Dodaj do ulubionych

Mięczak zakaźny

28.10.05, 12:34
Witam,

Jeszcze raz poruszę ten wątek. Moja córka ma to paskudztwo i cały czas się
rozsiewa. Dwie największe brodawki dermatolog jej wycisnęła i teraz na sam
widok lekarki córka wpada w histerię (ma 2 latka). Może macie jakieś
sprawdzone sposoby, które pozwolą to zwalczyć w miarę szybko i bezboleśnie
dla malucha. A może ktoś zna dobrego dermatologa w Krakowie?

Gorąco proszę wszystkich o pomoc.

Pozdrawiam
OLA
Obserwuj wątek
    • olka_sos Re: Mięczak zakaźny 02.11.05, 14:47
      Hej,

      przypominam o temacie.

      OLA
      • olka_sos Re: Mięczak zakaźny 16.11.05, 12:45
        Dziękuję za radę. Konsultowałam się w międzyczasie z kilkoma dermatologami, już
        miałam się zdecydować na zamrażanie, ale jedna z lekarek (zresztą polecana na
        forach regionalnych jako dobra) przedstawiła mi swoje racje na temat
        skuteczności działania kremu Aldara. Ja go początkowo też stosowałam ale nie
        dało to żadnego rezultatu (ale podobno stosowałam go po pierwsze za krótko, a
        po drugie źle go używałam, ponieważ trzeba go porządnie wtrzeć w zmianę na
        skórze, aż po jakimś czasie pojawi się odczyn zapalny, wtedy to znak, że krem
        działa). Dlatego nie wiem, czy nie spróbuję tego kremu jeszcze raz, może pomoże
        i nie trzeba będzie narażać dziecka na stres.
        Może ktoś z Was miał do czynienia z tym kremem?

        POZDRAWIAM
        OLA
        • ola291 Re: Mięczak zakaźny 17.11.05, 11:57
          Jeszcze raz polecam zamrażanie. Też próbowałam różnych maści i żałuje teraz, że
          tak długo zwlekałam. U mojego synka lekarz zamroził tylko te największe
          brodawki i powiedział, że organizm sam zacznie walczyć. I tak się stało. Reszta
          brodawek sama się wygoiła. A gdy pojawiły się nowe też same dość szybko się
          goiły.
          A zabieg zamrażania naprawdę nie jest stresujący i bolesny.

          Pozdrawiam
          Ola
          • olka_sos Re: Mięczak zakaźny 17.11.05, 14:51
            No więc poszłam z córką na to zamrażanie, trwało to wszystko dwi minutki. Córa
            trochę popłakała, ale bardzo szybko jej przeszło. Ale te sine ślady po mrożeniu
            wyglądają tragicznie, mam nadzieję że szybko znikną i nie pozostaną żadne
            blizny?

            ola
    • ola291 Re: Mięczak zakaźny 02.11.05, 15:53
      Olu, mój synek miał to paskudztwo. Pomogło dopiero zamrożenie u dermatologa -
      zabieg szybki i bezbolesny. Teraz niestety nadal pojawiają się u niego
      brodawki, ale szybko znikają same. Słyszałam też o nowej maści (chyba zamrex)
      na opryszczkę, ktora właśnie zamraża brodawki.
      Pozdrawiam
      Ola
    • jaga63 Re: Mięczak zakaźny 04.11.05, 21:00
      Polecam również zamrażanie- to chyba najnowocześniejsza metoda leczenia. W
      Krakowie robi to na pewno dr Mrowiecka- Ordynator Oddz.Dermatologii w Szpitalu
      Zeromskiego.
    • basia_gabrysia Re: Mięczak zakaźny 17.11.05, 11:31
      Witaj.
      Moja corka 3 lata temu tez to miala.
      Pamietam,ze jak poszlysmy do dermatologa,to lekarka wypisala nam jaks
      masc,,nazwy nie pamietamA ALE WIEM NA 100%,ZE NIC WYCISKANE NIE BYLO.
    • mamagabci Re: Mięczak zakaźny 18.11.05, 11:36
      Hej,
      Moja mała też to miała.U nas aldara nie pomogła.Za to jako lekarz-amator
      dostałam wskazówki jak to otwierać(igłą ) i wyciągać to ciałko mięczakowate i
      robiłam to aż zrobiłam wszystkie i więcej się nie pojawiły.
      Oczywiście najpierw był płacz (do dzisiaj nie wiem skąd miałam siły na to).
      Ale później nakładałam maść przeciwbólową i robiłam to jak spała.Dało się.
      Ale mam przez to pół głowy siwych włosów,drugą połowe mam siwą od innych
      dolegliwości mojego dziecka.
      Niestety nie jest mi dany spokój i co chwile dowiaduję się o czymś nowym.
      Już się boje pójść do lekarza z małą.-taka dygresja.
      Nie martw się w końcu zwalczy to świństwo!!
      pozdrawiam,
      asia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka