zumaminka
15.12.05, 18:23
Tak bardzo na nią czekaliśmy a teraz strach jest ogromny.Szczególnie po
rozmowie z prof.Malcem(wiedziałam że nie będzie cukierkowo)ale że aż tak
przygnębiająco to nie wiedziałam.Powiedzcie mi co robiliście podczas trwania
operacji,wiem,ze ma trwać dobrych kilka godzin i zastanawiam się jak nie
zwariować.
A teraz pytania: czy po operacji ktoś poinformuje nas o stanie dziecka?
Czy wiecie może mniej więcej po jakim czasie dziecku podaje się pokarm?
Bardzo proszę o trzymanie kciuków i modlitwę.
Paula mama Błażejka (TGA,VSD,PDA)