nasz Kochany Kubuś leży jeszcze na intensywnej terapi. lekarze oceniają jego
stan jako stabilny chociaż miewa dni kiedy wydolność krążeniowa nie jest
zadowalająca, co najważniejsze jego stan nie zagraża życiu. niestety
amputowano Kubusiowi lewą nóżkę na wyskoości 1/3 uda. został odłączony od
respiratora, usiłuje oddychać samodzielnie ale często ma zakładaną maseczkę z
tlenem. cały czas ma podawaną morfinę aby uśmierzyć ból. próbują odłaczyć
dializę otrzewnową (czekamy na rezultat). ogólnie patrząc na Kubusia nie jest
to to samo dziecko

wszędzie mnóstwo rurek, przewodów, dojść, ciałko
posiniaczone, bladziutki ... Nie będę więcej pisał gdyż nie jestem w stanie
tego opisać. Jesteśmy pełni nadzieji że Kubuś znowu będzię uśmiechniętym,
radosnym chłopczykiem. cały czas modlimy się o szybki powrót do zdrowia no i
oczywiście do domku
Dziękujemy wszystkim za zaiteresowanie naszym synkiem. Pozdrawiamy serdecznie!