może przeszlibyście się do pulmonologa (specjalista od płuc)? chociaż
      wsumie nie wiadomo cy chodzi o dolne, czy górne (krtań?) drogi oddechowe (wtedy
      to raczej dobry laryngolog).
      Na pewno możesz maluchaowi robić inhalacje: zalej wrzątkiem w termosie zwykła
      sól, rumianek albo jakiś specyfik z apteki. Niech to wdycha kilka razy
      dziennie. i oklepuj plecki (dłoń złożona w "łódkę", dziecko powinno mieć głowę
      trochę do dołu, na leżąco, delikatnie oklepuj raz przy razie zawsze od dołu do
      góry). Jedno i drugie na pewno nie zaszkodzi.
    • vailet Re: uporczywy kaszel:( 02.06.05, 11:35
      Witaj, może wybierz się na kontrolę trzeciego migdała do dobrego laryngologa, u
      nas wyszło, że mała ma powiększony trzeci migdał (nawrotowe infekcje górnych
      dróg oddechowych, kaszel od trzech miesięcy, cienie pod oczami, łzawienie oczu)
      Pozdrawiam i życzę dużo zdrówka
      • bojana Re: uporczywy kaszel:( 02.06.05, 11:56
        Ale mój synek nie ma nawrotowych infekcji i nigdy nie miał. Jest generalnie
        okazem zdrowia. Ostatnio rozmawiałam z mamą chłopca, który ma trzeci migdał i z
        tego co mi opowiadała, to zupełnie inna bajka. Te dzieci ponoć częściej
        chorują, a mój synek generalnie nie chorował.
        Zaś teraz ma tylko kaszel, suche pokasływanie, nie związane z żadną infekcją
        (przynajmniej nie ma objawów, które mógłby zidentyfikować nawet lekarz)
        Niemniej dzięki za sugestie.
        ....................................
        I co na to NATO?
        NATO na to nic
        • wiga1968 Re: uporczywy kaszel:( 02.06.05, 12:32
          Witam. Chyba musisz zajrzeć na forum o alergiach, tam znajdziesz więcej
          informacji. Mój synek (teraz prawie 11 miesięczny)od pół roku kaszlał. Objawy
          identyczne, jak u Twojego synka - kaszel szczególnie po karmieniu (bo to był
          jego największy wysiłek) i przez połowę nocy. Poza tym częste zapalenia
          spojówek. Ogólnie, oprócz tych objawów - okaz zdrowia. Najpierw lekarz rodzinny
          zaczął od syropu, potem od antybiotyku, bo coś słychać w oskrzelach, no i za
          każdym razem Biodacynę do oczu, a kaszl miał być winą refluksu, chociaż synek
          ani chudy, ani płaczliwy, ani ulewający nie był. Poprawiło się na chwilę i znów
          to samo. No to znów syropy i znów antybiotyk. Na moją sugestię, że to może być
          alergia - Ketotifen. Poprawiło się , ale nie do końca i za jakiś czas znów to
          samo, w końcu wzięłam skierowanie do alergologa - zmiana na Zyrtec i
          skierowanie na rtg przełyku (obserwacja w kierunku refluksu). Rtg mamy dopiero
          4 lipca, a kaszel był coraz wiekszy. W końcu na forum o alergiach jadna mama
          zasugerowała, żeby zrobić badanie na pasożyty. Nasz pani doktor stwierdziła, że
          on jest za mały na robaki, ale skoro pani chce. No i okazało się, że sa lamble.
          Mieliśmy sporo szczęścia, że przy jednym badaniu udało się znaleźć robale, bo
          cysty lamblii, czy jaja glist są wydalane okresowo (raz na kilka dni).
          Przeleczyliśmy całą rodzinę na lamblie, potem dla pewności na inne robale i...
          mały od dwóch tygodni nie kaszle!!!
          A cuchnący oddech, to jeden z objawów glist. Może powtórz badanie (o ile lekarz
          będzie chciał dać skierowanie, bo często robią z tym problemy). Pozdrawiam i
          życzę zdrówka. Jadwiga
          • bojana Re: uporczywy kaszel:( 02.06.05, 14:02
            My robiliśmy trzykrotne badanie na obecność robaków w kale - nicsad
            Dzisiaj idziemy wieczorem do alergologa bo już wymiękamsad
            Dziękuję i pozdrawiam
            ....................................
            I co na to NATO?
            NATO na to nic
    • zgagusia Re: uporczywy kaszel:( 02.06.05, 13:26
      zrobcie wymazy z nosa i gardla takie 'zwykle' + koniecznie wymaz na
      chlamydie!!! Typowe objawy zakazenia chlamydia to suchy kaszel utzrymujacy sie
      kilka tyg. - m-cy,brak goraczki, podobne objawy daje mykoplazma - bada sie
      wtedy przeciwciala we krwi.
      pozdrawiam
      Aga
      • bojana Re: uporczywy kaszel:( 02.06.05, 14:41
        Dziękismile
        Na 17.45 idziemy na wymaz z nosa i gardła, na 19 do alergologa. Dzięki
        dziewczynysmile Pozdrawiam
        ....................................
        I co na to NATO?
        NATO na to nic
    • bojana Re: uporczywy kaszel:( 03.06.05, 10:46
      No i zrobiliśmy wymaz z nosa i gardła, wynik będzie za min. tydzień. Alergolog
      zaprasza na testy, ale z wywiadu trudno wnioskować czy to alergia czy nie. Z
      wczorajszego badania ogólnego - dziecko jest okazem zdrowia.
      Samo życie.
      Pozdrawiam
      ....................................
      I co na to NATO?
      NATO na to nic
      • qqqq33 Re: uporczywy kaszel:( 03.06.05, 20:08
        Teraz czekaj na wyniki, ale nie rezygnowałabym z testów alergicznych. U mojego
        syna wykazały dokładnie wszystko, a stosując leki jest wszystko ok i człowiek
        spokojny. Pozdrawiam INKA
    • agab51 Re: uporczywy kaszel:( 04.06.05, 13:22

      dla pewności wykluczyłabym mukowiscydozę, test chlorów w pocie jest niekłopotliwym badaniem, trwa krótko i wynik jest od razu. jeśli ze skierowaniem, to bezpłatny, a bez- tez nie kosztuje jakieś majątek (20zł jak się nie mylę). pisze to, bo Ewa też ma suchy kaszel, i teraz wlasciwie tylko suchy kaszel, najcześciej po bieganiu, skakaniu, żadko w nocy.
      pozdrawiam, życzę dużo zdrowia.
      aga
      • zgagusia Re: uporczywy kaszel:( 04.06.05, 15:10
        jezeli przez ponad 3 lata dziecko bylo okazem zdrowia (jak pisze autorka) to to
        juz wyklucza muko...

        Aga
        • agab51 Re: uporczywy kaszel:( 04.06.05, 21:10
          zgagusiu, absolutnie nie masz racji. objawy mogą pojawic się także w późniejszym wieku
          niestety
    • luna1000 Re: uporczywy kaszel:( 06.06.05, 11:43
      hej,
      zrób badanie na chlamydię i mykoplazmę
      ale z surowicy krwi. Wymazy oznaczają nosicielstwo
      a to nie oznacza zachorowania.
      Mój syn też kaszlał na sucho
      Jeden lekarz był przekonany że to alergia,
      drugi że chlamydia a wyszła mykoplazma(miał testy IgG i IgM).
      A potam alergolog - wyszły pleśnie.
    • martamaria10 Re: uporczywy kaszel:( 06.06.05, 13:26
      Nie wiem, czy to coś pomoże, ale opiszę ci, jak to wyglądało w moim przypadku.
      6 lat temu nabawiłam się zapalenia gardła, pojawił się kaszel. Zażywałam m.in.
      antybiotyki. Wyzdrowiałam, ale kaszel trwał nadal. Nowy antybiotyk i nic.
      Kaszel był suchy, czasami tak męczący, że prowadził do wymiotów. Po wzmozonym
      wysiłku duszności. Trafiłam do alergologa i okazało się, że jestem uczulona na
      pyłki drzew i traw, a szczególnie na jeden, który pyli (uwaga!) końcem lutego.
      Lekarz przepisał mi jakiś tam lek, zażywałam go ok. pół roku, i przeszło. Po
      roku sytuacja powtórzyła się, z tym, że miałam niekończący się katar. Znowu
      lek. Generalnie jest teraz spokój, ale zazwyczaj w okolicy lutego, gdy zaczyna
      się pylenie, dopada mnie jakaś angina. Czasami się kończy i jest spokój, a
      niekiedy niestety znowu kaszlę i znowu zażywam lek antyalergiczny. Czytając nt.
      objawów twojego syna to właśnie może być alergia, a ponieważ tego kaszlu już
      jest niewiele, może rzeczywiście jest uczulony na trawę lub drzewo, które
      pyliło w tym konkretnym czasie. Oczywiście diagnozę musi postawić lekarz.
      Życzę zdrowia synkowi, pozdrawiam - Marta
    • bojana Re: uporczywy kaszel:( 06.06.05, 13:59
      Dziękuję za wszystkie wypowiedzismile
      Jeżeli nic się nie polepszy, zbadam każdy zaproponowany tropsmile
      Narazie, widać jakby poprawę po sterydach, jest zauważalnie lepiej (ale nie
      całkiem dobrze, niestety). Zobaczę co przyniesie ostatni okres podawania tych
      preparatów. Pozdrawiam
      PS. Lubię formu edzieckowesmile Przez tydzień dowiedziałam sie więcej o
      potencjalnych przyczynach kaszlu mojego synka niż przez ostatnie 4-5 miesięcysmile
      ....................................
      I co na to NATO?
      NATO na to nic
      • taptap Re: uporczywy kaszel:( 09.06.05, 21:54
        Witam ponowne jestem ciekawa czy juz poznalas przyczyne kaszlu .Pozdrowienia
    • abbra Re: uporczywy kaszel:( 10.06.05, 14:56
      wygląda na alergię . Moja córka w wieku 1 roczku miała zapalenie krtani -
      został jej kaszel , z którym męczyła się ok. 3 miesięcy . Po wysiłku nasilał
      się , a poza tym nie miała objawów infekcji . W końcu dostała Zyrtec - i na
      szczęście po kilku dniach zadziałał - i przestała kaszleć .
      Takie historie z przeziębieniami powtarzają się co jakiś czas - przeważnie
      dostaje wtedy Zyrtec lub Claritine .
      Miała robione testy z krwi - wyszło uczulenie na trawy i brzozę . A jesienią
      mamy zrobić testy skórne .
      • martynachmiel kaszel u 4-mczniaka 16.06.05, 15:58
        wlasnie... moj maluszek tz ma problem kaszlu kaszlu i kaszlu, zamierzam zrobic
        testy na lamblie, nie wiem, czy nachlamydie i mykopazme takie male dzieci sie
        bada? kurcze, musze zasugerowac lekarce... no nic, piszcie koniecznie jak
        wyniki, bo mnie ten kaszel niepokoi i zalamuje -
        mamy 2 rodzaje- mokry, tak jak by sie zaksztuszal slina czy jedzeniem (robilismy
        usg przelyku, ze niby refluks, ale wyszlo, ze odcinek podprzeponowy jest tylko
        nieznacznie skrocony, wiec if reflux, to juz powibnien ustepowac. a ja zmian nie
        widze, ani w te ani we wte), drugi to suchy, ciezko mi powiedziec czy po
        wysilku, zazwyczaj wtedy gdy cos mu sie nie podoba i zaczyna plakac to
        poprzedzone jest to kaslaniem. i tak od 3 miesiecysad
    • anitat Re: uporczywy kaszel:( 17.06.05, 13:31
      A może "zwykłe" rtg płuc? U nas też był kaszel suchy przez 3 miesiące, bez
      zmian osłuchowych, leczono dziecko na alergię , po rtg okazało się zapalenie
      płuc.
      Anita
    • miss96 Re: uporczywy kaszel:( 20.06.05, 22:26
      badania kupy na pasozyty trzeba robic kilkakrotnie i pobierac z kilkunastu
      miejsc. U mojej malej dopiero przy 3 badaniu wyszla glista.
    • bojana prawie the end:( 26.07.05, 10:20
      Noo, pochodziliśmy sobie po lekarzach. Byliśmy nawet u sławnego dr Albrechta.
      Z przykrością musze przyznać, że żaden z lekarzy się nie popisał.
      To właśnie Wam chciałam podziekować, bo tylko dzieki waszym radom doszliśmy
      przyczyny, w dodatku przyczyny, która jest b. niebezpieczna.
      Tak jak pisałam wcześniej, lekarz zapisał sterydy, które ostatecznie po
      dluższym czasie zadziałały. Pomyślałam sobie - to super...
      Jednak korzystając z Waszych rad w miedzyczasie zrobiłam wymaz z nosa i gardła,
      a z uwagi na to, że kaszel ustąpił, odebrałam go ze sporym poślizgiem.
      Mój synek ma w gardle bakterię streptococcus pneumoniae, z uwagą "dość liczne"
      (na która właśnie nieprzyjemny oddech wskazuje, bo jak mówią lekarze, tam
      wszystko gnijesad. Wrzućcie sobie w wyszukiwarkę, włos sie jeży na głowie jak
      sie o niej czyta.
      No i tu mamy kolejny pasztet. Byliśmy u jednego lekarza, który owszem,
      przepisał lek, ale zupełnie inny niż wskazuje antybiogram (bioparox - przez 4
      dni i mamy sie pokazać po tym czasie. Na moje pytanie jak stwierdzi, że
      bakteria wyleczona stwierdził - sama pani będzie wiedziałasad, przecież nie
      będziemy ciągle robic wymazów). Niestety miał szczęście bo zorientowałam o tym,
      że zapidsał ten lek dopiero po wyjściu bo przsięgam, zelżyłabym go dokumentnie,
      a jak dotarliśmy do domu przychodnia była zamknięta.
      Wczoraj byliśmy u innej lekarki, ta zaś stwierdziła, że dziecko nie ma teraz
      żadnych objawów i nie zapisze leku bo dziecko jest zdrowesad Jasne, zdrowe z
      streptococcus pneumoniae w gardle i w zasadzie, nie wiadomo gdzie jeszczesad
      Ręce mi opadają. Ta lekarka stwierdziła jeszcze, że owszem, zapisze odpowiedni
      antybiotyk z antybiogramu, ale dopiero wtedy, kiedy dziecko będzie chore. Czyli
      dziecko ma bakterię, która doprowadza do ciężkich powikłań różnych chorób, ale
      ona uważa, że dziecko jest zdrowe i będzie je leczyć dopiero wtedy, kiedy
      pojawi się realne ryzyko poważnych powikłań zwykłego przeziębienia.
      Powiedziałam jej, ze jestem pewna, że ta bakteria jest bo synek ma nadal
      nieprzyjemny oddech, cóż, spłynęło jak po kaczce.
      Mam dosyć lekarzy. Większość tych, których spotykam jest leniwymi ingnorantami,
      którzy mają pretensje, że ludzie nie szanuję lekarzy....

      Macie jakieś doświadczenia w leczeniu tej bakterii? Jestem zdecydowana
      przeleczyć synka, jednak przed następną wizytą u lekarza muszę sie trochę
      zebrać w sobie bo boję się, ze w końcu któremuś ostro nawtykam.

      Pozdrawiam

      PS. Tak przy okazji - forum to jest tosmile Zaś niektórzy lekarze...sad

      ....................................
      I co na to NATO?
      NATO na to nic
      • 5_monika Re: prawie the end:( 26.07.05, 10:25
        kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,56303,2360738.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka