tomaszzlasu1987
05.01.24, 22:42
Witam.
Mam nadzieję, że zwięźle i przejrzyście opiszę historię choroby.
Pierwsze objawy w 2016, mrowienie palców u stóp i rąk- myślę sobie pewnie zwyrodnienie kręgosłupa. W 17 roku poszedłem do rodzinnego i dostałem skierowanie do zakaźnika. W 18roku elisa i WB dodatnie, krótkie przeleczenie i zapraszamy za rok. W 21 roku kiedy mam duże problemy neurologiczne neurolog robi mi MR, zmiany demielinizacyjne w mózgu! Następnie punkcja i w PMR wszystko łączne z przeciwciałami w obu klasach (w krwi w obu około 200 w elisa). W międzyczasie (2023) leżalem w szpitalu zakaźnym w Ostródzie na Biotraksonie przez 2tygodnie, oczywiście z poprawą. Ale poprawa utrzymała się 2 tygodnie. W czasie pobytu w Ostródzie od znajomej dostałem kontakt do człowieka który się wyleczył z neuroboreliozy i odradził mi ILADS bo u niego po długiej terapii borelia wróciła i przeszedł na zioła. Mnie nie stać na ILADS więc w lipcu zacząłem Buhnera, po miesiącu poprawa była. Zioła biorę już 6 miesięcy i po tamtej poprawie już nie ma śladu, czasami trochę lepiej ale nie tak jak po pierwszym miesiącu.
Co o tym sądzicie, co radzicie? Jakie macie doświadczenia?