mamkube
02.10.05, 20:38
Proszę was o informacje na temat jak wyżej.
Opisze w skrócie, Kuba dostał wysokiej gorączki, cały zrobił sie siny, nie
zemdlał, ale zaczął się trząść z zimna, jak go poprzykrywałam od razy była
gorączka 38,9 st. Wezwałam lekarkę, powiedziała że gardło całe w ropie,
stwierdziła anginę. Dostał zastzyki (antybiotyk), mimo tych zastzryków
gorączka utrzymywała się trzy i pół dnia. Po 13 zastzykach (dwa razy
dziennie) prześliśmy na zawiesinę (też antybiotyk).Niby nie boli go gardło,
podczas ostanitej wizyty lekarki - czysto w gardle, nie jest czewrone. Tylko
cały czas ma powiększony jeden węzęł chłonny. Jest taka kulka, nie wiem jak
to nazwać. Antybiotyk w zawiesinie bierze juz piąty dzięn i nie ma poprawy,
tzn ta kulka jest cały czas. CZy tak może być, czy mam się martwić. Niewiem
czy panikować i czy lecieć do innego lekarza, do przychodni. Poradźcie coś,
proszę.