Dodaj do ulubionych

deplasacja - odciąganie wydzieliny

04.11.05, 10:12
Proszę pomóżcie, poszukuję wszelkich informacji o deplasacji (odciąganiu
wydzieliny). Czy ktoś to stosuje, ewentualnie gdzie w Warszawie, czy jest
bezpieczna. Wszelkie choroby moich dzieci zaczynają się od kataru
zalegającego w zatokach i nosie, a potem schodzącego na oskrzela. I tak z
głupiego kataru robi się zapalenie oskrzeli. Wiem, że np. w Krakowie ludzie
stosują takie zabiegi z powodzeniem na samym początku infekcji i nie robi się
z tego zakażenie bakteryjne.
Jeżeli ktoś coś wie lub może wskazać źródło informacji, będę wdzięczna.
Agata
Obserwuj wątek
    • ewaviki Re: deplasacja - odciąganie wydzieliny 14.11.05, 20:38
      Witam w klubie, przechodziłam przez ten problem w kółko!!! Jestem z Krakowa i
      mogę Ci coś powiedzieć na temat deplasacji. Niewątpliwie odciąganie kataru małym
      dzieciom jest konieczne w przypadku gdy historia zawsze kończy się zapaleniem
      oskrzeli. Jest wielu zwolenników i przeciwników, sama musisz zadecydować kogo
      poprzeć. Ja od czasu kiedy kupiłam przyrząd do samodzielnego (domowego
      odciągania kataru) niejako pozbyłam się zapalenia oskrzeli, ale nie sama. Mam
      dobrego lekarza, który pomaga mi w walce z katarem. Nie rozwodząc się jednak za
      bardzo powiem tak. Znajdź przyczynę kataru - najlepiej zrób dziecku wymazy z
      nosa, nosogardzieli i gardła + antybiogram. Będziesz wiedziała z jaką
      ewentualnie bakterią masz do czynienia. Jeśli już pojawi się ten nieszczęsny
      katar powinnaś go odciągać SUMIENNIE parę razy dziennie i nawilżać nosek solą
      fizjologiczną. Mi lekarz zawsze zapisuje krople do nosa (efrinol+biodacyna) +
      flumycon przeciw grzybom działanie ma 100%! Co do samego odciągania to polecam
      zajrzeć na stronę www.katarek.pl
      Jerzeli chciałabyś dowiedzieć się czegoś jeszcze, to pisz, będę na forum.
      Powodzenia i cierpliwości.
      • mlodamama4 Re: deplasacja - odciąganie wydzieliny 14.11.05, 21:22
        www.allegro.pl/show_item.php?item=70712878 drogie mamy
        polecam kupić
        ten aspirator, jest tańszy od popularnej Fridy a tak samo skuteczny. Naszemu
        dziecku bez problemu potrafimy usunąć tym wydzieline z noska a nawet zwykłe
        glutki i "kozule"
      • matiuszka Re: deplasacja - odciąganie wydzieliny 14.11.05, 21:23
        My także odciągamy katar (jestem z Krakowa). Nam pomaga, ale trzeba to robić
        systematycznie. Dziecko niestety bardzo źle znosi odciąganie.
        I jesteśmy już po wymazach, więc na drugim froncie walczymy z bakterią
        powodującą katar. Bo odciąganie to tylko usuwanie objawów a do przyczyny
        kataru, jak słusznie zauważyła ewaviki, musisz dojść.
      • agatamro Re: deplasacja - odciąganie wydzieliny 15.11.05, 16:42
        Dziękuję za wszystkie informacje, zamówiłam już urządzenie "katarek" i będziemy
        próbować. Nie liczę na cud, ale może przynajmniej nie dopuścimy do zapalenia
        oskrzeli i tym sposobem wypiszemy dziecko z listy astmatyków - bo w
        dzisiejszych czasach jak zapadasz na zapalenie oskrzeli 2-3 do roku, to jesteś
        leczony najcięższymi lekami (sterydami), jak astmatycy z regularnymi
        dusznościami. Czy Twojemu dziecku też zalecano takie leczenie - pytam, żeby
        stwierdzić czy taka jest tendencja czy ja trafiłam na nadgorliwych lekarzy.
        Jeszcze raz pozdrawiam
        Agata
        • ewaviki Re: deplasacja - odciąganie wydzieliny 15.11.05, 22:33
          A więc dzisiaj mojemu dziecku orzekli zapalenie oskrzeli! Niestetysad Dostała
          antybiotyk. Z katarem walczyliśmy przez 2 MIESIĄCE!!! Przez ten czas leczyłam
          ją tylko kroplami do nosa, no i oczywiście odciągałam katar (wszystko
          konsultowane z lekarzem). Udawało się, choć po paru dniach katar znowu wracał.
          Bałam się jednak nadużywać kropli, żeby jej nie zaszkodzić , więc kiedy znowu
          dostała katar pomyślałam, że zastosuję wszelkie domowe sposoby, tj.czosnek,
          witamina C, smarowanie olejkami, odciąganie kataru,homeopatia, przemywanie solą
          fizjologiczną... niestety nie udało się.
          Pewnie gdybym podała jej krople, to by przeszło, z drugiej strony znam lekarzy,
          którzy są temu przeciwni. Naprawdę można się w tym wszystkim pogubić.
          Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka