madziejka2
14.11.05, 11:19
Proszę Was o pomoc, bo na prawdę już nie wiem co możemy zrobić. Kolejne
wizyty u lekarzy bezskuteczne. Postaram się opisać w telegraficznym skrócie.
Synek 4.5 letni odkąd skończył pół roku choruje nam praktycznie zawsze tak
samo. Zaczyna się niewinnie katarkiem (generalnie wirusowym), po czterech
dniach gdy wydaje się, że już mu lepiej pojawia się kaszel, uporczywy, bardzo
męczący. Diagnoza zapalenie oskrzeli, a od roku dochodzi do tego zapalenie
krtani lub tchawicy. Pomimo stosowania wszystkich mi znanych sposobób
(izolacja, zakrapianie noska, nawilżanie, płukanie, wit. C czy
ruthinoskorbin, wiele różnych syropów wzmacniających, przeciwzapalnych, miód,
czosnek, isoprinosina, itd. - oczywiście testowane podczas różnych kolejnych
chorób) nic nie pomaga. Czwarty dzień i choroba, totalnie rozkładająca.
Jestem w stanie nawet wcześniej na dzień, dwa powiedzieć kiedy się zacznie
katar. To jest jak odliczanie, koszmarne odliczanie bez możliwości pomocy.
Dopiero jak już jest źle wchodzą leki mocne, często antybiotyki.
Nadmienie jeszcze, że syn ma stwierdzoną nadwrażliwość oskrzeli, leczony w
kierunku astmy (stale pulmicort, singular, zyrtec). Bardzo proszę Was o
wszelkie podpowiedzi, może przeszliście coś podobnego i macie działające
sposoby. Dziękuję za wszystkie sugestie.
Magda