Dodaj do ulubionych

częstość zachorowań - norma

21.10.05, 15:50
6-8 na rok
częściej gdy jest starsze rodzeństwo
częściej gdy dziecko chodzi do żlobka, przedszkola
konieczność stosowania środków podnoszących odporność immunologiczną
> 8 zapaleń uszu na ro
>2 zapaleń zatok na rok
> 2 zapaleń zatok na rok
> 2 miesiące antybiotyk podawany bezprzerwy
zahamowanie rozwoju fizycznego
nawracające ropnie skóry i ropnie narządowe
przewlekłe zmiany jamy ustnej > 1 rok życia
koniecznośćstosowania antybiotyków dożylnie
zaplenia kości, opon mózgowych
dodatni wywiad rodzinny
W innym przypadku drogie Mamy nie ma sesnsu stosować środków podnoszących
odporność bo nie majączego podnosić... to normalne że dziecko, które chodzi
do przedszkola często choruje i trzeba przez to przejść...
Obserwuj wątek
    • bb12 Re: częstość zachorowań - norma 22.10.05, 21:53
      Takie choroby mogą świadczyć o wrodzonym braku odporności[niedobór lub brak
      IgA].
      Jeśli dziecko często choruje ,lekarz może podjąć stymulację odporności.
      Nie zgadzam się z opinią :
      > W innym przypadku drogie Mamy nie ma sensu stosować środków podnoszących
      > odporność bo nie majączego podnosić...
      Ja widzę sens.

    • 5_monika Re: częstość zachorowań - norma 22.10.05, 22:11
      bzdura
    • tygrysiatko1 Re: częstość zachorowań - norma 22.10.05, 22:25
      to jest treść jaką mi wczoraj przekazano na wykładzie (jestem studentką AM)...
      pani prof. która prowadziła ten wykład powiedziała również że lekarze zazwyczaj
      przepisująleki "podwyższające odporność" dla świętego wspokoju swojego i
      spokoju matki a nie dlatego że w to wierzą...
      był to wykład z farmakologii i sąto normy ogólnie przyjęte na świecie...
      co do np Echinacei nie ma nawet prac naukowych potwierdzających jej działanie
      lecznicze
      • mruwa9 Re: częstość zachorowań - norma 22.10.05, 22:37
        Takie informacje przekazywane sa tez rodzicom dzieci w innych krajach (np. w
        Szwecji). Razem z opiniami, ze podawanie w takiej sytuacji czegokolwiek "na
        uodpornienie", to jak poganianie zgonionego, zadyszanego psa: on juz szybciej
        nie moze, a jeszcze dostaje baty na grzbiet... Matkom bardzo czesto chorujacych
        dzieci ciezko jest zaakceptowac te sytuacje, stad to wielkie parcie na
        podawanie czegos poprawiajacego odpornosc (czy tak naprawde- poza szczepionkami
        i ew. immunoglobulina w niektorych sytuacjach- istnieja jakies preparaty o
        udowodnionej skutecznosci?). Stad tez m.in. popularnosc homeopatii: ani nie
        pomoze, ani nie zaszkodzi, ale matka bedzie sie z tym lepiej czula.
        • bb12 Re: częstość zachorowań - norma 23.10.05, 01:12
          Moja córka bardzo często chorowała.Nie tak często i nie tak burzliwie jak
          przestawiła Tygrysiątko1[6 zapaleń uszu w ciągu roku,częste zapalenia
          oskrzeli,częste anginy,grzybice jamy ustnej i pochwy ,nieżyt nosa...]
          Dwóch lekarzy w porozumieniu zaleciło podanie szczepionki Ribomunyl[alergolog i
          laryngolog].
          Wydawało mi się ,że nie ma poprawy,bo nadal łapała infekcje.Wtedy zwrócono mi
          uwagę ,że tych infekcji jest jednak miej,są lżejsze[ani jednego zapalenia płuc]
          i poddają się lepiej leczeniu[bez skojarzonej antybiotykoterapii],często zwykłe
          wirusówki.
          Ribomunyl podawałam przez trzy lata,w międzyczasie IRS-19.

          Leczę dziecko w Śląskim Centrum Pediatrii w Zabrzu.Lekarze[wykładowcy na AM]
          uważają ,że zastosowanie szczepionek odpornościowych było wskazane.
          Nie zawsze obniżenie odporności musi się równać liczbie i rodzajom zakażeń
          bakteryjnych wymienionych w pierwsym poście w tym wątku.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka