la_felicja
22.05.24, 15:41
Wiem, że podobny wątek już był, ale to, co dziś przeczytałam, to zupełnie inny poziom:
Tekst linku
Nie jestem z frakcji, która pierze dżinsy po każdym założeniu, zresztą rzadko noszę dżinsy przez cały długi dzień, często tylko na podróż do pracy i powrót z pracy, czyli ok godziny. Nie mam świra na punkcie higieny, codziennie zmieniam tylko bieliznę i skarpetki, inne ubrania wtedy jak są brudne lub przepocone.
Ale te zalecenia tutaj - no nie.
A już pomysł, żeby przesiąknięte potem i innymi wydzielinami spodnie wkładać do zamrażalnika, żeby wymrozić bakterie - blee. Przecież w praniu nie tylko o dezynfekcję chodzi